Weź kredyt na mandaty

Jak zapowiedział wiceminister spraw wewnętrznych Adam Rapacki, jesienią mają wzrosnąć do kolosalnych rozmiarów stawki mandatów m.in. za wykroczenia drogowe. Ministerstwo na razie sprawy nie nagłaśnia, bo zbliżają się wybory.

Wystarczy, że miało być więcej dróg niż fotoradarów, a wyszło dokładnie na odwrót. Miała być też redukcja biurokracji, a nawet likwidacja urzędów wojewódzkich. Tymczasem, armia urzędników mnoży się w ciągu ostatnich czterech lat jak nigdy dotąd. Nie wypada więc powiedzieć społeczeństwu, że rząd ma genialny pomysł załatania dziury budżetowej poprzez wielokrotne podniesienie stawek mandatów.

Specjaliści od rządowej propagandy zaczną nam po wyborach opowiadać stare bajki, że wyższe mandaty mają na celu podniesienie bezpieczeństwa na drogach, bo np. za jazdę po pijaku będzie można ukarać kierowcę grzywną nawet w wysokości 10 tys. zł. Tyle że w odniesieniu do tego rodzaju zabójczych wykroczeń kary rosną ciągle, a pozytywnych efektów nie widać. Każda policyjna akcja w dniach nasilenia ruchu drogowego prowadzi do przyłapania na gorącym uczynku tysięcy nawianych kierowców. Jakiż to zastrzyk gotówki dla budżetu państwa! Gdyby rząd chciał naprawdę rozwiązać problem, wystarczy wprowadzić dożywotnie odbieranie praw jazdy notorycznym pijakom za kółkiem. Wówczas jednak dziura budżetowa byłaby jeszcze większa.

Dowodem na to, że w planowanych zmianach nie chodzi o bezpieczeństwo, jest stawka, jaką od jesieni policja i straż miejska będą mogły stosować za niewłaściwe parkowanie - 3 tys. zł! Przy ewidentnym braku miejsc parkingowych oraz rosnącej liczbie samochodów bloczek mandatowy to prawdziwa maszynka do robienia pieniędzy. Żeby wynik był jeszcze lepszy, w ślad za wzrostem masy fotoradarów należy zwiększyć liczbę znaków zakazujących parkowania i postoju. Domniemania potwierdza ujawnione ostatnio przez NTO nagranie ze sztabowej narady w prudnickiej policji. Nie przebierając w kuchennej łacinie, naczelnik drogówki kazał funkcjonariuszom niezwłocznie zapychać do miasta i nie wracać, zanim każdy nie wystawi przynajmniej 8 mandatów. Powodem złości naczelnika był spadek prudnickiej jednostki na 10 miejsce w wojewódzkim rankingu dochodów, które uzyskują komendy z mandatów.

W Niemczech za niewłaściwe parkowanie dostaje się karę 20 euro lub 35 euro przy zajęciu miejsca wyznaczonego dla osoby niepełnosprawnej. Dobry znajomy powiedział mi, że więcej nie trzeba, gdyż skuteczniejszy jest wstyd, jaki towarzyszy przyjmowaniu mandatu. Niemcy nie muszą jednak ratować budżetu państwa łupieniem kierowców, którzy z konieczności przylepiają się do znaku zakazu, bo nie mają gdzie zaparkować. Inaczej jest w ogarniętej kryzysem Hiszpanii. Ostatnio wprowadzono tam przepis, że kierowca może zapłacić za niewłaściwe parkowanie tylko połowę mandatu w wysokości 200 euro, jeśli ureguluje należność od ręki. To oznaka jak bardzo hiszpański budżet potrzebuje żywej gotówki.

Nasz budżet musi być w jeszcze większej potrzebie, skoro za takie samo wykroczenie mamy od jesieni płacić aż 750 euro. Chciałoby się zapytać premiera, dlaczego nie ogłasza tego zamiaru przed wyborami? Polityka w wykonaniu PO miała przecież być inna niż dotychczas. Przejrzysta i nastawiona na troskę o obywateli. Ponieważ znów wychodzi na odwrót, mniej zamożni kierowcy powinni rozejrzeć się za korzystnym kredytem na spłacanie mandatów. Jesień blisko, a banki wprowadzają coraz ostrzejsze procedury.

Karol Cebula

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika czytelnik

Ciekawi mnie co czytelnicy

Ciekawi mnie co czytelnicy Strzelca Opolskiego sądzą na temat wprowadzenia systemu, w którym wysokość mandatu jest uzależniona od wysokości dochodów lub stanu posiadania ukaranego? System ten funkcjonuje w krajach skandynawskich. Jak dla mnie system ten jest niezwykle sprawiedliwy. Dziś 500 zł mandatu to dla zwykłego Kowalskiego 1/3 jego pensji, a dla prezesa PZPN to tylko 1/57 jego zarobku. Po wprowadzeniu wysokości mandatów uzależnionych od wysokości dochodów taki prezes PZPN, z zarobkiem około 28 000 zł poczuł by skutki otrzymania mandatu. Co wy na to?

Portret użytkownika Mariusz2

Ten pomysł to czyste

Ten pomysł to czyste złodziejstwo, dlaczego człowiek pracujący na dwóch etatach po to aby jego rodzinie żyło się lepiej ma płacić dwa razy większe mandaty niż ten który zadowala się 8 godzinnym dniem pracy lub co gorsza tym któremu w ogóle się nie chce pracować? To czysty socjalizm. Za chwilę ktoś wpadnie na pomysł aby ceny w sklepach uzależniać od dochodów . Takie metody zabijają w ludziach chęć robienia czegokolwiek bo po co się wysilać skoro im większy wysiłek tym bardziej państwo dokręca śrubę ucisku.
Prezes PZPN jest jeden, ludzi pracujących w Polsce i zarabiających w stawce podatkowej 32% jest raptem 2%(z pracujących) a wpływy z podatków dochodowych przez nich płaconych są znacznie większe, bodajże to kilkanaście procent całości wpływów podatku dochodowego więc i tak dokładają się proporcjonalnie więcej do tego worka bez dna.
Przykład wpadki szefa Prudnickiej drogówki, który zlecał swoim podwładnym ilościowe zbieranie mandatów pokazuje że jest to po prostu sposób na ściąganie pieniędzy z ludzi aby reperować dziurawy budżet państwa.
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110811/POWIAT11/345368791

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik

Mandat jest karą. Jak każda

Mandat jest karą. Jak każda kara ma być odczuwalny. Gdy ci, dajmy na to, dziecko zniszczy kamieniem szybę w samochodzie to pomimo, że np. jest wzorowym uczniem to i tak od ciebie nie dostanie w nagrodę cukierka ale ochrzan. Przez co następnym razem, przysłowiowy Jasio, dwa razy pomyśli zanim coś ci zniszczy

Karanie i nagradzanie jest podstawą psychologi. Dlatego za każde wykroczenie masz różne kwoty mandatów abyś unikał w przyszłości wykroczeń najbardziej niebezpiecznych. Może powiesz, że różne kwoty mandatów to też czysty socjalizm? Idąc twym tokiem myślenia należało by wprowadzić jednakową cenę na wszystkie wykroczenia. I tak , za przejście na czerwonym świetle kara 500 zł. 500 zł. również za wyrzucenie papierka, jazdę w dzień na rowerze bez świateł, itp. Oj, wtedy by faktycznie budżet państwa zarobił.

