
Urzędnik spartaczy najprostszą rzecz!
Jest! Stało się! Władza czasem także słucha ludzi. Po roku od złożenia takiego, gmina ustawiła na osiedlu Powstańców Śl. w Zawadzkiem znaki "teren zamieszkania". Teraz dzieci mogą biegać po całej szerokości drogi, auta muszą wszystkim pieszym ustępować pierwszeństwa i nie mogą jeździć szybciej niż 20km/h. Nareszcie!
Żeby jednak nie było tak dobrze, to niech mi ktoś odpowie, dlaczego Urzędnik potrafi spartaczyć najprostszą nawet rzecz? I już uprzedzam domysły - tak, Urzędnik spartaczył te właśnie znaki. Znaki postawiono na drogach wjazdowych, ale nie postawiono odwołania przy wyjeździe. Akurat widziałem, jak świeżo po postawieniu tych znaków przechadzał się tam Urzędnik, p. Bartoszek, śmiem przypuszczać, że odbierał robotę, a także od początku ją prowadził. I jestem ciekaw, co napisał w protokole odbioru? Że wszystko jest w porządku?
Może to jego pech, że go tam widziałem i przywołuję po nazwisku, jest wszak osobą publiczną. Ale jestem przekonany, że to ten właśnie Urzędnik funduje nam kolejną bzdurę. Nie będę go przywoływał więcej po nazwisku, wystarczy, że nazwę go Urzędnikiem. Otóż pan Urzędnik dostaje pensję za moje pieniądze, więc krawat i garnitur nie usprawiedliwia jego błędnych decyzji. Pan Urzędnik postawił nam znaki, wedle których raz wjechawszy w teren zamieszkania trzeba wjechać na inny, by z niego wyjechać. Wedle pana Urzędnika wyjeżdżając z osiedla na ul. Powstańców jestem dalej w terenie zamieszkania, i nie pomaga nawet wyjechanie na ul. Opolską, a nawet na autostradę A4, gdybym miał akurat kaprys tam jechać. Ten Urzędnik kpi sobie z kodeksu drogowego i kpi sobie z ludzi, którzy chcieliby tego kodeksu przestrzegać. Pomysł mieszkańców, skąd inąd słuszny, zamienia w porażkę, która, gdyby pracował w firmie, w której za wykonaną robotę byłby rozliczany, to byłaby to ostatnia jego robota. Na gminie można jednak się schować za parawanem paragrafów, zasłonić się brakiem czasu i hulaj dusza, piekła nie ma.
Może choć teraz ktoś z SO pójdzie za sznurkiem i obnaży brak kompetencji tego Urzędnika? Dziś uprawia fantastykę na osiedlu, ale może jutro zacznie majstrować przy poważniejszych rzeczach.
Panie Urzędnik! Byłeś na naszym osiedlu, bo ludzie czegoś tam chcieli. Udajesz znawcę przepisów drogowych, a sam się własnymi decyzjami ośmieszasz. Nie chcę, abyś nadal pracował za moje pieniądze i fundował nam kolejne gnioty. Idąc z powrotem przechodziłeś koło Biedronki, ale pewnie nie zauważyłeś, że tam też oznakowanie jest złe i wykluczające się nawzajem. Nie zwróciłeś pewnie na to uwagi, bo "nie było wniosku". Twoja fachowość spada w tym momencie do zera, nie jesteś do niczego potrzebny, a nawet trochę przeszkadzasz.
Chiałbym ujrzeć podpis osoby, która zatwierdziła decyzję o postawieniu takich akurat znaków (przy bloku nr 11 i 3). Chciałbym ujrzeć podpis osoby, która zaakceptowała protokół odbioru i chciałbym poznać nazwisko osoby, która za wykonaną robotę dostała lub dostanie premię.
Czy pan Cebula nadal będzie się przyglądał z boku i palcem nie kiwnie, a później będzie nawoływał do brania sprawy w swoje ręce?
