
Utrata czy Izbicko?
Utrata ma swojego sołtysa i radę, swoje zebrania wiejskie i swoje problemy. Jest sołectwem, ale nie odrębną miejscowością. Mieszkańcy zameldowani są w Izbicku, przy ulicy Stawowej, która zaczyna się co prawda w Izbicku – tu znajduje się na przykład pałac i gospodarstwo rolne, potem... zabudowania się kończą. Trzeba pokonać kilkaset metrów drogi, by dotrzeć do drugiej części ulicy Stawowej - już utrackiej.
- Rodzi to wiele nieporozumień. Kurierzy, którzy na przesyłkach do Utraty mają napisany adres: „Stawowa, Izbicko”, zawracają za pałacem, gubią się w poszukiwaniu naszych numerów. Nie znajdzie się też Utraty w książce telefonicznej – mówi sołtys Artur Hurek. – Warto zastanowić się więc nad opcją przekształcenia naszego sołectwa w odrębną wieś.
Mieszkańcy nie zdecydowali się jeszcze na złożenie wniosku w tej sprawie. W ubiegłym roku, na zebraniu wiejskim wnioskowali jednak o ustawienie kierunkowskazu na końcu Stawowej w Izbicku z napisem „Izbicko – Utrata, ulica Stawowa” z kolejnymi numerami utrackich posesji.
- Tablicy do tej pory nie mamy... – informuje sołtys.
Kiedy będzie?
- Zleciliśmy już wykonanie takiego drogowskazu. Wkrótce będzie on informował wyjeżdżających z Izbicka, gdzie jest ciąg dalszy ulicy Stawowej – obiecuje wicewójt Dariusz Biekiersz.
BEA
- 464 odsłony









Dodaj nową odpowiedź