
Przysmak z certyfikatem
su, 13 grudzień, 2011 - 11:06
Kołocz śląski w lipcu trafił do unijnego rejestru chronionych oznaczeń geograficznych. Od tej pory cukiernicy, którzy chcą oferować swoim klientom to ciasto, muszą uzyskać stosowny certyfikat jakości nadany przez Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
"Piekarnia Grabowski" otrzymała ten dokument jako pierwsza w powiecie. Jego uroczyste przekazanie odbyło się w miniony czwartek, w piekarni w Otmicach.
- Zanim wystawimy certyfikat, nasi inspektorzy przeprowadzają kontrolę, celem której jest sprawdzenie, czy proces produkcji zgadza się ze specyfikacją zawartą w unijnym rejestrze oraz czy do jego wypieku zostały użyte tradycyjne produkty - informuje Andrzej Pawłowicz, opolski inspektor wojewódzki. - Wizytacje w firmie będą prowadzone przynajmniej raz w roku.
- Nie boimy się żadnych inspekcji. Nasi klienci codziennie weryfikują jakość naszych wypieków - mówi współwłaściciel piekarni Paweł Grabowski. - Dokładamy więc wszelkich starań, by jakość naszych ciast, ciasteczek i chleba była jak najwyższa.
Cukiernicy, którzy nie posiadają unijnego świadectwa, nie mogą już posługiwać się nazwą kołocz (kołacz) śląski. Za złamanie unijnego prawa mogą otrzymać mandat w wysokości od 1000 złotych wzwyż.
bea
- 667 odsłon









Dodaj nową odpowiedź