- 2397 odsłon









Witam po dłuższej
Witam po dłuższej przerwie;
Brak znaków odwołujących jest tu oczywisty i nie wymaga komentarza.
Natomiast proszę o wyjaśnienie, co wyklucza się nawzajem przy Biedronce? Dzisiaj tam przejeżdżałem, ale skupiłem się na znakach "strefa zamieszkania" - które tam, moim zdaniem, ustawione są prawidłowo.
pozdrawiam,
Rafał Czuban
Już to wyjaśniałem w kilku
Już to wyjaśniałem w kilku miejscach, ale powtórzę. Na Mahatanie jest strefa zamieszkania, która jest oznakowana przy wjeździe za CPN-em i za nowym skrzyżowaniem przy Biedronce. O ile się nie mylę, to także stoi znak przy wjeździe od strony kanału hutniczego. Do strefy tej jednak można wjechać i wyjechać poprzeczką między ul. Powstańców a Manhatanem i to o to chodzi. Strefa zamieszkania nie jest z wszystkich stron zamknięta. Brakuje jeszcze jednego znaku.
Aleś upierdliwy...:) TO SA
Aleś upierdliwy...:) TO SA WŁAŚNIE OSZCZĘDNOŚCI!!! trzeba zarobić na dodatki i diety dla URZĘDNIKA i pensje v-ce burmistrza.. Ech Smoku... taki dużo chłopczyk i nie rozumie.. wstyd! Potem w sprawozdaniu napiszą że znaki postawili..ale nie napiszą że do d....
Ps. pozdrawiam i dobrego dnia życzę...:):)
Witam ponownie, Dzisiaj
Witam ponownie,
Dzisiaj ponownie tam przejechałem i przyjrzałem się tym znakom.
Fakt, na ulicy Nowej (łącznik między Powstańców i Manhatanem) przy skrzyżowaniu koło bloku 61a brakuje znaku "strefa zamieszkania" i odwołania na odwrocie. Dodatkowo stoi sobie jeszcze znak "zakaz ruchu" w miejscu, gdzie ponoć sobie mieszkańcy skracali przejazd.
Rozmawiałem dziś w UM w tej sprawie z panem Bartoszkiem. Będzie to zmienione. Odwołanie strefy zamieszkania (te znaki na odwrocie niedawno ustawionych) też będzie, już niedługo. Uzyskałem wyjaśnienie, iż po prostu nie ma na stanie znaków odwołania strefy. Terminu nie jestem w stanie podać, gdyż można przy okazji rozwiązać sprawę strefy 40km/h (znak ustawiony koło Orlika na ul. Powstańców).
Moim zdaniem, możliwości jest kilka:
1. Powstańców i Manhatan zrobić strefą 40km/h
2. Powstańców pozostawić strefą 40km/h, ustawić też ten znak na ul. Nowej, by nie było tej "dziury"; natomiast Manhattan niech będzie strefą zamieszkania (czyli trzeba dołożyć 2 znaki we wspomnianej krzyżówce koło bloku 61a)
3. Powstańców i Manhattan zrobić strefą zamieszkania (czyli wszędzie 20km/h zamiast 40km/h)
4. inne warianty powyższych, np objęcie Biedronki tą strefą itp..
Czekam na sugestie w tej sprawie.
Rafał Czuban
PS. Dalsze dyskusje w zakresie dróg będę prowadzić tutaj, aby nie kopiować wątków (sprawa dróg koło Biedronki jest także w wątku o strzeleckich światłach)
Już odpowiadam: Wariant 3
Już odpowiadam:
Wariant 3 uważam za zły, ponieważ wprowadziłby ograniczenie prędkości do 20km/h na ul. Powstanców, a wyegzekowanie tego jest nierealne jak również i zbyt rygorystyczne (obecne 40km/h uważam za właściwe), ponadto jednocześnie wprowdziłby zakaz zatrzymywania się na ul. Powst., co też nie jest słuszne. Pamiętajmy, że strefa zamieszkania wprowadza następujące zasady:
1 - ogranczenie prędkości do 20km/h
2 - pierwszeństwo pieszych na całej szerokości drogi (i zezwolenie im na chodzenie po całej drodze)
3 - zakaz postoju w miejscach nieoznaczonych (praktycznie: strefa zakazu postoju)
Uważam, że najlepsze rozwiązanie jest następujące:
1. dostawić brakujące znaki "strefa zamieszkania" i odwołanie na ul. Nowej obok bloku 61a, będziemy mieli wtedy dwie zamknięte strefy zamieszkania, jedna na blokach Powstańców, druga na blokach Manhatan.
