Warning: Table 'strzelecopolski1.accesslog' doesn't exist query: SELECT uid, timestamp FROM accesslog WHERE (path = 'node/9082' OR uid > 0) AND sid = '8d90f0a8434d2a0906e6a712068f943e' ORDER BY timestamp DESC LIMIT 0, 1 in /includes/database.mysql.inc on line 135
Potrzeba promocji | Strzelec Opolski
view counter

Potrzeba promocji

Ostatnia sesja rady miejskiej została zdominowana przez głosowanie za utrzymaniem mandatu przewodniczącego rady, Andrzeja Pietrusiaka, omówiono jednak na niej wiele innych ważnych dla mieszkańców kwestii, między innymi relację z działań promocyjnych w gminie złożył kierownik referatu promocji, Marek Matuszczok.

- Głównym celem gminy Zawadzkie jest budowa wizerunku gminy jako miejsca, gdzie warto inwestować, zamieszkać i wypoczywać - mówił Matuszczok.

Narzędziami do realizacji tego celu są gminna gazetka "Krajobrazy Zawadzkiego", rozdawanie upominków i gadżetów, patronat nad inicjatywami społecznymi, realizacja umów partnerskich, konkursy dla mieszkańców oraz spotkania burmistrza z mieszkańcami. Na promocję w 2011 roku wydano ponad 87 tysięcy złotych.

Takie same działania promocyjne mają być podejmowane w 2012 roku oraz dodatkowo będą przyznawane stypendia i nagrody dla zawodników i trenerów.
Kto wie o naszych atrakcjach?

Radny Stanisław Kiełek zwrócił uwagę, że informacja na temat atrakcji w gminie nie dociera do zewnętrznych wydawców map i folderów turystycznych. W publikowanych przez organizacje turystyczne mapach brakuje informacji o zabytkowych kościołach w gminie, nie we wszystkich wspomina się o zabytkowej chacie w Kielczy czy zameczku w Kątach, który w dodatku nie jest oznakowany i trudno do niego trafić.

Burmistrz zapewniał radę, że w ramach projektu "Budowa centrum turystycznego Doliny Małej Panwi" mają być oznakowane wszystkie znaczące miejsca turystyczne w gminie. W ramach projektu wydano też informatory uwzględniające atrakcje w gminie. Co do publikacji zewnętrznych burmistrz przyznał, że konieczne jest aktywniejsze przekazywanie informacji do organizacji wydających ulotki turystyczne.
Potrzebne zmiany

W trakcie dyskusji poruszono też kwestię nowych witaczy przy wjeździe do gminy. Zdaniem części radnych stare witacze lepiej oddawały charakter gromady niż obecne.

- Na obecne witacze wydaliśmy niedawno pieniądze - mówił burmistrz Mieczysław Orgacki. - Gdybyśmy chcieli teraz je wymienić, byłby to dla gminy kolejny wydatek. Sprawę tę trzeba dokładnie przeanalizować.

Radni uważają też, że strona internetowa gminy jest bardzo uboga.

- Uważa tak wiele osób także spoza gminy - relacjonował radny Józef Romberg. - Internet jest współcześnie głównym nośnikiem informacji i trzeba zwrócić większą uwagę na treści zamieszczane na stronie.

- Warto popracować nad szatą graficzną naszej strony www, bo nie jest ona zbyt zachęcająca - mówił Andrzej Orłowski.

Mieczysław Orgacki zapewniał radę, że prace nad nowym wizerunkiem strony już trwają. Wprowadzone mają na niej być też usługi typu e-urząd.

- Przywiązujemy bardzo dużą wagę do aktualności danych na naszej stronie i nie zgadzam się z opinią, że jest na niej mało informacji - mówił burmistrz.

Radni wnioskowali jednak, aby umieszczać więcej zdjęć, ubarwiających treść zamieszczonych informacji.
Inwestować, ale gdzie?

Radni dopytywali też, w jaki sposób promowane są tereny inwestycyjne w naszej gminie. Niestety, samorząd takowych nie posiada: wszystkie są w rękach osób prywatnych. Urząd jednak stara się o aktualne informacje o dostępności ziemi pod inwestycje i umieszcza je na swojej stronie internetowej. Potencjalni inwestorzy, zainteresowani kupnem, muszą jednak kontaktować się w tych kwestiach bezpośrednio z właścicielami działek.

