Spadkowicze rządzą

Podsumowanie jesieni 2009/2010
Na czele powiatowej „czempions lig” po jesiennej rundzie rozgrywek znajdują się trzy zespoły, które kilka miesięcy wcześniej spadły z klasy B.

Liderem po jesiennej rundzie jest niepokonany zespół Plonu Błotnica Strzelecka, który po spadku spisuje się dobrze. Remisy w meczach z Porębą u siebie jak również z Kielczą na wyjeździe to i tak mecze, w których Plon strzelał gole. Zresztą drużyna z Błotnicy Strzeleckiej jest jedną z nielicznych, która strzela gole w każdym meczu. Drużyna spisuje się bardzo dobrze w ataku, zdobyła aż 65 bramek, co daje średnią ponad pięciu goli na mecz. Dwa razy Plon strzelił przeciwnikowi (Źródło II Krośnica oraz Zimna Wódka) 10 bramek, co udało się jeszcze w trzech innych meczach ligowych. Jeśli nie nastąpi zimą w zespole jakieś „tąpnięcie”, to drużyna powinna spokojnie wywalczyć awans do klasy B.

Wicelider LZS Poręba to drużyna dobrze spisująca się w rozgrywkach, choć przydarzyły się gorsze występy. Takie jak choćby mecz z Kielczą, wygrany, lecz po trudnym i zaciętym boju, mimo iż goście przyjechali tylko w składzie dziewięcioosobowym. Porażka w spotkaniu ze Staniszczami to chyba najsłabszy mecz Poręby i jednocześnie spotkanie, o którym i kibice, i zawodnicy chcą jak najszybciej zapomnieć. Strata do lidera jest tylko jednopunktowa, więc w meczu rewanżowym jak i całej rundzie trzeba będzie walczyć o jej odrobienie. Jest to możliwe, wszak Poręba wygrała wszystkie mecze, które grała u siebie. Być może dlatego, że gościom trudno się gra na boisku, gdzie trzeba biegać pod górkę. A wiosną zarówno Staniszcze Wielkie jak i Błotnica Strzelecka przyjeżdżają właśnie do Poręby na mecze na szczycie.

Trzeci spadkowicz, LZS Staniszcze Wielkie ma na koncie dwie porażki i remis. Patrząc na tabelę to mecz Staniszcz z Zalesiem i wygrana Sokoła można uznać za niespodziankę. Jednak Sokół to zespół nieobliczalny, a Staniszcze miało tego dnia akurat troszkę gorszy dzień i stało się. W pozostałych meczach Staniszcze spisywało się nieźle, choć przydarzały się gorsze występy jednak bez większych konsekwencji punktowych. Cztery punkty straty do lidera powoduje, że w gronie trzech pierwszych zespołów walka o pierwsze miejsce na zakończenie rozgrywek może być bardzo zacięta.

Naprzód Kielcza wygrał siedem meczów i jeden zremisował, lecz spisywał się chimerycznie. Dobre mecze przeplatał słabymi występami. Wygraną 10:1 z Zimną Wódką Naprzód odniósł po porażce z Czarnymi Kalinów Kalinowice, a tydzień po tak skutecznym graniu przyszła porażka walkowerem z Zielonymi Spórok. Czarni Kalinów Kalinowice, Nowak Rożniątów jak i Sokół Zalesie to trzy zespoły, które spokojnie można nazwać piłkarskimi Robin Hoodami. Bo potrafią odebrać punkty czołówce, aby później przegrywać lub remisować z outsiderami. Sokół jest zespołem bezkompromisowym, bo nie ma na koncie żadnego remisu, jako jedyny zespół w tej lidze.

Rezerwowy zespół Źródła Krośnica, podobnie jak rezerwy Gogolina i Stali Zawadzkie to drużyna, która bardzo często zmienia skład. Bo nie zawsze wszyscy gracze chcą i mogą występować w rezerwach. A czy w tych klubach poważnie traktuje się drużyny rezerw, to już inna sprawa.

Zieloni Spórok, LZS Olszowa i LZS Zimna Wódka to drużyny, które walczą, lecz nie zawsze z takim skutkiem, jakim by chcieli. No ale wiadomo, że sympatycy tych zespołów zresztą podobnie jak działacze klubowi mają nadzieję, że wiosną karta się odwróci.

Piotr Warner

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Images can be added to this post.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • You may use <swf file="song.mp3"> to display Flash files inline

Więcej informacji na temat formatowania

Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją polityki prywatności usługi Mollom.