2. Zrobić strefę 40km/h na całym obszarze Powstańców, Nowa, Handlowa. Wymagałoby to dostawienia dwóch znaków "strefa 40" przy wjeździe z Opolskiej na Handlową oraz z Opolskiej na Manhattan. Do strefy tej mamy więc 3 wjazdy od strony ul. Opolskiej i jeden od Bogusławskiego. Jest jeszcze piąty wjazd, przy skręcaniu od ul. Paderewskiego w drogę przy kanale hutniczym. To byłby piąty znak (tam zresztą jest chyba znak strefa 40, która zaczyna się na Paderewskigo od strony ul. Opolskiej - można go przestawić za most i będzie nam łączył obie strefy w jedną). W ten sposób mamy jedną strefę 40km/h na całym osiedlu Powstańców, całym Manhatanie i w rejoniej Biedronki. Wewnątrz tej strefy mamy dwie strefy zamieszkania, które dodatkowo ograniczają ruch samochodów między blokami i uważam, że takie oznakowanie jest najlepsze (strefa zamieszkania na Mahatanie jest także niezamknięta przy wyjeździe na drogę przy kanale hutniczym - też wypadałoby ją tam zamknąć).
I jeszcze raz powtarzam, nie róbmy strefy zamieszkania na samej ul. Powstańców, bo nie o to chodzi, a będzie to kolejny martwy przepis.
Tyle moich sugestii
Pozdrawiam
Znak zakazu ruchu nie wiem
Znak zakazu ruchu nie wiem kto postawił i po co. Skoro mieszkańcom ta droga pasuje, to trzeba ją tam po prostu zrobić.
I skoro już w tym rejonie
I skoro już w tym rejonie jesteśmy, to wnoszę o cofnięcie znaków robiących z drogi przy kanale jednokierunkową. To jest jedyna droga, którą można przejechać rowerem z Powstańców na Świerkle bez wyjeżdżania na Opolską, a te znaki tego zabraniają!!!
I jeszcze raz proszę o dopisywanie się na samym dole.
I propozycja - może dyskusje
I propozycja - może dyskusje z tego forum publikować w Krajobrazach?
Smoku na to nie licz... w
Smoku na to nie licz... w takiej gazecie władzę się chwali a nie krytykuje...sorki ale nie wierzę ..no chyba że nasz ukochany ( pora to powiedzieć:) ) pan Rafał to załatwi:), a odnośnie znaków to w pełni sie zgadzam ze smokiem...tylko kto w tym przypadku zawinił?
Znaki parkingu i jego końca
Znaki parkingu i jego końca na ul. Handlowej są niepotrzebne, zatoczka jest wystarczająco wymowna, a kodeks mówi, że jeśli nie jest to sprecyzowane znakami, to można parkować równolegle do krawężnika. Dwa znaki mamy z głowy (oszczędności), a kierowcy mogą więcej uwagi skupić na drodze.
Znak zakaz ruchu ustawiono na
Znak zakaz ruchu ustawiono na wniosek mieszkańców tamtego bloku.
Co do drogi nad kanałem, to może wystarczy dołożyć informację "nie dotyczy rowerów"?
A co przeszkadza, by auta też
A co przeszkadza, by auta też tam mogły jeździć w dwie strony? Całe lata tak było i nikomu nie przeszkadzało. Miało to może jakieś uzasadnienie podczas stawiania Biedronki, ale teraz? Ruchu tam jak na lekarstwo, po co go utrudniać?
