
Rozdarł płaszcz dla żebraka
su, 15 listopad, 2011 - 11:43
Tradycyjnie ulicami Jemielnicy przemaszerował w minioną niedzielę pochód na czele ze św. Marcinem. W postać tę wcielił się Józef Mateja, który jechał na koniu z własnej hodowli. Orszak przebył drogę spod kościoła, gdzie odbyło się nabożeństwo, na plac przy remizie.
Tu rozpalono wielkie ognisko i odegrano scenkę, w której święty dzieli się okryciem z żebrakiem (w tej roli Patryk Smarski). Obchodom towarzyszył śpiew w języku niemieckim, zaś lokalne koło mniejszości było głównym organizatorem spotkania.
- Dziękuję wszystkim uczestnikom i osobom, które wzięły udział w przygotowaniach. Dziękuję dzieciom ze szkoły podstawowej i gimnazjum, które wystąpiły w przedstawieniach, pod opieką nauczycielek: Reginy Bertram, Marceli Mróz oraz Beaty Knapik. Dziękuję strażakom i górnikom oraz Pawłowi Schlensagowi, który częściowo ufundował słodkie bułki dla zgromadzonych - mówi Rudolf Figura, przewodniczący jemielnickiego koła DFK. - W sumie przygotowaliśmy 850 takich bułek.
- Tego roku pochód ze św. Marcinem odbył się godzinę później niż zwykle - mówi Cecylia Pyka. - Wyruszył, gdy zapadł już zmrok. Chcieliśmy stworzyć niepowtarzalny klimat płonących pochodni i ogniska. Taka też atmosfera zapanowała.
JL
- 631 odsłon









Dodaj nową odpowiedź