Portret użytkownika Mariusz2

Czy twierdzisz, że jeśli ktoś

Czy twierdzisz, że jeśli ktoś zarabia 4 tys złotych to dla niego 500 zł jest 2x mniej warte niż dla kogoś kto zarabia 2 tys? To przecież absurd, 500 zł jest warte tyle ile można za nie kupić.
Nie widzę analogi w wyrównywaniu wysokości kar, przecież one są uzależnione od stopnia szkodliwości czynu i niczego innego. Wyrównanie wysokości kar nie miało by sensu bo albo w stosunku do niektórych czynów kary byłyby nieodstraszające lub przeciwnie państwo stało by się jeszcze bardziej opresyjne gdyby za rzucony papierek trzeba było płacić 500 zł.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik 1

A "Kapytalizm wszystkim

A "Kapytalizm wszystkim biednym i uczciwym równo nosa utrze a bogatych nie ruszy".Do czasu !
To "czyste złdziejstwo" to od lat obowiązuje w Niemczech dlatego że bogatych stać na większe mandaty a biedny może zbankrutować i zdechnąć z głodu.To się nazywa sprawiedliwość społeczna.
To że ktoś jest biedny to niekoniecznie musi oznaczać że jest nieudacznikiem i ma dwie lewe ręce ale może też znaczyć że nie kradnie ani nie wyzyskuje innych.
Skandalem jest to że polskie państwo przez ostatnie 22 lata nie potrafi wybudować porządnych,bezpiecznych dróg i autostrad,tak żeby jazda z Katowic czy Krakowa do Gdańska nie trwała 12 godzin albo nawet wiecej.Pociąg z Warszawy do Gdańska jedzie ponan 8 godzin.Infrastruktura kolejowa się sypie.Drogi sa dalej w fatalnym i coraz gorszym stanie.Pieprzenie że przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość to bzdury i pretekst do jeszcze większych mandatów.
Nie ma parkingów więc ludzie stawiają samochody po prostu gdzie się da bo sa do tego zmuszani.

Mariuszu2 !!!

Widzę że jesteś piewcą żarłocznego kapitalizmu w wersji XIX wiecznej z epoki wolnej konkurencji i ekonomicznego kamienia łupaanego.To ci pasuje.
Pojedź do USA i rób tam interesy i niech ci się noga w tych interesach powinie.Wylądujesz wtedy goły,wesoły i z niespłacalnymi długami w kartonie pod mostem.Wtedy chwal Reagana i jego reganomikę.
Mamy już XXI wiek,21 lat od upadku bloku wschodniego i pierwsze jaskółki nadchodzącej światowej rewolucji,co widać w Afryce,gdzie ludzie masowo umierają z głodu i sytuację w Stanach które powoli przejmują rolę kolosa na glinianych nogach i prędzej czy później
podzielą los ś.p. Związku Radzieckiego.
Z tego co widać to raczej prędzej niż później.
Obłędna idea globalizacji doprowadzi do upadku dzisiejszego kapitalizmu w takiej formie jak teraz.
Już nie rządzą rządy i parlamenty ale miedzynarodowa sitwa bankierów,oligarchów i spekulantów giełdowych którzy nie mają umiaru w bogaceniu się kosztem innych.
Kapitał,jakikolwiek by nie był ,powstaje tylko w drodze wyzysku pracowników i krzywdzie ludzkiej .Dlatego musi upaść.
Zamieszki w Anglii to jest sygnał że ludzie mają już dosyć.
Dosyć takiego życia,biedy i braku perspektyw.
Wyobraź sobie taką sytuację :
Polski kolejarz,który własnie strajkuje ,zarabiający miesięcznie 1000-1500 zł na rękę wiezie ciężko chore dziecko do szpitala.
Nie ma na parkingu ani jednego miejsca więc parkuje gdzie popadnie.
Potem znajduje za szybą swojego steranego malucha mandat,powiedzmy 1000 zł.To jego miesięczna pensja.
Z drugiej strony pan Kulczyk albo pan Krauze albo jakiś inny prezes banku też stawia swoją wypasioną brykę gdzie popadnie i dostaje taki sam mandat,to jest tyle, ile daje napiwku kelnerowi.
Kolejarz nie ma na jedzenie, czynsz ,opłaty i leki a po bogaczu to spływa jak po kaczce.On nie ma żadnego problemu.
I ty twierdzisz że to jest sprawiedliwe ? Tak ???
Złodziejstwo to jest to co wyrabia Tusk i jego ekipka nieudaczników i permanentnych obiecywaczy.Banda kłamców i aferzystów.
Pomysł różnicowania stawek mandatów w zależności od wysokości dochodów jest bardzo dobry,sprawiedliwy i sprawdzony w innych krajach.

Portret użytkownika Mariusz2

Tyle że to wszystko na no

Tyle że to wszystko na no narzekasz to efekt nie kapitalizmu ale socjalizmu właśnie a kolej jest popeerelowskim molochem rządzonym przez partyjniaków i układy.
Aha i słowo kapitalizm nie pochodzi o słowa kapitał ale od capito czyli głowa.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik 1

