Wędrował po ulicach gminy
Stukot końskich kopyt, charakterystyczny długi płaszcz, latarnie w rękach dzieci i pyszne rogaliki to symbole obchodów Dnia św. Marcina. Wyjątkowy rycerz 10 listopada odwiedził Kolonowskie, a 11 - w dniu swego święta - Staniszcze Małe i Wielkie.
W Staniszczach Małych w tym roku były aż trzy konie. Przygalopowały ze Stajni Radosnej z Myśliny. Jednym jechał Marcin, w którego wcielił się jeden z jeźdźców ze stajni, na pozostałych - dwie jego koleżanki. Pochód ze świętym przeszedł spod kościoła do centrum aktywności wiejskiej.
O bezpieczeństwo zebranych jak zwykle zadbali miejscowi ochotnicy - główni organizatorzy całej imprezy. Pod CAW odbyła się krótka scenka, prezentująca jak to rycerz Marcin podzielił się swym płaszczem z ubogim, a później wspólne biesiadowanie. Miejscowe DFK zadbało o ciekawy program artystyczny: występy zespołu Figielek i scenki po śląsku w wykonaniu uczniów ze szkół w Staniszczach Małych i Fosowskiem. Sala pękała w szwach.
W Staniszczach Wielkich obchody Dnia św. Marcina skupiły się pod kościołem. Na "farskim" polu rozpalono ognisko, przy którym odegrano inscenizację, dzielono rogale i śpiewano piosenki. Strażacy z OSP Staniszcze Wielkie specjalnie dla zebranych oświetlili wieżę zabytkowego kościoła swoimi reflektorami i tym romantycznym akcentem zakończono obchody ku czci świętego.
MM
- 685 odsłon
Dodaj nową odpowiedź