MM

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika czytelnik

…he że co, ”referat promocji”

…he że co, ”referat promocji” wydał 87 tysięcy złotych na upominki i gadżety, dla kogo? Jak jest kierownik, (Matuszczok) to musi kierować jakąś grupą pracowników? Więc ilu ludzi zajmuje się tym propagowaniem Gminy Zawadzkie. Albo inaczej, ile nas kosztuje ta wasza promocja? Bo jak do tej pory to efektów nie widać?

Portret użytkownika mieszkanieczaw

Zmiana szaty graficznej czy

Zmiana szaty graficznej czy ilosci informacji nic nie zmieni. A moze by tak zamiast myslec o e-urzedzie pomyslec o e-mieszkancu. Trzeba dac ludziom mozliwosc rejestrowania sie na stronie gminy jako "przyjaciel" zawadzkiego. Po taki zalogowaniu jest prosta droga do komunikacji urzednik-mieszkaniec. Internet to swietne narzedzie do przekazywania mysli,planow,sprawozdan. Potrzebna tylko zaangazowania po stronei urzedu. Czesto logowalbym sie na stronie UMIG jezeli znalazlbym na swoim profilu informacje o ostatniej sesji, prognoze pogody (krotko i dlugoterminowa) dla gminy, informacje o imprezach w gmninie, oraz relacje z imprez lub obchodów różnych świąt. Wielkim ulatwieniem byla by tez mozliwosc zalatwienia spraw formalnych w gminie za pomca takiego konta. Tworzenie strony internetowej dla samej idei mija sie z celem.

Portret użytkownika czytelnik

Z tego co pamiętam poprzednia

Z tego co pamiętam poprzednia wladza też miała fachowca górnych lotów (Maśniaka) który odpowiadał za promocję gminy względem nowych inwestorów i co dalej?Czy oprócz kasy którą zgarnął gmina miala z tego jakiś zysk?

Portret użytkownika czytelnik

A gdzie w naszej gminie mozna

A gdzie w naszej gminie mozna cokolwiek wybudować

Portret użytkownika czytelniczkaa

"- Głównym celem gminy

"- Głównym celem gminy Zawadzkie jest budowa wizerunku gminy jako miejsca, gdzie warto inwestować, zamieszkać i wypoczywać " a gdzie miejsca pracy dla młodzieży?nie wspominajac juz o osobach po 40-50ce.wypoczywac...a chcac skorzystac z basenu to najblizej do strzelec czy olesna musimy jechac.radni zamiast wymyślac cuda niewidy i zgarniac za to pieniądze-powinni mniej obiecywac a wiecej tych obietnic spełniać.

Portret użytkownika czytelnik

Nie "Matuszczok", tylko

Nie "Matuszczok", tylko "Matuszczak"!

Portret użytkownika z_miasta

A więc kolejny temat

A więc kolejny temat zastępczy czyli "promocja miasta". Przede wszystkim "promocja miasta" organizowana przez urząd to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Bo czemu i komu ma służyć broszury, mapki, czapeczki czy długopisy z logo miasta? Dzięki nim nikt nie odwiedzi miasta i nie zostawi tu swoich pieniędzy. Urząd, Burmistrz i Rada powinni dbać o rozwój przedsiębiorczości w gminie a przedsiębiorcy reklamując swoje firmy działające na terenie gminy będą przy okazji reklamowali miasto i jego walory. Przykład: prawie wszyscy słyszeli o Kobierzycach nie dlatego, że dostali mapkę czy długipis z napisem ale dlatego, że prężnie działa tam strefa ekonomiczna i klaster technologiczny i ciagle szukają ludzi do pracy.
A zatem panowie radni, panie burmistrzu: co w ciągu ponad rocznej kadencji zrobiliście w celu rozwoju przedsiębiorczości w gminie? Ilu młodych ludzi założyło tu własne firmy? Jak zmalało bezrobocie poprzez zatrudnienie na terenie gminy a nie poprzez wyjzady za granicę kraju lub gminy?