To wszysko po to żeby "żyło

To wszysko po to żeby "żyło się lepiej".
Średnia krajowa to fikcja bo ponad 90% ludzi wegetuje za 1000 -1500 zetów na rękę miesięcznie.
Wszystkie te dupki od ekonomii ciągle porównują relacje cenowe do tych w Europie - ceny benzyny,żywności,akcyzę itd.Że niby dyrektywy europejskie zmuszają Polskę do tego żeby wyrównywać ceny,podatki,akcyzy do średniej europejskiej.
Mamy do nich równać.
A kiedy do k..wy nędzy zaczną równać do Europy nasze zarobki,standardy usług m.in. w służbie zdrowia i jakość obsługi obywatela-podatnika przez urzędy i sądy ???
O tym żaden z tych mądrali nawet się nie zająknie.
Tylko pieprzą w kółko te swoje głupoty i zwalają wszystko na kryzys,którego podobno u nas nie ma,bo tak sami twierdzą.
Zieloną wyspą jesteśmy a gospodarka ma się znakomicie.
Nie mogę tylko zrozumieć moich rodaków, którzy im bardziej dostają w d..ę tym chętniej deklarują że będą głosować na PO.
Tusk i ta cała jego cwaniacka czeredka nie mają żadnego pomysłu na państwo,nie potrafią rządzić tak żeby ludziom było naprawdę lepiej,bo jak dotąd to coraz lepiej jest tylko bankomm,komornikom,złodziejom,aferzystom i oszustom.
Coraz więcej biurokracji,fotoradarów,złodziejstwa i coraz wyższych mandatów,których wysokość już dawno przekroczyła granice zdrowego rozsądku.
To jest państwo policyjne które potrafi tylko łupić tych najbiedniejszych, osaczać,nękać i straszyć nas z każdej strony.
Konkurent PO czyli PiS to banda zidiociałych oszołomów i dewotek od Rydzyka którzy robią z tego kraju cyrk.Takie same gnoje chore na władzę jak PO.
Lewica już dawno przestała być lewicą a PSL to taka dziwka która przyklei się do każdego kto obieca stołki i kasę.
O PJN i reszcie kanap lepiej nie mówić bo to tylko wzbudza śmiech i zażenowanie.To nawet nie jest folklor polityczny.
Nomen omen wlazłem niedawno na stronę Ruchu Palikota i stwierdziłem że tylko on jeden ma jakoś poukładane w główce i ten jego program ma naprawdę ręce i nogi.Aż sam się zdziwiłem.
On jest chyba najbardziej trzeźwo myślącym politykiem chociaż cała reszta usiłuje go osmieszyć i skompromitować.
Może warto mu dać szansę bo po tych co rządzili do tej pory to już niczego dobrego nie można się spodziewać.Już pokazali na co ich stać a płacimy za te ich brewerie my wszyscy.
Przez 4 lata były tylko obiecanki i mydlenie oczu i dalej jest to samo .Obiecanki cacanki a głupiemu stoi.
Weźcie to pod uwagę jak pójdziecie 9 października na wybory.
I pójdźcie i wybierajcie madrych ludzi a nie miejsca na listach.
Skruszcie ten beton i dajcie im kopa w d...,bo inaczej to nic w tym kraju się nie zmieni a będzie coraz gorzej.
Bo jak nie to faktycznie będziecie brali kredyty na mandaty o ile w ogóle macie zdolność kredytową.
Czuwaj !!!

Portret użytkownika strażnik żyrandola

Początek jeszcze sensowny,

Początek jeszcze sensowny, środek ucieka na boki, ale końcówka już taka - że gdyby była na początku to szkoda byłoby czasu na czytanie tego.

Portret użytkownika ffac

Ja jestem ZA! Uzależnić

Ja jestem ZA! Uzależnić wysokość mandatu od dochodów lub stanu ukaranego, przy czym należało by ustalić minimalną kwotę dla każdego wykroczenia, żeby nie było że bezrobotni wariaci drogowi nic nie zapłacą.

Dzięki takiemu rozwiązaniu można by podreperować trochę budżet państwa oraz unowocześnić policję. Nie mówiąc o tym że może chociaż kawałek z tej kasy poszedł by na naprawę dróg.

Potem możemy pomyśleć o zwiększeniu limitów prędkości poza terenem zabudowanym i na drogach ekspresowych/autostradach.

Portret użytkownika Mariusz2

To może lepiej dać każdemu na

To może lepiej dać każdemu na rękę 1500 zł niezależnie od tego co robi i wtedy nie będzie trzeba różnicować mandatów.
Ludzie 50 lat komuny niczego was nie nauczyło? Dalej chcecie wszystkich rozkułaczać?

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika ffac

Oczywiście, że nie. Problem

Oczywiście, że nie. Problem polega tylko na tym, że ludzie nie przestrzegają prawa. Dla przeciętnych zjadaczy chleba zarabiających ok 1500zł na rękę mandat 400zł to nieco ponad 25% wypłaty a więc odczuwalny koszt, i następnym razem taki człowiek zastanowi się przynajmniej chwilę zanim popełni wykroczenie. W przypadku gdy zarabiasz 5000zł miesięcznie to tylko 8% więc strata finansowa jest dużo mniejsza i taka osoba czuje się bezpieczniej przekraczając prędkość bo wie że spokojnie zapłaci mandat i raczej nie odczuje tego w budżecie. Jeżeli miał by do zapłaty też 25% (czyli nieco ponad 1200zł) to myślę że częściej by ściągał nogę z gazu, a przynajmniej pomyślał.

Kapitalizm jak najbardziej, ale tu chodzi nauczenie społeczeństwa że prawa należy przestrzegać.

Portret użytkownika Mariusz2

No a wyroki pozbawienia

No a wyroki pozbawienia wolności, jeżeli skażemy 20 latka na 5 lat, przyjmując że człowiek żyje 75 lat to dla niego to 9% pozostałego czasu życia a gdy 70 latek dostanie 5 lat to 100% jego pozostałego życia czyli karę pozbawienia wolności także należało by uzależnić według tej zasady od wieku skazanego. To nie ma sensu.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik

Dlaczego porównujesz rzeczy

Dlaczego porównujesz rzeczy nieporównywalne? Dlaczego nie jesteś w stanie zrozumieć, że koszty które Ixiński ma zapłacić po popełnieniu wykroczenia muszą być odczuwalne dla niego? Inaczej jest burdel. To co napisałeś powyżej to dla żartu, prawda? Napisz, że tak. Bo naprawdę uwierzę w opinie o tobie, że jesteś z kosmosu. Nie sądzę, że piszesz to na poważnie, bo aż tak chyba ludzie nie mają namieszane w główce?