A co do zakazu to wypadałoby, aby mieszkańcy się zdecydowali: albo chcą tamtędy jeździć i wtedy niech nie piszą o znak zakazu, albo chcą ten zakaz, ale wtedy niech tam nie jeżdżą. Albo rybki, albo akwarium. A poza tym co mają mieszkańcy bloków do ulicy Nowej? To nie jest ich prywatny teren. Mają już zakaz pod oknami, może zakażą jeżdżenia po całym mieście?
Panie Rafale, jakiś czas temu
Panie Rafale, jakiś czas temu padło tutaj kilka propozycji spraw do poprawienia. Minęło parę tygodni, po drodze zaliczyliśmy powódź, może warto do tematu wrócić.
1) Odwołanie terenu zamieszkania na oś. Powstańców (uważam, że twierdzenie, iż odpowiednich tablic nie było na składzie, jest tylko wymówką, ponieważ nie były one po prostu wcześniej w projekcie przewidziane, inaczej nie czekalibyśmy ponad miesiąc na ich dorobienie - ale niech tam, postawcie je w końcu, nie będę dociekał)
2) strefa 40 wokół Biedronki i zamknięcie strefy zamieszkania na Manhatanie - czy coś się wokół tego dzieje?
3) droga jednokierunkowa koło kanału - nie słyszałem argumentów za jej jednokierunkowością, przedstawiłem swoje przeciw - co dalej?
Dowiem się, co i jak - po
Dowiem się, co i jak - po weekendzie. Przypuszczam jednak, że teraz to priorytetem są sprawy powodziowe.
Coś wiadomo w sprawie znaków
Coś wiadomo w sprawie znaków i strefy PS/Biedronka/Manhatan?
A tak na marginesie, właśnie mi się przypomniało. Dlaczego niektórzy radni oburzają się na krytykę i biorą ją do siebie? Wy, Radni, tam nie jesteście od roboty, od tego są urzędnicy. Wy tam jesteście, aby tych urzędników kontrolować i stawiać im cele do realizacji. Problem chyba w tym, że Radni są pierwsi na celowniku, ale to czasami wina urzędników, jak chociażby w sprawie tych znaków.
Jeszcze jedno pytanie do p.
Jeszcze jedno pytanie do p. Rafała (sorry że ciągle dyskutyję z jednym radnym, ale z nim dystkutować można) - sprawa basenu na PS. Jest ono otwarty do godz. 18.00. Wydaje mi się to stanowczo za krótko. Jest lato, lipiec, na dworze do 22.00 jasno. Wnoszę o przedłużenie godzin otwarcia basenu do 20.00
Dostawiono odwołanie terenu
Dostawiono odwołanie terenu zamieszkania przy bloku nr 3. Nie wiem, czy zapomniano, czy znów tabliczek nie ma na stanie, czy znów p. Bartoszek dał ciała, ale nadal nie ma odwołania przy bloku nr 11.
I pozwólcie, że tym razem bez komentarza
pan Rafał potrząsa Pana
pan Rafał potrząsa Pana Bartoszka żeby się obudził:):)
Drugi brakujący znak też już
Drugi brakujący znak też już stoi. Teraz jest dobrze. Udało się. Dzięki nam oznakowanie jest teraz dobre.
Cała ta historia świadczy, że można brać sprawy w swoje ręce i są szanse na pozytywne załatwienie naszych codziennych spraw.
Było, minęło, zapominam o wpadkach przy ich realizacji, osiągnąłem to, o co walczyłem (nie za mocne słowo?). Jestem dumny, że się udało. Nie jestem ani burmistrzem, ani radnym, ani urzędnikiem, ale mam wpływ na to, co się dzieje wokół mnie.
Basen też już jest otwarty nie szóstej, ale do siódmej i to też cieszy. Kolejny sukces. Idziemy dalej, sprawa oznakowania dróg wokół Biedronki, potem zobaczymy.
