view counter

Skocz mi Tusk po piwo

Za kilka dni Platforma Obywatelska ma podjąć definitywną decyzję o losie Janusza Palikota. To dobra wiadomość dla wszystkich Polaków, bo od paru miesięcy rządząca krajem partia sprawia wrażenie, jakby nie miała czasu zajmować się niczym innym poza swoim rozrabiającym posłem. Kuriozalną postawę PO Opolanie odczuwają najlepiej za sprawą wyrzuconego w chamski sposób ze stanowiska dyrektora oddziału NFZ Kazimierza Łukawieckiego.

Trzy tygodnie temu gościł w Opolu wiceminister zdrowia Jakub Szulc. Przedstawiciel rządu nie przyjechał na prywatną wycieczkę. Reprezentował szefową resortu Ewę Kopacz, a stawił się na zaproszenie Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, która skupia przedstawicieli liczących się w regionie środowisk. Pan Szulc jednoznacznie stwierdził, że wyniki kontroli ministerstwa zaprzeczyły wszystkim zarzutom, jakie postawił prezes NFZ w piśmie odwołującym Łukawieckiego. Zapewnił, że o sprawie powiadomiony jest premier Donald Tusk i zostanie ona natychmiast wyjaśniona, gdy tylko prezes wróci z urlopu. Wiceminister otrzymał stanowisko WKDS, w którym reprezentanci społeczeństwa Opolszczyzny zażądali niezwłocznego anulowania idiotycznej decyzji.

Tydzień później minister Paweł Graś – rzecznik prasowy szefa rządu – powiedział w dwóch ogólnopolskich mediach, że premier lada dzień utnie łeb paranoi, jako że prezes Jacek Paszkiewicz już za trzy dni wraca z wypoczynku. Faktycznie wrócił. I jakby nigdy nic powołał na miejsce Łukawieckiego zastępcę dyrektora szpitala w Legnicy. Filip Nowak musi być osobowością wszechstronną. Gdy już zjechał do Opola na wyznaczony przez Paszkiewicza stolec, okazało się, że jest nie tylko menadżerem służby zdrowia. Zajmuje się również budową wodociągów w Strzelinie. Jakby mu jedno nie wyszło, zawsze będzie mógł być rzucony na inny odcinek.

Prosta analiza powyższych faktów prowadzi do wniosku, że albo wysocy urzędnicy państwowi oszukują opinię publiczną, albo blokują przepływ informacji do premiera. Dobrze, że Donald Tusk ma na Opolszczyźnie prawdziwych i wiernych przyjaciół, czemu pewnie zawdzięcza wyjątkową popularność Platformy w naszym regionie. Nigdzie indziej w wyborach prezydenckich Bronisław Komorowski nie otrzymał tak wysokiego poparcia, jak w województwie opolskim.

Prawdziwi przyjaciele opisali więc kretyńskie zagrania prezesa NFZ i osobiście dostarczyli list do rąk Donalda Tuska. Wśród sygnatariuszy pisma są marszałek Józef Sebesta oraz wojewoda Ryszard Wilczyński, a także poseł Leszek Korzeniowski, który kieruje w regionie Platformą Obywatelską. Teraz wszyscy mamy już pewność, że premier i zarazem szef rządzącej partii został powiadomiony o groźnej sytuacji. Pojawiły się bowiem uzasadnione podejrzenia, że prezes NFZ posiada władzę niepodzielną, zaś Donald Tusk, jak w starym dowcipie, może mu skoczyć po piwo.

Pewność ta jest o tyle istotna, że Platformę czekają jesienią wybory samorządowe, natomiast w przyszłym roku parlamentarne. Opolszczyzna nie należy do największych województw, jednak kilkaset tysięcy głosów może mieć niebagatelne znaczenie przy obsadzaniu mandatów na Wiejskiej. Teraz już ze stuprocentową pewnością wiemy, że premier wie, iż ma na Opolszczyźnie wielu przyjaciół. Jeszcze ma.

KAROL CEBULA

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika opolanin

Czesc Karolu, ale zes

Czesc Karolu, ale zes postraszyl Platforme i Donalda. Pawel, Jacek i Filip pewnie juz trzesa portkami. Brawo.

Portret użytkownika czytelnik

A kto to taki "Opolanie" coś

A kto to taki "Opolanie" coś tam odczuwający? Bo chyba nie każdy mieszkaniec Opolszczyzny coś odczuwa w związku z jakimiś przepychankami na świeczniku NFZ.
A gdyby nie trąbiono o tym kilka razy dziennie to "Opolanin" mógłby wcale nie wiedzieć, że coś się stało.

Ale temat trzeba odświeżać, bo tylko jeden specjalista ma przygotowywaną następną posadkę przez samego marszałka opolszczyzny, natomiast cała reszta specjalistów tuła się o kraju i zagranicy, więc też mogliby nie dostrzec, że w NFZ jakieś zmiany.