Portret użytkownika Mariusz2

Ależ dlaczego

Ależ dlaczego nieporównywalne. Przecież tak samo długość życia jak i wysokość dochodów są wartościami wymiernymi i obliczalnymi. 5 lat dla 20 latka nie jest tak dotkliwą karą jak 5 lat dla człowieka w podeszłym wieku to chyba jest oczywiste. To przykład który pokazuje kuriozalność waszego pomysłu. Nie można ludzi karać za pracowitość. Często też jest tak, że człowiek więcej zarabiający bardziej ceni sobie wartość pieniądza niż ten który pracuje mniej a woli więcej odpoczywać w końcu to ludzie biedni mniej wagi przywiązują do pieniędzy w przeciwieństwie do majętnych którzy bardziej cenią pieniądze i mają większą motywację do pracy. Takie metody stosowali bolszewicy rozkułaczając "bogatych" chłopów, zabierali ziemię i domy tym którzy dorabiali się często przez kilka pokoleń a golcy którzy nie potrafili niczego odłożyć ani kupić a wszystkie dochody wydawali na bieżąco widzieli że ich styl życia się opłacił. Tak samo u naszych bogatszych sąsiadów opłaca się siedzieć na socjalu za 500 euro, auto zarejestrować na ciotkę emerytkę,mieszkanie, lodówkę, telewizor mieć za darmo itd. Takie działanie poprzez pokolenia zabija w ludziach chęć do rozwoju i konserwuje biedę.
Różnicowanie wysokości mandatów to ustawowe przyznanie że ci którzy mają więcej mają nie dlatego że ciężko i długo na to pracują ale dlatego że przypadkowo tak się stało że mają więcej, mają bo tak przypadkiem znaleźli się tam gdzie są a tam akurat lepiej płacą. Różnica pomiędzy socjalizmem a wolnością jest taka, że w tym biegu socjaliści chcą aby na metę wszyscy wbiegali jednocześnie czemu ma właśnie służyć różnicowanie wysokości mandatów a wolnościowcy chcą aby wszyscy mieli równy start bo każdy człowiek jest równy a to że mu się chce jest jego atutem a nie wadą. Normalny kraj to taki w którym człowiek pracowity ma bardzo dobrze a leniwy źle i nie widzę powodów dla których leniwi mają żyć na koszt pracowitych.
Oczywiście znaczna część was, mam nadzieję że nie wszyscy zakłada że człowiek który ma więcej niż pozostali w jego otoczeniu to złodziej, wyzyskiwacz, cham, bez serca, nierób żyjący na koszt innych. Ale skoro tak jest i skoro to pasożyty to ustalcie pułap dochodów porządnego człowieka a wszystkich powyżej wyrżnijcie podrzynając im gardła lub wypędzając z kraju jak zrobili czarni w Zimbabwe(Rwanda) z białymi farmerami po czym gdy skończyły się zapasy zaczęli przymierać głodem a inflacja w kraju skoczyła do 1000%. Nie tędy droga, państwo ma działać tak aby ułatwiać ludziom bogacenie się a nie pokazywać, że warto być biednym bo wtedy mandat jest niski. To społecznie destrukcyjne działanie które może przynieść tylko szkody.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik

Zrozum przynajmniej to co ci

Zrozum przynajmniej to co ci teraz napisze. Chce mieć, nazywany przez ciebie "bardziej pracowity/więcej zarabiający", więcej pieniędzy to niech nie robi wykroczeń. To jest tak proste jak drut, ale jak widać nie dla wszystkich.

Portret użytkownika Mariusz2

Nie rozumiem, od kiedy to aby

Nie rozumiem, od kiedy to aby więcej zarabiać trzeba robić mniej wykroczeń? To jak ktoś mało zarabia to może robić wykroczenia bo mało zapłaci za mandat a jak ktoś zarabia dużo to niech nie robi wykroczeń aby zachować dochody ? Co to za konstrukcja? Równości wobec prawa w niej za grosz.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik

Przekręcasz słowa! Nikt nie

Przekręcasz słowa! Nikt nie mówi, że "aby więcej zarabiać trzeba robić mniej wykroczeń". Mowa jest o tym, że jeżeli chcesz mieć pieniądze w swoim budżecie domowym, to nie wydawaj ich na mandaty (czyli przestrzegaj prawa)! Będę ci powtarzał do skutku, że kara ma być odczuwalna. Myślisz, że facet z zarobkiem 30 000 zł odczuje w ten sam sposób mandat 500 zł w porównaniu do osoby zarabiającej 1000 zł? Na prawdę nie wygłupiaj się pisząc, że obaj karę w wysokości 500 zł odczują w ten sam sposób.

Portret użytkownika Mariusz2

A czy 20 latek odczuje tak

A czy 20 latek odczuje tak samo karę pozbawienia wolności 5 lat jak 70 latek? Nie. I to też zmienić?

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik

Kara pieniężna ma inny wymiar

Kara pieniężna ma inny wymiar niż więzienie. Idąc do więzienia zostajesz oderwany od rodziny, przyjaciół, pracy. Płacąc karę dalej masz kontakt ze swoim dotychczasowym życiem. Dlatego twój przykład jest nietrafiony. Oczywiście można, w sposób taki jak ty to robisz, porównywać np. bezpieczeństwo Fiata 126p z Mercedesem klasy S. Na upartego, w obu przypadkach wyjdzie na to, że i Fiat 126p i Mercedes klasy S to bezpieczne samochody ponieważ w czasie wypadku w obu samochodach strefa zgniotu kończy się na silniku. Tylko gdzie jest silnik Fiata 126p, a gdzie Mercedesa?

Portret użytkownika Mariusz2

Ta odpowiedź nie niesie z

Ta odpowiedź nie niesie z sobą żadnego argumentu i nie ma tu nic do rzeczy czy jesteś czy nie jesteś oderwany od rodziny, zresztą wystarczy mieć odpowiednią ilość alkoholu we krwi a już podlegasz karze więzienia ale nie o tym tu mowa. Za to samo przewinienie musi być taka sama kara bo każdy jest równy wobec prawa, to że ktoś szybciej biega to jeszcze nie powód aby mu dawać ołowiane wkładki do butów, podkreślam jeszcze raz, każdy powinien mieć równy start a nie równo wbiegać na metę, nie można kogoś karać za to że jest sprawniejszy bo to hamuje rozwój ludzi.
Kiedyś pan mógł wybatożyć swojego chłopa za jakieś tam przewinienia a nawet zabić i nie miał z tego tytułu żadnych konsekwencji, czy teraz ma być odwrotnie?

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik

Jaka to jest równość prawa

Jaka to jest równość prawa jak dla jednego 500 zł to kwota astronomiczna i żeby ją zapłacić musi wziąć pożyczkę. Dla drugiego zaś 500 zł to kwota na waciki?

W swoich opiniach dokonujesz porównania. Porównania mają wtedy wartość kiedy porównuje się coś podobnego do podobnego. Możesz porównać Burana 1.01 do amerykańskiego wahadłowca. Nie możesz zaś porównywać osiągnięć np. swojego dziecka w przedszkolu do osiągnięć studenta informatyki. No chyba, że dla ciebie przedszkolak ma taką samą wiedzę jak student informatyki (czytając cie zaczynam być pewny, że raczej zaczniesz mi udowadniać, iż geniusz przedszkolak=geniusz informatyk).

Jeżeli więc porównujesz karę więzienia do kary pieniężnej i na dodatek jedno i drugie to dla ciebie to samo ta napisz mi dlaczego za wyrzucenie papierka nie dostaje się od razu 12 lat więzienia?

Portret użytkownika smok

Tu nie ma co porównywać. 12

Tu nie ma co porównywać. 12 lat więzienia może dostać i bogaty i biedny, tak samo jak obaj mogą zapłacić po 50zł mandatu - obaj jednak ponoszą taką samą karę, bo popełnili takie samo wykroczenie.

Ja zadam jeszcze inne pytanie. Czy twoim zdaniem za bochenek chleba bogaty też powinien zapłacić 100zł, a biedny 3zł? Wszak dla bogatego 3zł to kwota na waciki.