Ludziska, piszcie tutaj, co was boli, co chcecie zmienić, poprawić. Czasem bywa ciężko, ale okazuje się, że można to zmieniać. Nasze wypociny czyta nawet Burmistrz (albo mu o tym mówią), są też tacy, którzy twierdzą, że bujamy w obłokach, ale generalnie jest dobrze. Te drobne sprawy, które nas na codzień uwierają, te absurdy, których doświadczamy, nie są nie do przezwyciężenia.
Marzy mi się, już kiedyś o tym pisałem, żeby drukować forum w wydaniu papierowym, gazeta byłaby wtedy 2 albo i 3 razy grubsza, marketingowo też dałoby się to dobrze reklamą okleić, a korzyść byłaby dla wszystkich, i dla powiatu, dla gmin, dla ludzi w nich mieszkających, i świadomość władz, że wszyscy jej na ręce patrzą, parę ludzi może znalazłoby zajęcie przy produkcji gazety (nie, nie myślę o sobie), a i dla już tam pracujących zarobek mógłby trochę inaczej wyglądać, no i dla właściela też trochę inna liga wyzwań i efektów. Połączenie brutalnego (?) kapitalizmu i czystego zysku z pięknymi ideałami poruszanymi w cotygodniowych felietonach drugiej strony, ale odnoszę wrażenie, że jak kto sobie pierwsze wrażenie o kim wyrobi, tak potem trudno mu je zmienić, choć spotkałem już i takie o mnie opinie na forum, że dobrze było poczytać "starego" smoka, choć kiedy "stary" był "młodym", to wtedy też był krytykantem i bujał w obłokach. Przypomnę, że kiedy smok podnosił temat na forum (odnośnie Centrum Turystycznego w Zawadzkiem), to bił on popularnością wszystkie inne wtedy wątki na głowę, drugi temat odnośnie powodzi rozrósł się do równie wielkich rozmiarów, a nie wierzę, że działo się tak tylko dzięki mojej częstej obecności na forum. Raczej wydaje mi się, że to tematy, o których ludzie chcą rozmiawiać. Potem może za bardzo skupiłem się na dyskusji z innymi uczestnikami forum, co poskutkowało zbytnim rozdrobnieniem i rozmyciem - cóż, może znów wrócę do opisywania swych własnych przemyśleń i wniosków na temat tego, co dzieje się w naszej gminie. Ktoś ma może jakiś ciekawy temat do podjęcia?
Potrząsanie Panem B.
Potrząsanie Panem B. przyniosło rezultaty.może by tak potrząsnąć naszym burmistrzem....no chyba że jest wstrząsoodporny:)
Dobrze, że już gospodarką
Dobrze, że już gospodarką komunalną nie zajmuje się osoba bez przygotowania merytorycznego, bo byłoby jeszcze gorzej.
Niestety teraz kuleje promocja gminy, bo dookoła okrutna nędza gospodarcza i nie tylko. Na dodatek pion promocji nie panuje na projektem rozwoju turystycznego gminy, bo albo daje się tutaj sterować pod tym względem burmistrzowi, albo też zdając sobie sprawę z swej całkowitej bierności zapiekle torpeduje jakiekolwiek inicjatywy (burmistrza) pod tym względem na niszowym forum.
Pytanie do Admina, czy nadal
Pytanie do Admina, czy nadal istnieje możliwość dołączenia fotografii do postów? Niestety nie jestem tak biegły w obsłudze narzędzi internetowych jak inni respondenci i pomimo pańskiej instrukcji... jakoś mi nie wychodzi.
Witam. Dodawanie zdjęć
Witam.
Dodawanie zdjęć ograniczono do grona zalogowanych użytkowników.
Po zalogowaniu należy kliknąć na ikonkę zdjęcia pod wpisem odpowiedzi i dodać nowe zdjęcie.
Pozdrawiam
Administrator
Do "smoczej" kolekcji. Dojazd
Do "smoczej" kolekcji.
