
Zdrowia i „rubych” portfeli…
Żeby było się za co leczyć! Tego życzyła seniorom z Krośnicy i Boryczy wójt gminy Izbicko, Brygida Pytel. Okazją do złożenia serdecznych życzeń był Dzień Seniora, który odbył się we wtorek, 2 lutego, w sali wiejskiej przy krośnickiej remizie. Na spotkanie przybyło bez mała 150 osób oraz zaproszeni goście.
- Od wielu, wielu lat organizujemy wspólne spotkania seniorów – mówią sołtysi Krośnicy Jan Błyszcz i Boryczy Hubert Hendel. – Dwa razy pod rząd przygotowuje je Krośnica, a raz Borycz. To dlatego, że krośniczan jest zwykle dwa razy więcej.
W tym roku zaproszenia rozesłano do 141 osób z Krośnicy i 65 z Boryczy, które ukończyły 65 lat. Nie wszyscy jednak przyszli na biesiadę.
- To nie jedyna taka okazja, gdy osoby starsze, a także chore, niepełnosprawne albo samotne mogą się spotkać. Co roku dla samotnych jest wigilia, na święta rozdajemy paczki dla chorych – mówią sołtysi. – Tym razem imprezę zadedykowaliśmy naszym seniorom.
Mimo że wioski mają dwóch sołtysów, zawsze działają razem. Nic dziwnego, że wspólnie zgotowali wielką fetę dla tylu gości.
- Zawsze się dogadujemy, nigdy nie ma między nami zgrzytów – deklarują szefowie sołectw. – W końcu należymy do jednej parafii. Mamy wspólny odpust i dożynki. Tak się przyjęło, że jesteśmy jak jedna wioska, choć z dwoma nazwami.
- Parafia odgrywa rolę jednoczącą – potwierdza proboszcz Zygmunt Czech. – Borycz i Krośnica to całość. Mieszkańcy spotykają się w jednym kościele. Nie czuje się między nimi żadnego podziału.
Dla seniorów przybyłych na wtorkową imprezę serwowano pyszny obiad. Było ciasto i kawa. Kto chciał, mógł napić się też czegoś mocniejszego. Atmosferę rozgrzewało niezawodne Echo Krośnicy – z nowym narybkiem.
- Odmłodziłyśmy nieco zespół – przyznaje Krystyna Richter, szefowa Echa. – Teraz śpiewają z nami dwie młode dziewczyny Agnieszka Adamiec i Ania Korzeniec. Liczymy, że znajdą się kolejne osoby, chcące wstąpić do zespołu. Śpiewamy z podkładem, który nagrywa nam Krzysztof Staś. Od kiedy pochłaniają go studia, nie może grać z nami na żywo. Jakoś jednak sobie radzimy – mamy nagrane melodie do wielu piosenek śląskich i niemieckich.
O tym, jak bardzo podobały się występy Echa Krośnicy, świadczyły gromkie brawa publiczności i rozbrzmiewające w głowach jeszcze długo po zabawie melodie „Tak się bawi nasza klasa” czy „Szła dzieweczka do laseczka”.
JUSTYNA LEHUN
- 461 odsłon









Dodaj nową odpowiedź