Z drugiej jednak strony trochę racji w twojej argumentacji jest. Mariusz stawia sprawę bardzo prosto, podobnie zresztą jak ty. Coś jednak w tym jest, że dotkliwość kary za wykroczenie drogowe dla bogatego jest mniejsza niż dla biednego i pierwszym pomysłem, jaki przychodzi do głowy, jest jej zróżnicowanie w zależności od dochodów. Nie wiem, czy to jest dobre rozwiązanie, bo nie mam prostej gwarancji, że przez zwiększenie jej dotkliwości ukróci się nieprzepisowe jeżdżenie, tym bardziej tylko dla jednej grupy społecznej, a celem powinno być nie wyrównanie dotkliwości kar, a stworzenie sytuacji, w której ilość wykroczeń drogowych się zmniejszy.
I system punktowy wydaje się być skuteczniejszym orężem eliminującym z ruchu niepoprawnych kierowców i to w zależności jedynie od popełnianych przez nich wykroczeń. Nie może być jednak zepsuty tak jak dzisiaj, gdzie punkty karne można po prostu "wykupić", przez co cała idea tych kar jest zniweczona.

Ty niemniej chciałbym jednak usłyszeć od ciebie odpowiedź na pytanie o cenę chleba.

Portret użytkownika czytelnik

Oczywiście, że cena

Oczywiście, że cena chleba/żywności nie może zależeć od zarobków. Cena chleba nie jest karą. Kupujesz chleb/żywność i nie robisz przy tym nikomu innemu krzywdy. Zauważ czy ja kupie czy nie kupie chleb moja decyzja nie wpływa na bezpieczeństwo innych. W przypadku gdy przejeżdżam na czerwonym świetle mogę zrobić sobie i komuś innemu krzywdę. Dlatego abym nie przejeżdżał na czerwonym świetle muszę zostać ukarany. Gdy odczuję karę wtedy drugi raz pomyślę zanim zrobię coś złego.

Kolejna kwestia. System punktowy dotyczy tylko i wyłącznie kierowców. Ale jak powszechnie wiadomo wykroczenia są nie tylko drogowe ale także dotyczą wyrzucania śmieci w miejscu niedozwolonym, zakłócania ciszy nocnej, itp. Gdy więc, załóżmy, wyrzucam śmieci w miejscu do tego nie przeznaczonym, robię krzywdę środowisku. Gdy wrzeszczę o drugiej w nocy budzę sąsiada, który niewyspany może spowodować wypadek śmiertelny u siebie w firmie. Podsumowując. Gdy moje zachowanie może zrobić komuś krzywdę wtedy muszę ponieść konsekwencje swojego wyboru przez zapłacenie mandatu. Karę muszę odczuć. Inaczej dalej nie będę zwracał na nikogo uwagi.

Portret użytkownika Mariusz2

Jeszcze raz tak jak ktoś może

Jeszcze raz tak jak ktoś może mieć kapitał finansowy tak ktoś może mieć kapitał lat do śmierci, ktoś chory genetycznie gdy wszyscy w jego rodzinie umierają w wieku 50 lat w wieku 45 lat dostaje wyrok 5 lat tak na prawdę dostaje dożywocie więc kara pozbawienia wolności podobnie jak kara finansowa według twojego rozumowania reprezentującego moim zdaniem "dziwną sprawiedliwość" także nie jest bezwzględna w swojej wysokości. Nie jest taka nawet kara chłosty bo każdy człowiek ma inną odporność na ból, czy kara obcięcia dłoni która kiedyś była stosowana w stosunku do złodziei (jeszcze 100 lat temu w Szwecji) inaczej traktuje np. gońca a inaczej np. zegarmistrza.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika smok

Tym niemniej jednak problem

Tym niemniej jednak problem dotkliwości czy odpowiedniości kary istnieje. Może po prostu kary za wykroczenia drogowe są zbyt niskie i należałoby je podnieść. Być może ich większa wysokość zadziałałaby prewencyjnie. Powiązanie jej wysokości z zarobkami nie do końca mnie przekonuje, coś jednak w tym jest. Sądy też przecież wymierzają kary od... do... w zależności od konkretnego przypadku.
Nie mam gotowego rozwiązania, ale okopywanie się na swoich pozycjach nas do niego nie przybliża.

Portret użytkownika Mariusz2

Wysokość kar to dyskusja

Wysokość kar to dyskusja zastępcza, samochodów jest coraz więcej, są coraz szybsze i wygodniejsze przez co zapewniają złudne poczucie bezpieczeństwa a infrastruktura nie nadąża. Jestem pewien że gdyby wszystkie główne miasta polski były połączone dwupasmowymi drogami tak aby wyprzedzanie stało się bezkolizyjne ilość ciężkich wypadków drastycznie by spadła. Jak na razie mamy zatłoczone wąskie i niebezpieczne drogi krajowe i niedawno dołączyły do tego tłoku samochody ciężarowe omijające horrendalnie wysokie opłaty za autostrady. Infrastruktura, pojazdy, kierowcy, kary za nieprzestrzeganie przepisów i inne czynniki to system naczyń połączonych, nadmierne eksponowanie jednego z nich jako przyczynę wszelkiego zła nie ma żadnego sensu. Dziwnym trafem rząd zwraca się w kierunku tego czynnika kształtującego ruch który nie wymaga od niego żadnego wysiłku a wręcz nabija mu kieszeń ignorując inne czynniki ze szczególnym niezauważaniem wpływu infrastruktury na cały system a to praktycznie czynnik najważniejszy.
W moim wywodzie na temat szkodliwości różnicowania cen mandatów od dochodów chodzi wyłącznie o pokazanie szkodliwości społecznej takiej regulacji, która karze dodatkowo za pracowitość. Dodatkowo państwa ogóle nie powinno obchodzić kto ile zarabia i jaki ma majątek bo to nie państwo na niego zapracowało. W tym względzie PRL było mniej opresyjne niż dzisiejsza RP, do końca lat 80 nie było podatku dochodowego (a właściwie był ale cedularny tzn nie był obliczany z sumy dochodów z poszczególnych źródeł dla danej osoby a opodatkowywał np cały fundusz płac w firmie) i urzędy skarbowe nie rejestrowały indywidualnych dochodów. Teraz w budżecie polski podatek dochodowy ma niewielkie znaczenie, znaczna jego część redukuje się w ulgach, jeżeli będziemy mnożyć przepisy uzależniające jakiekolwiek opłaty od naszego dochodu nigdy nie pozbędziemy się "opieki" państwa nad naszymi dochodami.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik

Kara za pracowitość była by

Kara za pracowitość była by wtedy gdyby był przymus robienia wykroczeń. Przymusu niema. Ty wybierasz czy hamujesz na czerwonym świetle czy nie. Ty też ponosisz konsekwencje swojego działania. Więc twoja wypowiedź o "karze za pracowitość" to tylko populistyczne hasła.

Te wąskie i dziurawe drogi można by też łatwo naprawić przekazując kwoty z mandatów obliczanych procentowo. Przynajmniej idiota przejeżdżający na czerwonym świetle miałby swój pozytywny wpływ na stan dróg. W stanie obecnym bogaty debil nieprzestrzegający przepisów jedynie niesie za sobą śmierć i zniszczenie.