Portret użytkownika Jarecki

Nasz Opolanin znowu w dobrym

Nasz Opolanin znowu w dobrym humorze i jak zwykle przywalił od razu w samo sedno. Nie będę krytykował bijącego z wypowiedzi pańskiej poczucia o własnej wyższości*, bo zwrócił się pan bezpośrednio "do Karola", a więc z formy wypowiedzi wnoszę, że jesteście kumplami i urazy osobiste możecie sobie załatwić gdzieś na boku nie angażując czasu innych ludzi.
Pozwolę sobie jednak na pewną uwagę. Otóż wydaje mi się, że w większości pańskich komentarzy dotyczących znaczenia poglądów Karola Cebuli, a przez to możliwości oddziaływania prasy lokalnej na "centralne organa władzy" wyczuwam być może niezamierzone, ale jednak politowanie. Może jest tak rzeczywiście, bo pan Cebula osobiście poinformował nas niejednokrotnie, ile to pism i kąśliwych artykułów wysłał do Warszawy i jak zostały one potraktowane. Nie wiem czy brak odpowiedzi spowodowany jest arogancją władzy, czy też faktem, że autor stracił już zainteresowanie tymi tematami, bo chyba nie stracił cierpliwości, gdyż z niektórych jego felietonów i komentarzy wynika, że kiedy wyjdzie „z nerw”, to potrafi być nad podziw energiczny.
No, ale wracając do pańskiego tekstu..., a i do spraw poruszanych w felietonie, (no proszę, jak to się ładnie złożyło) chciałbym najpierw pana zapytać, czy zależy panu na tym, aby Opole było miastem wojewódzkim i czy jest pan pewien, że bez poparcia prowincji, czyli między innymi CZYTELNIKÓW „Strzelca Opolskiego” (w „SO” są felietony K. C.), województwo opolskie by istniało? Proszę sobie uzmysłowić, że na apel Opolan o zachowanie województwa odpowiedzieli ludzie nie tylko z Opola. Może w pańskich oczach wyglądam jak urażony wieśniak, który awanturuje się przed okienkiem w jakimś bardzo ważnym wojewódzkim urzędzie, ale proszę mi wierzyć, że jeżeli taki prosty człowiek jak ja będzie musiał wystawać w kolejkach zbyt długo, a „miastowi” na co dzień będą mieli go w nosie, to w czasie głosowań, kiedy wyborcy stają się najważniejsi na świecie, mogę odpowiedzieć na różnorakie apele, nie tak jakby sobie państwo apelujący życzyli. Dotyczy to w taki sam sposób arogantów z dowolnego urzędu, władz gminy, miasta, powiatu, województwa..., a i ze „stolycy” także samo. Proszę sobie wyobrazić, że ja sobie ubzdurałem, iż nawet w wyborach prezydenckich największą rolę odegrali wyborcy, a nie partie popierające swoich kandydatów, jak to próbują wmówić nam niektórzy działacze partyjni. Panowie dajcie spokój z tymi przechwałkami. To nie wy pomogliście Bronisławowi Komorowskiemu w wyborze na prezydenta. Kampania prezydencka w waszym wykonaniu była absolutnie beznadziejna. Sztab Jarosława Kaczyńskiego był o niebo lepszy! Gdyby nie mobilizacja ludzi, którzy nie wierzą Kaczyńskiemu, to dzisiaj zastanawialibyście się, jak to się mogło stać, że to nie Komorowski...? Ja sam zmobilizowałem dwóch ludzi, którzy nigdy nie głosowali, aby nie byli obojętni. Ilu było takich jak ja? Panie Nowak i spółka, jesteście mi dłużni flaszeczkę i to nie 0,5 l.
Jak widać, mam takie może i nieuzasadnione przekonanie, że to dzięki takim prostakom i prowincjuszom jak między innymi ja, Bronisław Komorowski jest prezydentem, Donald Tusk jest premierem, Opole jest miastem wojewódzkim, a Tadeusz Goc jest burmistrzem i dzisiaj to ja apeluję i przypominam: panie Opolaninie, panie i panowie samorządowcy i posłowie, już niedługo znowu będę dla was najważniejszy. Idą wybory. Jeżeli wam nie zależy na moim głosie..., to róbcie tak dalej... jak robicie!

*takie jest moje subiektywne wrażenie, ale może to być oznaka rubaszności..., jeżeli rzeczywiście tak jest, to przepraszam

Portret użytkownika Karol Cebula

Fajnie,Panie Jarecki.Dziękuję

Fajnie,Panie Jarecki.Dziękuję i pozdrawiam.Karol c.

Karol Cebula

Portret użytkownika opolanin

Czesc Karolu i Fajnie Panie

Czesc Karolu i Fajnie Panie Jarecki.

Piekna odpowiedz. Dawno takich dlugich tekstow nie czytalem.
Oczywiscie ze zalezy mi by Opole bylo miastem wojewodzkim a opolszczyzna rozwijajacym sie wojewodztwem!!!!!

JAk na razie wierchuszka ma nas gleboko w ....
Najgorsze, ze opolszczyzna z roku na rok nam mizernieje.

Tak wiec Fajnie Panie Jarecki - z calego serca zycze Ci by po Twej mobilizacji - wreszcie ktos, nas prosty lud zaczal sluchac. A jak zobacze choc najmniejsze pozytywy to sam ci przesle flaszeczke - a Pana Nowaka i spolke zostaw - oni niech zabiora sie do roboty.

Pozdrawiam Serdecznie Karola i Fajnie PAnie JArecki

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Images can be added to this post.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • You may use <swf file="song.mp3"> to display Flash files inline

Więcej informacji na temat formatowania

Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją polityki prywatności usługi Mollom.