Dojazd do skrzyżowania od strony Staniszcz M. Wszystko jasne - ustąp pierwszeństwa.Za skrzyżowaniem. Nie ma żadnego znaku. Z prawej strony dochodzi droga. Moim zdaniem obowiązuje "zasada prawej ręki", a więc - pierwszeństwo dla nadjeżdżającego z prawej.A tak wygląda zjazd z drogi głównej w prawo - od Zawadzkiego do Myśliny. Też wszystko jasne - ustąp pierwszeństwa.
Moim zdaniem, jeżeli kierowca jadący od Staniszcz M. i kierowca jadący od Zawadzkiego stosują się do znaków drogowych, to obaj stoją. Jeżeli kierowcy są nerwowi, to...?
Chętnie przeczytam propozycje różnych możliwych rozwiązań tej sytuacji. Pukanie się w głowy można pominąć. To akurat zaliczyłem osobiście.
Sytuacja na tym skrzyżowaniu
Sytuacja na tym skrzyżowaniu jest podobna do tej, jaka kiedyś miała miejsce w Zawadzkiem, zanim zbudowano rondo. Auta skręcające do Zawadzkiego od strony Lublińca i Strzelec też spotykały się w jednym miejscu, za trójkątną wysepką, tyle tylko, że tam nie było znaku ustąp pierwszeństwa i auta jadące od Strzelec miały pierwszeństwo (prawa ręka). Kierowcy nie mieli co do tego wątpliwości. W sytuacji opisanej wyżej sprawa jest ewidentna. Znaki stoją źle i uniemożliwiają (w pewnych sytuacjach) przejazd bez złamania przepisów.
Moim zdaniem facet, który to oznakowanie projektował nie zna się na swojej robocie, odwalił fuchę, albo ma to wszystko w d... Ktoś jednak robotę odbierał i podpisał papierek, że jest OK. Tu pytanie do forumowiczów. Wspomniana droga jest drogą wojewódzką, ale przebiega po terenie gminy. Czy gmina ma coś do gadania w takim wypadku? Czy ktoś z gminy jest przy odbiorze takich robót i ma coś przy nim do powiedzenia?
A rozwiązanie tej sytuacji? Zdjąć znak ustąp pierwszeństwa i usunięcie lini warunkowego zatrzymania, ewentualnie przestawienie jej na jezdnię biegnącą na wprost. A gościa, który to tak namalował, wysłać na kurs prawa jazdy (na jego koszt).
Jechałem tą drogą wczoraj.
Jechałem tą drogą wczoraj. Nic się nie zmieniło. Drogowcom to my... gratulujemy! A policja pewnie tamtędy nie jeździ, bo przecież czegoś takiego by nie przepuścili!? To chyba potencjalne zagrożenie? Ale co tam, przy stłuczce można wlepić wszystkim mandat i orzec współwinę!
policjanci ta droga jeżdżą i
policjanci ta droga jeżdżą i sami nie mają wątpliwości..ciekawe co na ten temat ma do powiedzenia szef drogówki w Opolu? Przypomina mi się sprawa policjantów z Krapkowic którzy zapowiedzieli pracownikom malującym pasy że nie maja prawa wykonywać malowania pasów w kamizelkach ostrzegawczych koloru żółtego (odcień był podobny do koloru policyjnych kamizelek) zapowiadając ze jak nie wymienią kamizelek na pomarańczowe to dostana mandat.. Zadzwoniłem do KW policji w Opolu....efekt ....policjanci sa niedouczeni.. taki kolor zgodnie z przepisami mają mieć tylko osoby kierujące ruchem podczas robót drogowych (plus kurs)...Ale władza postraszyła..i była ważna..a swoja droga jest to szukanie dziury w całym..ważne żeby mieli kamizelki, atestowane i byli widoczni..Dlatego proponuje zadzwonić do KW i sie zapytać..a może pan Karol zapytywać w naszym imieniu?
Dodaj nową odpowiedź