Nie dam też sobie wmówić, że wysokość kary nie ma wpływu na zachowanie człowieka. Dowody mówiące o tym, że kara=zachowanie człowieka - można znaleźć choćby w ukochanym przeze mnie w Singapurze. Tam spokojnie zostawić możesz laptop w parku i nikt ci go nie ukradnie. Wiesz czemu? Bo złodziej za swój czyn ponosi bardzo surowe konsekwencje.

Na zakończenie twoje Korwinowskie hasełka typu: państwa ogóle nie powinno obchodzić kto ile zarabia i jaki ma majątek -budzą mój śmiech. Tzn. należy zlikwidować Urzędy Skarbowe? Państwo dziś doskonale wie ile zarabiasz. Od ciebie zaś zależy czy zrobisz wykroczenie czy nie i od ciebie zależy czy przez twoje wykroczenie ktoś ci obliczy mandat procentowy czy jadąc zgodnie z przepisami na mandat nie będziesz zasługiwał.

Portret użytkownika Mariusz2

Czyli gdyby bilet do kina

Czyli gdyby bilet do kina kosztował 2x więcej dla bogatego nie była by to kara za pracowitość bo nie ma obowiązku chodzenia do kina? Nie ma tu znaczenia czy jest coś obowiązkowe czy nie.
Nigdzie nie napisałem że wysokość kary nie ma znaczenia, napisałem za to że nie ma takiego przełożenia że dla bogatego 500 zł jest mniej warte niż dla biednego a to diametralna różnica i nie chodzi tu o porównanie milionera i pucybuta ale tego który zarabia poniżej progu różnicującego i powyżej bo taki próg musiałby zostać stworzony. Nie da się także według jasnych kryteriów określić kto jest biedny a kto bogaty, jak ktoś już tu napisał właściciel zadłużonej firmy jest biedny czy bogaty?, kierowca tira zarabiający na rękę 1300 zł a w dietach 5 tys na mc jest biedny czy bogaty?, człowiek zarabiający 5 tyś a spłacający koszty kredytu w wysokości 4,4 tys zł/mc co i tak nie pokrywa nawet odsetek od zadłużenia czy może ktoś jeżdżący ferrari zarejestrowany na ciotkę albo w dzierżawie nie posiadający dochodów jest biedny czy bogaty?, przykłady można by mnożyć w nieskończoność.
Pieniądze z mandatów nie trafiają na drogi i żaden polityk poza tymi z 2% poparciem nawet nigdy takiej propozycji nie złożył więc to jest myślenie życzeniowe o jakichś tam procentach. Dziś mamy płaską i nieuzależnioną od dochodów sprawcy skalę mandatową z czego wynikało by że relatywnie większą ilość wykroczeń na drogach popełniają bogaci a im bogatsi tym tych wykroczeń jest więcej. Śmiem twierdzić że ma się to nijak do rzeczywistości. Próba relatywizowania wysokości kar to zawoalowany socjalizm i nic więcej. Każde takie działanie będzie niesprawiedliwe i w ogóle i w szczególnych wypadkach.

Zarzut populizmu skierowany w moją stronę wdaje mi się nietrafiony bo większość ludzi zarabia mało a mniejszość zarabia dużo więc staję za mniejszością ale staję także za tymi młodymi ludźmi teraz niemajętnymi którzy twierdzą, nie chcemy by bogaci płacili więcej, dlaczego?, bo sami będziemy też kiedyś bogaci i też wtedy nie będziemy płacić więcej. Ja wolę stanąć za młodymi i ambitnymi ludźmi którzy mogą ten nasz świat pociągnąć do przodu niż za tymi którzy na siłę chcą go wyrównywać.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik

Ceny bilety do kina, chleba

Ceny bilety do kina, chleba itp. nie porównuj do kary mandatu bo one nie są karą. Mandat dostajesz za swój niebezpieczny wybryk. Już ci to pisałem wielokrotnie. Kolejna sprawa. Mają wypowiedzią na twój populizm będą dowody. Poczytaj sobie:

Przekroczył prędkość - dostał mandat 1,08 mln Franków Szwajcarskich.
http://rly.pl/fakty/284-przekroczyl-predkosc-dostal-mandat-3-mln-zlotych/

Szwajcarski sąd wymierzył jedną z najbardziej surowych kar w historii – 290 tys. dolarów za
http://rly.pl/fakty/216-najwyzszy-mandat-swiata/

Jakoś nikt tam nie mówi o "zawoalowanym socjalizmie". Widocznie nie ma tam takich jak ty;-)Uprzedzając twój atak na moją argumentację zaznaczam, że po wprowadzeniu mandatów procentowych Polska nie stanie się od razu bogatą Szwajcarią. Jednak zaczniemy stopniowo podążać w ich kierunku, gdzie nie ma równych i równiejszych.

PS
Gdzie byś wolał dostać mandat, w Polsce czy w Szwajcarii?

Portret użytkownika Mariusz2

Nie wiem co mają udowadniać

Nie wiem co mają udowadniać te przykłady czy to że mamy iść tą samą ścieżką ku upadkowi bo jest przetarta? Gdy Szwajcaria była taka biedna jak nasz kraj nie stosowała takich przepisów, by nasz kraj był bogaty musimy stosować takie zasady i prawa jakie stosowały kraje bogate gdy były biedne a nie takie jakie stosują kraje bogate.

Tu piszą że to nie był mandat ale kara nałożona przez sąd za notoryczne piractwo drogowe, u nas za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym sąd stosuje kodeks wykroczeń a w nim kary to areszt, ograniczenia wolności, grzywny do 5 000 złotych lub nagany więc wcale nie lepiej niż w Szwajcarii.
http://www.tagesanzeiger.ch/panorama/vermischtes/299000FrankenBusse-Die-...

Z kolei w komentarzach do tej sprawy na amerykańskim portalu można wyczytać o krytyce socjalistycznego modelu europy więc nie jestem taki odosobniony w swoich poglądach :)
http://www.wired.com/autopia/2010/01/record-speeding-fine-dents-swiss-ba...

I jeszcze jedno w USA wszyscy jadą jak po sznurku a mandaty nie są uzależnione od dochodów.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik

Wiesz chciałbym aby Polska

Wiesz chciałbym aby Polska miała taką samą sytuację jak kiedyś Szwajcaria, albo Szwecja. Oni mieli to szczęście, że byli neutralni w czasie wojny światowej. Oni mają dziś jedno z najlepszych praw bo, m.in. nie utracili elity przez mordy dwóch totalitaryzmów i nikt ich nie indoktrynował. Dziś te kraje nie straszą okrzykami typu: socjalizm i mają demokrację o której my możemy pomarzyć. Zauważ też, że jest różnica pomiędzy 5 000 złotych, a 1 milionem.

To, że na amerykańskim portalu można wyczytać o krytyce socjalistycznego modelu Europy to marny argument. Równie ja z kumplami mogę napisać, że to właśnie w Ameryce obowiązuje socjalistyczny model. Czy coś z mojego twierdzenia wynika?

