Topole do wycinki!? Nieprędko
Radny Józef Duk z Jaryszowa apeluje do służb powiatowych
O topolach rosnących wzdłuż drogi między Jaryszowem a Ujazdem mówiłem już wielokrotnie - przyznaje Józef Duk. - Wstyd mi ciągle poruszać ten temat, ale starostwo nic z nim nie robi. My, radni gminni, możemy sobie pisać wnioski, interpelacje, apele... Niestety, pozostają bez konkretnej odpowiedzi. Bez koniecznych działań.
Tymczasem, jak przekonuje Józef Duk, na wskazanej drodze jest naprawdę niebezpiecznie.
- Te gałęzie spadły na jezdnię - pokazuje duże konary. - Gdyby tędy jechał samochód, mogłyby go uszkodzić lub co gorsza zrobić komuś krzywdę. Najwyższy czas, żeby zrobić selekcję i pościnać suche drzewa. Trzeba zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom drogi.
Problem przekazaliśmy Andrzejowi Fulowi z wydziału dróg powiatowych w starostwie.
- Dokonamy przeglądu drzew na tej alei - zapewnił. - Do końca roku zrobimy rozeznanie, które drzewa należałoby wyciąć. Na pewno nie będzie to kompleksowe usuwanie drzew. Wycinkę topoli, które są w najgorszym stanie, po uzyskaniu odpowiedniej zgody, przeprowadzimy najprawdopodobniej wczesną wiosną.
Wygląda na to, że jeszcze przez kilka miesięcy kierowcy na drodze między Jaryszowem a Ujazdem nie będą mogli czuć się bezpiecznie. Mamy nadzieję, że w tym czasie porywiste wiatry obiorą inny kierunek i zostawią w spokoju suche topole, a także liczymy, że na łamiące się gałęzie nie spadnie śnieg, który mógłby przecież doprowadzić do ich zerwania.
JL
- 389 odsłon
Niech pan duk wyrżnie topole
Niech pan duk wyrżnie topole czym prędzej i zaleje je betonem. Chłopu liście zawsze "maraszą"
Dodaj nową odpowiedź