Portret użytkownika czytelnik

PROMOCJA MIASTA I GMINY, to

PROMOCJA MIASTA I GMINY,
to duże słowa ale jeśli mowa o gadżetach i to jest wypowiadane jako jeden z głównych elementów promocji to Panowie włodarze miasta zastanówcie się jaki obraz przekazujecie swoim mieszkańcom o Was samych.
Dzieci w przedszkolu już wiedzą że poprzez sport i kulturę w dzisiejszych czasach można się bardzo dobrze promować i być utożsamianym. Przykładem może być np. Pan SŁAWEK SZMAL o którym się mówi w Kraju i za granicą. Jest to rodzynek a czy do końca wykorzystano jego wizerunek, chyba nie.
Mamy karateków i piłkarzy ręcznych na niezłym poziomie krajowym, zespoły muzyczne i co z tego wynika, czy ktoś próbuje to wspierać aby GMINA I MIASTO było bardziej widoczne i atrakcyjniejsze dla ludzi z zewnątrz, ludzi biznesu jak i swoich mieszkańców, chyba nie........

Portret użytkownika czytelnik

DO przedmówcy nic dodać nic

DO przedmówcy nic dodać nic ująć ALLELUJA!!!!!!!!!!!!!

Portret użytkownika czytelnik

Promocja a kaj lejom

Promocja a kaj lejom

Portret użytkownika Stenia

a kto to jest ten Matuszczow?

a kto to jest ten Matuszczow? Rosyjsko brzmiace nazwisko jakies

Portret użytkownika smok

- Na obecne witacze wydaliśmy

- Na obecne witacze wydaliśmy niedawno pieniądze - mówił burmistrz Mieczysław Orgacki. - Gdybyśmy chcieli teraz je wymienić, byłby to dla gminy kolejny wydatek. Sprawę tę trzeba dokładnie przeanalizować. Tak to, prawda. Wydaliśmy. I co z tego? Ile pieniędzy wydaliśmy na ich zmianę? I ile musielibyśmy wydać no kolejną zmianę? To rzecz jasna jak słońce, że za zmianę witaczy będziemy musieli zapłacić. Podobnie jak za te szkaradne niby choinki przeplatane wężem-rzeczką. Tylko, że wtedy nikt ludzi nie pytał, czy chcą je zmienić, czy nie. Zmieniono i koniec. O pieniądzach nikt nie mówił. Teraz radni ponownie chcą zastąpić ludzi i zadecydować za nich. Pomysł z powrotem do starych witaczy był mój i nie wstydzę się tego. Cieszę się, że zawędrował aż do naszych radnych. Nie chcę jednak, byście podejmowali decyzję o ich zmianie we własnym gronie. Dajcie wypowiedzieć się ludziom, mieszkańcom, niech oni zadecydują. Nie mydlijcie oczu koniecznością wydania kolejnych pieniędzy. Proszę o konkrety - ile to by kosztowało. Tysiąc złotych? Dziesięc tysięcy? Sto? W przeliczeniu na łebka ile to wyjdzie? Złotówka? Dwie? Nie udawajcie mędrców, bo nie jesteście nimi tylko dlatego, że piastujecie stanowisko radnych. Macie mandat mieszkańców, by zadecydować o pewnych rzeczach dziejących się w gminie i wasze decyzja będzie obowiązująca, ale nie macie mandatu na mądrość. Zróbcie sondę wśród mieszkańców, czy chcą obecnych witaczy, czy starych, pokażcie zdjęcie jednych i drugich, pokażcie koszty z tym związane i dajcie się wygadać zwykłym ludziom. Niech ludzie się sami wypowiedzą. Bo oprócz kosztów typowo materialnych są też inne wartości, jak choćby sposób odbierania witaczy przez mieszkańców, ich wpływ na pojmowanie miasta przez przejeżdżających (turystów?), no i sama promocja gminy, która, uważam, powinna iść w kierunku przemysłu i historii, jako najbardziej charakterystycznych cech naszej gminy, którą umiejętnie należałoby połączyć z kajakami i grzybami, ale bez odcinania się od korzeni przeszytych na wskroś żelazem, stalą, rurami i rozjazdami.

