
Pożegnanie z ligą?
su, 13 maj, 2008 - 07:58
Siatkarze UKS Karo Strzelce Opolskie przegrali pierwszy mecz barażowy o pozostanie w drugiej lidze i w rewanżowym spotkaniu w Opolu staną przed ciężkim zadaniem odrabiania strat.
Pierwszy set nie zapowiadał takiego przebiegu spotkania. Początek był wyrównany, gra toczyła się punkt za punkt. Po ataku Marka Kucharskiego z lewego skrzydła było po 13. Jednak to gospodarze przez większą cześć seta mieli komfort 1 punktu przewagi. Po ataku opolan w taśmę było już 19-17 dla strzelczan, którzy potrzebowali aż czterech piłek setowych, by ostatecznie wygrać tę partię 28-26.
W drugiej odsłonie UKS Karo pierwsze wyszło na prowadzenie 4-2 po ataku Przemysława Sobeckiego z lewego skrzydła. Chwilę po tym można było zobaczyć pięknego asa serwisowego Banaka, który dał piąty punkt. Później gra się wyrównała, na 8:8 dla Karo, punkt zdobył Łukasz Pudelko. W tym momencie to AZS przejął inicjatywę wychodząc na prowadzenie. Marcin Melnarowicz atakiem z lewego skrzydła zdobył 17. punkt, jednak Opole miało ich już 20. Karo zaczęło popełniać błędy w ataku, co sprawiło, że przegrało seta 25-19.
W trzecim secie nasz zespół próbował znów atakować, lecz niestety błędy powodowały, że to goście dość szybko odskoczyli obejmując prowadzenie 5:1. Później pojedyncze próby ataków naszej drużyny pozwalały tylko na czasowe niwelowanie strat i odrabianie punktów. Karo nie zdołało jednak nawet doprowadzić do remisu, a w końcówce seta AZS Opole zyskało znów przewagę kilku punktów i wygrało partię sześcioma oczkami.
Czwarty set był dla zespołu UKS Karo ostatnim momentem na poprawienie gry i utrzymanie się w tym meczu, jednak scenariusz wyglądał jak początek w poprzednim secie. Mimo to kibice Karo wierzyli, że mimo chwilowej niedyspozycji ich siatkarze zdołają się jednak podnieść z niemocy. Niestety po ataku w antenkę Marcina Melnarowicza Opole prowadziło 5-2. Mnożyły się błędy w przyjęciu – goście wyszli na siedmiopunktowe prowadzenie (12-5). Ciężko przychodziło drużynie gospodarzy zdobywanie punktów. Podwójny blok Banaka i Barciaka dał im dopiero 10. punkt tymczasem goście mieli ich 17. Co prawda strzelczanie zniwelowali przewagę gości do 5 punktów, lecz ostatecznie przegrali tego seta 25-21.
- Emocje są zawsze przy takim meczu. Walczymy o utrzymanie i będziemy walczyć do końca tym razem na obcym terenie w Opolu. Ratuje nas wygrana 3-0 lub 3-1, przez tydzień musimy poprawić naszą grę. Mieliśmy słabe przyjęcie, a zagrywką nie odrzucaliśmy przeciwnika. Goście wyprowadzali skuteczne akcje, a my nie mogliśmy zainterweniować obroną – powiedział po meczu trener Radosław Gorski.
Rewanżowy mecz w Opolu w sobotę o godz. 17.00. Aby zostać w lidze, Karo musi wygrać 3:0 lub też 3:1, lecz zdobyć wówczas więcej małych punktów niż Opole w bilansie dwumeczu.
Katarzyna Doros
WAR
UKS Karo Strzelce Opolskie – AZS Opole 1:3 28:26, 19:21, 21:25, 21:25)
Karo> Barciak, Banak, Pudelko, Kucharski, Sobecki, Melnarowicz oraz Kasperski (libero), Radojewski, Misiak, Sawlewicz
- 633 odsłony









Dodaj nową odpowiedź