Napisałeś też, iż w USA wszyscy jadą jak po sznurku. Czy to właśnie nigdzie indziej jak w USA jest tak wiele pościgów policyjnych za wariatami drogowymi?

Portret użytkownika smok

Więc może idzie ci o to, żeby

Więc może idzie ci o to, żeby mandaty były wyższe? 100 000 zł zamiast 500, 50 000zł zamiast 100zł? Tylko dlaczego tylko dla "wybranych"? Co ma do rzeczy, że "biedny" nie będzie miał z czego go zapłacić? Wszak nikt mu nie kazał przekraczać przepisów. Przymusu przecie nie ma. Nie ma także przymusu jeżdżenia autami.
Gdyby w meczu Realu Madryt ze Stalą Zawadzkie zaczynano od wyniku 0-10, albo powiedziano by, że Real musi 10 razy trafić do siatki, by uznać jedną bramkę, albo że Stali nie obowiązywałby spalony, to nikt by nie przyznał, że taki mecz byłby sprawiedliwy. I nic do rzeczy by nie miało, że Real jest bogaty i strzelenie przez niego bramki to pestka w porównaniu ze Stalą. Sprawiedliwy to taki, gdy bogaty gra z biednym na takich samych zasadach. I wygrywa lepszy.
I jeszcze jedno. Jeżeli faktycznie idzie ci o dotkliwość kary i wyeliminowanie z dróg niepoprawnych kierowców, to przecie można zatrzymać prawo jazdy, orzec zakaz prowadzenia pojazdów, ponowny egzamin, ponowny kurs i pewnie Kurski nie szalałby 140km/h, bo "żal było zwalniać", a i inni "bogaci" inaczej ważyliby ryzyko, gdyby w grę wchodziło wyeliminowanie z ruchu. I nie nazywałbyś idiotą złego kierowcy, który jest "bogaty", a pomijał takiego samego "biednego", bo np. przejechanie na czerwonym świetle w tych samych warunkach jest tak samo niebezpieczne niezależnie od tego, czy jedzie bezrobotny, czy milioner.

Portret użytkownika czytelnik

Żebyśmy się dobrze

Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Mnie chodzi o to aby i biedny i bogaty odczuł karę. Przyznasz pewnie, że wśród biednych i bogatych są idioci drogowi. Jeżeli jest więc idiota drogowy to niech odczuje na kieszeni swoją głupotę. Ale nie może być tak, że jeden płaci 1/57 kary w porównaniu do swoich zarobków, a inny 1/3. Bo dla prezesa PZPN 500 zł to kwota na waciki, a dla przeciętnego Polaka 500 zł to już sporo pieniędzy.

Podpisuje się też obydwa rękami aby, ludzie typu: Kurski, Kalisz, Pitera i inni tracili prawko za swoje "osiągnięcia". Jednak prawka nikt nie straci za niszczenie mienia państwowego, za śmiecenie w miejscach publicznych. Stąd powtarzam w kółko. Mandaty procentowe mają dotyczyć nie tylko wykroczeń drogowych ale także wykroczeń m.in. typu: zanieczyszczanie środowiska, zakłócanie ciszy nocnej, itp.

Portret użytkownika smok

Nie tylko Kurski, Kalisz,

Nie tylko Kurski, Kalisz, Pitera, ale także bezrobotny i z trójką dzieci - nie zapominaj!

Portret użytkownika Alex

A co z gwarantowaną mi przez

A co z gwarantowaną mi przez Konstytucję równością wszystkich wobec prawa?

Portret użytkownika czytelnik

Szwajcaria, w której są

Szwajcaria, w której są mandaty procentowe, ma w konstytucji, a dokładnie pisząc w art. 8 zapis: Tous les êtres humains sont égaux devant la loi. co oznacza: wszyscy ludzie są równi wobec prawa. http://www.admin.ch/ch/f/rs/101/a8.html i zauważ zapis ten jest ten sam co w Konstytucji Polski.

Całość ich konstytucji znaleźć można pod adresem: http://www.admin.ch/ch/f/rs/101/index.html

Jakoś tam nikt nie krzyczy, że mandaty procentowe oznaczają nierówność wszystkich wobec prawa. Można napisać, że uważają oni, wręcz przeciwnie, że to właśnie równość prawa oznacza płacenie mandatów w zależności od dochodu.

Portret użytkownika Mariusz2

Właśnie dzięki takim

Właśnie dzięki takim przepisom Europa która stworzyła największą judeo-chrześcijańską cywilizację na ziemi i kiedyś trzęsła całym światem opartą między innymi na etosie pracy teraz nie daje sobie rady z własnymi problemami i już jest skazana na marginalizację. Nam niestety nie będzie już dane dołączyć do tego klubu choćby z tej przyczyny, że gdy Niemcy rozwijają się w tempie 1% rocznie a my 3%-4% teoretyczny czas dogonienia ich w rozwoju wyniósł by około 150 lat. W tym samym czasie w Chinach przez 40 lat powstała gospodarka która za chwilę będzie największa na świecie, Azja zostawia nas w tyle i tam przesuwa się centrum świata, kiedy staniemy się ich kolonią?
Takie mandaty, obowiązkowe pasy bezpieczeństwa, obowiązkowe ubezpieczenia ale także aborcja, eutanazja to ziarenka piasku wrzucone w tryby maszyny zamieniające człowieka w zwierzę hodowlane, co z tego że żyjące dłużej, i z pełnym brzuchem ale bez rozumu i konsekwencji swoich czynów.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika ffac

Wyroki pozbawienia wolności

Wyroki pozbawienia wolności to inna sprawa, ponieważ wartości życia ludzkiego nie jesteś w stanie wycenić.
Czas upływa w takim samym tempie dla wszystkich, dlatego 5 lat dla 70 latka i 5 lat dla 20latka jest taką samą karą.

Portret użytkownika Mariusz2

Czas dla każdego płynie w

Czas dla każdego płynie w jego własnym tempie dla jednego 5 minut może być więcej warte niż dla innego godzina i to zarówno pod względem finansowym jak i każdym innym. Z pewnością można powiedzieć że im człowiek jest starszy tym czas jest dla niego bardziej cenny tak jak ostatnia kropla wody w butelce jest cenniejsza niż pierwsza dla kogoś kto zgubił się na pustyni.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika zbysio

Mariusz2,wróg socyalizmu

Mariusz2,wróg socyalizmu proponuje czysty socyalizm - urawniłowkę !

Portret użytkownika colombo

A jak w świetle proponowanych

A jak w świetle proponowanych zmian powinien zachowac sie policjant kiedy trafi na kierowce bezrobotnego bez zasiłku lub na biznesmana który wykazuje strate ?

Portret użytkownika ffac

Myślę że problem by

Myślę że problem by rozwiązała minimalna kwota mandatu (podana w zł) którą by każdy musiał zapłacić.

