Zaginione osady cz. II
W bezpośrednim sąsiedztwie dawnych Strzelec Wielkich istniały także miejscowości, które prawdopodobnie nie zniknęły w wyniku zniszczeń wojennych. Bądź wchłonęło je rozrastające się miasto, bądź zostały opuszczone.
Jakubowice (Jacobum)
Są ostatnią wioską wymienioną w Liber fundationis episcopatus Wratislaviensis - księdze uposażenia biskupstwa wrocławskiego z ok. 1300 r.
Jakubowice (apud Jacobum vlodarium) świadczyły dziesięcinę według zwyczaju polskiego w wysokości jednego wiadra miodu (urnam mellis). Zapewne był to niewielki folwark, którego właścicielem był w okresie sporządzania spisu włodarz książęcy, Jakub.
Urząd ten wzmiankowany jest w księstwie strzeleckim jeszcze w 1323 r. (Petro vlodario nostro). Nie można wykluczać, że wspomniany folwark stanowił uposażenie tego książęcego urzędnika, nadzorującego prace i powinności książęcych poddanych. Wydaje się, że dominium to można z dużym prawdopodobieństwem lokalizować w bezpośrednim sąsiedztwie wioski Strzelce Polskie.
Półwieś (Media villa, Halbendorf)
Wieś była położona pomiędzy dzisiejszym dworcem kolejowym a kościołem św. Wawrzyńca, czyli mniej więcej w miejscu, gdzie obecnie siedzibę ma redakcja Strzelca Opolskiego.
18 kwietnia 1330 r. Beldo, notariusz księcia Alberta Strzeleckiego, spisał dokument, w którym czytamy, że książę oddaje swojemu wiernemu poddanemu Henrykowi (Heinrich) Rulonis za żonę Jutę (Jutha) i przeznacza jej w posagu 7 łanów pola w Półwsi (in Media villa), leżącej przed miastem Strzelce.
Zgodnie z ówczesnym prawem, gdyby małżeństwo okazało się bezdzietne, grunty te miały wrócić do majątku książęcego. Henryk (Henco), wywodzący się z mało znanego rodu, który swą nazwę wziął od leżącej na Górnym Śląsku miejscowości Rulowice, cieszył się uznaniem ze strony Alberta, skoro ten między 1328 a 1342 r. nadał mu część wsi Gąsiorowice.
Małżeństwo z Jutą okazało się dla Henryka szczęśliwe, bo doczekali potomstwa, w tym co najmniej dwóch synów - Reinharda i Rulo, którym książę strzelecki potwierdził dziedziczne prawa do wsi Gąsiorowice. Nie można wykluczyć, że w rękach tej rodziny pozostał także majątek w Półwsi pod Strzelcami.
W latach 1419-1421 z wioski tej pisał niejaki Mikołaj (Mikulas), świadkujący kilkakrotnie w dokumentach wystawianych przez Bernarda, księcia Niemodlina i Strzelec. Miejscem dawnej osady były łąki i polany pomiędzy dzisiejszym miastem a dworcem PKP. W 1615 r. burmistrz Swienteg płacił czynsz ze swojego majątku w Półwsi ówczesnemu proboszczowi strzeleckiemu.
Czartkowice (Czartkowitz)
Mała wieś położona na terenie lasu miejskiego w Hau Damnik w pobliżu dzisiejszych Podborzan. Wioska około 1305 r. oddawała biskupowi dziesięcinę de omni grano w postaci pszenicy, żyta, owsa, jęczmienia i grochu o wartości 1 marki dawnej waluty.
Można przypuszczać, że od początku miejscowość znajdowała się w rękach prywatnych. Z zachowanych przesłanek źródłowych wynika, że w pierwszej połowie XIV stulecia doszło do podziału miejscowości. W 1439 r. książę Bernard niemodliński i strzelecki wystawił dokument, w którym potwierdził transakcję handlową, na mocy której czcigodni Jessorka z Dolnej oraz Piotr z Czartkowic sprzedali Andrzejowi (Andreas) z Świbia (Schwieben) i jego żonie Ewce (Effka) wieś Grzybowice (Grzibowitz) wraz z prawami własności i dziedziczenia tych dóbr.
Część osady ok. 1400 r. zakupił strzelecki kupiec o nazwisku Kremski za 33 czeskie złote guldeny. W dokumencie sprzedaży nieznany z imienia rycerz (może Nassbor?) i jego żona Ofka wyjaśnili, że grunty musiały zostać sprzedane, ponieważ ziemia nie nadawała się pod uprawę, lecz tylko pod zalesienie. W 1401 r. z Czartkowic pisał rycerz Nasimburg (Nassbor von Czartkowitz), pełniący w 1375 r. urząd książęcego starosty w Strzelcach.
W połowie XV wieku Kremski zdołał, jak się wydaje, pozyskać drogą kupna pozostałą część Czartkowic, o czym świadczy dokument z 11 czerwca 1447 r. Stwierdza się w nim, iż książę Bernard zatwierdził sprzedaż położonej przed miastem wsi ze wszystkimi przynależnościami przez Zygmunta Kremskiego na rzecz komuny (gromady) miasta Strzelce za 65 grzywien czeskich groszy.
Mieszkańcy Czartkowic (Ztartcovitz) składali na początku XIV wieku biskupowi wrocławskiemu dziesięcinę (de omni grano) ze wszystkich gruntów obsianych zbożem (pszenicą, żytem, owsem, jęczmieniem, grochem) o wartości jednej grzywny. Wnioskować z tego można, że z pewnością nie była to duża wieś.
Na gruntach dawnej osady leży dziś kolonia Podborzany, w stosunku do której jeszcze w 1845 r. używano określenia "Czartkowice" na przemian z "Podborni".
Częściowo wykorzystano materiały zgromadzone przez Marka Królikowskiego.
Piotr Smykała, Romuald Kubik
- 1024 odsłony
Gratuluję, zarówno Panom jak
Gratuluję, zarówno Panom jak i redakcji, cyklu nawiązującego do historii lokalnej. Pasjonaci historii co tydzień oczekują z niecierpliwością na kolejny tekst. Życzę wytrwałości w kontynuowaniu tego przedsięwzięcia i pozdrawiam.
Polacy w Strzelcach polskich
Polacy w Strzelcach polskich !.."Item in Strelitz polonico decima more polonico et valet tres urnas mellis."-Mnie zaciekawiło(z poprzedniego odcinka)dlaczego obok Wielkich Strzelec były Strzelce polskie i w zapisie(wyżej)podkreślono że jest tam wielu Polaków-"decima more polonico".Przecież od 300 lat okolica była w państwie polskim i cała ta ziemia powinna być zamieszkana przez Polaków a tymczasem znajdujemy tu informację że tylko tu żyją Polacy ! Zdaje się że wtedy jeszcze rozróżniano ludność miejscową(autochtonów) i Polaków tzn.osadników z innych części Polski(chyba Wielkopolska).
Bardzo ciekawy artykuł. Mam
Bardzo ciekawy artykuł. Mam jednak pytanie o źródło o informacji dotyczących sprzedaży Grzybowic z 1439 r. Z góry dziękuję za informacje
Dodaj nową odpowiedź