Skazani na slumsy?
Mieszkańcy bloku przy Torowej w Otmicach od lat mieszkają w ciężkich warunkach. Kilkurodzinny dom nadaje się do generalnego remontu: ściany pękają, fundamenty nasiąkają wilgocią, dach przecieka, przez uszkodzone rynny deszczówka niszczy elewacje...
- Płacę czynsz i co mam w zamian? Jest coraz gorzej - żali się jedna z mieszkanek.
Budynek należy do jednej ze spółek PKP. Radni jeszcze w maju tego roku zdecydowali, że powinna go przejąć gmina.
- Niestety do dzisiaj nie zostały załatwione żadne formalności z tym związane - przyznaje wójt gminy Brygida Pytel. - Nie z naszej winy, ale przez opieszałość kolei budynek ciągle nie jest nasz.
- Mieliśmy nadzieję, że gdy właścicielem nieruchomości stanie się gmina, to sytuacja się zmieni się na naszą korzyść - żalą się lokatorzy.
Sołtys wsi Marian Burnos jest zdania, że trzeba im jak najszybciej pomóc.
- W końcu to będzie mienie gminne i powinno być w dobrym stanie - mówi.
Czy w przyszłości lokatorzy mogą liczyć na obniżenie czynszu w zamian za to, że sami podejmą się koniecznych remontów?
- Niestety, nie możemy odliczać za to czynszu. Kiedyś podobne działania zakwestionowała nam Regionalna Izba Obrachunkowa - wyjaśnia wójt.
Do sprawy ulicy Torowej powrócimy niebawem.
bea
- 387 odsłon
Dodaj nową odpowiedź