Portret użytkownika Hulajnoga

APEL. PANIE I PANOWIE

APEL.
PANIE I PANOWIE KIEROWCY !!!
WZYWAM WAS DO BOJKOTU OWEGO NOWEGO ROZPORZĄDZENIA MANDATOWEGO.
Od dziś żaden kierowca nie popełnia żadnego wykroczenia karanego jakimkolwiek mandatem.
Pozwólmy zbankrutować takim mandatowym zbieraczom funduszy
przez nienaganne zachowanie się kierowców w każdej sytuacji.

Portret użytkownika colombo

Cały temat to strata czasu.

Cały temat to strata czasu. Żyjemy w czasach gdzie ''nikt nie zna dnia ani godziny '' kiedy go wy....lą z roboty i czy uczciwie pracując dostanie jakakolwiek wyplatę ,
moze by zacząc od tego a nie dzielic skore na niedźwiedziu.

Portret użytkownika do admina

Te kody które trzeba wpisywać

Te kody które trzeba wpisywać na końcu to jakieś nieczytelne gryzmoły trudne do odszyfrowania.Może by tak jakieś czytelniejsze ???

Portret użytkownika su

Powinno być już lepiej.

Powinno być już lepiej. Niestety musimy bronić się przed spamem, stąd takie zabezpieczenia
Admin

Portret użytkownika Mariusz2

Kody muszą być to zrozumiałe

Kody muszą być to zrozumiałe ale dlaczego mają je także zarejestrowani użytkownicy, przecież chyba roboty się nie rejestrują?

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika Mariusz2

Jeśli chodzi o kary to

Jeśli chodzi o kary to jedynym sposobem na równe traktowanie wszystkich uczestników ruchu są punkty (pod warunkiem że nie można ich tak jak jest to teraz praktykowane odkupić), podnoszenie kar finansowych albo ich różnicowanie ma za zadanie tylko jedno, nabicie dziurawej kieszeni państwa. Jeżeli uznano, że aktualne kary nie odstraszają od popełniania wykroczeń powinno się podnieść ilość punktów za przewinienia a nie wartość mandatu.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Portret użytkownika czytelnik

Muszę Państwu przeszkodzić w

Muszę Państwu przeszkodzić w kłótni o to kto ma racje.. Czas na poprawienie sobie humoru i odprężenie się od codziennych problemów..

KINO ORANGE STRZELCE OPOLSKIE, Plac targowy

22 sierpnia, godz. 20:30 KOŁYSANKA
23 sierpnia, godz 20:30 Autor Widmo

wstęp darmowy!

Pogoda dziś dopisuje! Jutro też ma być OK, więc jeszcze niezdecydowanych na seanse zapraszam!!! :))

Portret użytkownika Mariusz2

Nigdzie nie znalazłem

Nigdzie nie znalazłem informacji że mandaty w Szwajcarii są uzależnione od dochodów co innego kary z kodeksu wykroczeń, te owszem, zarówno w Szwajcarii jak i w Polsce mogą być uzależnione od nich. W Polsce nazywa się to stawką dzienną i może ktoś zostać ukarany karą od 10 do 360 stawek. Wysokość jednej stawki wynosi od 10 do 2000 zł, przy czym ustalając jej wysokość sąd bierze pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste, rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe. Z podobnego prawa został ukarany w Szwajcarii pirat drogowy. U nas także ktoś powodujący zagrożenie w ruchu lądowym teoretycznie może zapłacić 360x2000zł= 720 tys zł co jest kwotą niebagatelną za karę prewencyjną.

Poniżej taryfa mandatów w Szwajcarii
średnie zarobki tam to około 4 tyś franków szwajcarskich

http://www.linker.ch/eigenlink/verkehrsbussen.htm

Jazda pod wpływem alkoholu do 0,5poromila dozwolona
0,5 do 0,79 promila
Kary: pozbawienia wolności (1 dzień do 3 miesięcy)
po raz pierwszy jest zwykle ostrzeżenie (zakładając, że nie ma innego przestępstwa przeciwko przepisom ruchu drogowego i umiejętności kierowcy nie są kwestionowane). Jeśli istnieje niewielkie dodatkowe naruszenie przepisów , prawo jazdy będzie zabrane na co najmniej 1 miesiąc.
0,8 lub więcej:
Kary: pozbawienia wolności (3 dni do 3 lat)
Zabranie prawa jazdy na co najmniej 3 miesiące.

Przekroczenie prędkości do 5km/h w zabudowanym 40CHF co stanowi 1% pensji,poza zabudowanym podobnie autostrada 20CHF to 0,5%pensji
Przekroczenie prędkości od 11 do 15km/h w zabudowanym 250CHF co stanowi 6,25% pensji,poza zabudowanym 160 CHF to 4% pensji, autostrada 120CHF czyli 3% pensji,
Przekroczenie do 25 km/h na autostradzie 260 CHF to 6,5% pensji
Inne przykładowe
Niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej 250CHF to 6,25% pensji
Niezapięte pasy 60CHF to 1,5% pensji Szwajcara
a jak jest w Polsce ? Średnia pensja na rękę liczę 2500 zł celowo zawyżyłem:
pasy bezpieczeństwa 100 zł to 4% czyli 2,5 raza drożej niż w Szwajcarii,
niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej 300-500 zł to jest 12%-20% pensji Polaka czyli 2 do 3x drożej niż w Szwajcarii.
Prędkość
W Polsce nie ma zależności pomiędzy miejscem przekroczenia a wysokością mandatu
przekroczenie do 10 km/h 50 zł to jest 2% pensji
przekroczenie do 20 km/h 100 zł to jest 4% pensji
przekroczenie do 30 km/h 200 zł to jest 8% pensji
nie można bezpośrednio porównać z stawkami Szwajcarskimi ale widać od razu że nasze są porównywalne lub wyższe jeśli chodzi o teren zabudowany, zaś znacznie droższe jeśli chodzi o teren poza zabudowaniami i autostrady.
Alkohol w Polsce
od 0,2 do 0,5 promila od 50 do 5000zł i utrata prawa jazdy od 6 mcy do 3 lat w Szwajcarii nie jest to wykroczenie!
od 0,5 promila
Art. 178a stanowi:

1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2

§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

a w Szwajcarii to kara od 1 mda do 3 mcy ale za pierwszym razem tylko ostrzeżenie (do 0,79 promila)

Wnioski: w Szwajcarii przepisy ruchu drogowego jeśli chodzi o wysokość mandatów i kary za jazdę po spożyciu są znacznie mniej restrykcyjne niż w Polsce.
W Polsce mandaty porównywalne z Szwajcarami płacą osoby zarabiające około 5 - 8 tys złotych na rękę.
Puenta pisze się sama i potwierdza tezy zawarte w artykule pana KC.

„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Images can be added to this post.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • You may use <swf file="song.mp3"> to display Flash files inline

Więcej informacji na temat formatowania

Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją polityki prywatności usługi Mollom.