W Jaryszowie św. Marcin debiutował
Po raz pierwszy odbyły się w Jaryszowie obchody Dnia Św. Marcina, dlatego organizatorzy zadbali o każdy szczegół. Uroczystość zainicjowało lokalne koło mniejszości niemieckiej na czele z Marią Krupą.
W niedzielę, 6 listopada, o 16.00 do jaryszowskiego kościoła zeszli się mieszkańcy, by wziąć udział w nabożeństwie. Przygotowali je członkowie scholi i Damian Urbańczyk. Potem wszyscy wierni udali się w pochodzie na plac przy hali sportowej. Kolumnę prowadził Marcin Sładek w roli św. Marcina, który siedział na koniu użyczonym przez Krystiana Żyłę. Obok hali rozpalono ognisko. Przy nim grzał się już przebrany za żebraka Marian Gorgosch. Czekał aż święty Marcin odda mu połowę swojego płaszcza. Zanim jednak odegrano tę scenkę z życia dobrodusznego żołnierza, ksiądz Marcin Wilczek przypomniał zebranym legendę o świętym i żebraku. Na koniec wszystkich uczestników spotkania częstowano rogalami. W sumie rozdano ich 300, bo tyle osób przyszło obejrzeć happening i się pomodlić.
- Dla dorosłych był również grzaniec, a dla dzieci herbata i słodycze - mówi Maria Krupa. - Przed zgromadzonymi zaprezentowały się też dzieci z naszej szkoły - podopieczni Kariny Lizoń. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli nam w organizacji spotkania oraz jego uczestnikom - dodaje.
Obchody Dnia Św. Marcina mają być odtąd jaryszowską tradycją.
JL
- 651 odsłon
Dodaj nową odpowiedź