Wszystko dla mojej wsi

Wioski w gminie Jemielnica mają szczęście do sołtysów. Działają tu społecznicy z krwi i kości. Nie oszczędzają swojego czasu ani wysiłku na prace społeczne. To oni porywają do działania również innych mieszkańców. Takich, którym chce się wyjść z domu, wyłączyć telewizor z ulubionym serialem i zrobić coś z pożytkiem dla miejscowej społeczności. Nie ma takich zbyt wielu, dlatego tym większy dla nich podziw i szacunek.

Co jakiś czas na łamach Strzelca informujemy o zadaniach podejmowanych we wsiach społecznie. Tym razem za wzór stawiamy mieszkańców Barutu, którym chciało się wyremontować wiejską kaplicę.

- Gdyby pani widziała, jak tu wyglądało wcześniej. Ściany były okopcone od starego grzejnika, płytki przy ołtarzu aż prosiły się o wymianę - wspomina Gabriela Czudaj, sołtyska wsi. To między innymi dzięki ludziom takim jak ona, jej mąż, jak członkowie rady sołeckiej, parafialnej czy Odnowy Wsi udało się w ciągu miesiąca założyć zupełnie nowy system grzewczy w barutczańskiej kaplicy, ściany naciągnąć nowym tynkiem i pomalować, wykafelkować podłogę pod ołtarzem, wymalować zaplecze, zakrystię, odrestaurować ławki, drzwi, kraty i odświeżyć elewację zewnętrzną, ułożyć nowy krawężnik przy wejściu do świątyni... i podjąć wiele innych prac zupełnie bezinteresownie. Mieszkańcy poświęcili na nie w sumie 400 godzin.

- Pieniądze na piec i urządzenia grzewcze oraz na farby i inne materiały potrzebne do remontu pochodziły od mieszkańców. Wcześniej ksiądz proboszcz ogłosił zbiórkę i ludzie dobrej woli złożyli się na remont kaplicy. Za to należą im się podziękowania - mówi sołtyska. - Dziękujemy też Markowi Wacławczykowi za to, że podarował kamień, którym wyłożyliśmy ściany przy drzwiach do świątyni.

Gabriela Czudaj podkreśla, że kompleksowe, sprawne przeprowadzenie prac to efekt owocnej współpracy wiejskich organizacji.

- Wszystkim dziękuję. Także paniom, które prały, sprzątały w kaplicy, przygotowywały poczęstunek dla robotników - dodaje sołtyska.

Teraz kościółek pod wezwaniem Trójcy Świętej wygląda pięknie. Odnowiono również obraz wiszący wewnątrz i figury. Jasne, czyste wnętrza na pewno sprzyjają modlitewnemu skupieniu.

W Jemielnicy też ciągle coś się dzieje. Niedawno mieszkańcy sadzili drzewka i krzewy przy nowym parkingu opodal kościoła i przy stawach.

- Wszystko odbyło się według wskazań konserwatora, bo to teren otaczający zabytki - zapewnia sołtys Andrzej Jarzębski. - W prace zaangażowało się 18 osób. Dołączyli do nich pracownicy oddelegowani przez urząd gminy. Zasadziliśmy 53 drzewka (m.in. brzozy, jesiony, klony, graby, dęby) oraz 100 sztuk krzewów. Dziękujemy Grzegorzowi Pyce za sponsorowanie poczęstunku dla osób, które pracowały społecznie.

Oby więcej takich społeczników w gminie!

JL

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Images can be added to this post.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • You may use <swf file="song.mp3"> to display Flash files inline

Więcej informacji na temat formatowania

Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją polityki prywatności usługi Mollom.