Szklarską Porębą nigdy nie będziemy, więc o Centrum Turystycznym powinniśmy jak najszybciej zapomnieć. Tymczasem Narzędziami do realizacji tego celu są gminna gazetka "Krajobrazy Zawadzkiego", rozdawanie upominków i gadżetów, patronat nad inicjatywami społecznymi, realizacja umów partnerskich, konkursy dla mieszkańców oraz spotkania burmistrza z mieszkańcami. Na promocję w 2011 roku wydano ponad 87 tysięcy złotych.


To moim zdaniem wyrzucony pieniądz. Gazetka KZ jest spalona dla obcego odbiorcy przez choćby papier na którym jest wydawana, bo pierwsze odczucie jest takie, że w tym Zawadzkiem to chyba nie mają lepszego sposobu na dowartościowanie siebie, jak poprzez drukowanie gazety na lepszym papierze (i promowanie hasła typu "Centrum Opolszczyzny"). To po pierwsze. Po drugie gazeta ta nie jest dla przybyszów, tylko dla miejscowych, więc łączenie jej z promocją nie bardzo ma racjonalne uzasadnienie. To ma być informator dla mieszkańców i jako taki dość dobrze spełnia swoją rolę, choć moim zdaniem jest zbyt powiązany z "linią" urzędu i aktualnie "panującego" etablishmentu, oczekiwałbym większej niezależności. Rozdawanie upominków i gadżetów uważam za typowe wyrzucanie pieniędzy w błoto, bo to za bardzo pachnie łapówką niż rzeczywistą promocją. Patronat nad inicjatywami społecznymi brzmi bardzo ciekawie, ale nie wiem, i głowę daję, że znaczna większość mieszkańców gminy również nie wie, co się pod tym pojęciem kryje, więc trudno tutaj ocenić jego przydatność w promocji Zawadzkiego. Konkursy dla mieszkańców i spotkania z burmistrzem to już zupełna kołomyja - co to ma wspólnego z promocją? Kto tutaj, gdzie i przed kim się promuje? Burmistrz przed mieszkańcami? Spotkania z burmistrzem, jak pokazała praktyka, są niewypałem, uczestniczy w nich mało mieszkańców, nie spełniają one swojej roli. Parę lat temu, gdy spotkania takie były nowością, przynosiły większy pożytek. Teraz, uważam, że należy poszukać nowej formy kontaktu. Dawałem już kilkakrotnie pomysł stworzenia wolnej platformy wymiany myśli i dyskusji na tematy dotyczące gminy, czy to w ramach KZ, kablówki, internetu, sond telefonicznych, ulicznych, czy innych może form dyskusji, jak na razie, bez rezultatu, choć co do pewnych idei związanych z potrzebą informowania mieszkańców odnośnie decyzji podejmowanych w ich imieniu (panowie i panie radne - podnosząc rękę przy głosowaniu decyzje podejmujecie w imieniu wszystkich mieszkańców) jeszcze przed podjęciem tych decyzji, pewne zrozumienie zaczyna być widać, i jest to już jakiś pozytyw - oby tak dalej. Strona www jest faktycznie może nie archaiczna, ale na pewno nie "user friendly" - to chyba czuje każdy, kto choć raz na nią zajrzał. Potrzeba jej zmiany jest dość oczywista, a sugestie dotyczące włączenia do niej usług e-urzędu jak najbardziej na miejscu. Byłoby miło, gdybym mógł na stronie sprawdzić np. kwoty podatku od garażu, jakie wyliczył mi urząd, oraz czy są zapłacone, czy nie.
nie zgadzam się z opinią, że jest na niej mało informacji - mówił burmistrz. - to prywatne zdanie burmistrza, które należy przyjąć do wiadomości, ale z którym niekoniecznie trzeba się zgodzić. Dla przykładu, jaką wartość informacyjną dla przeglądających internet niesie następujący wpis:
INFORMACJA o wywieszeniu wykazów Burmistrz Zawadzkiego informuje, że w dniu 05 grudnia 2011 r. na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miejskim przy ul. Dębowej 13 w Zawadzkiem, zostały wywieszone na okres 21 dni wykazy nieruchomości stanowiących własność Gminy Zawadzkie, oznaczonych jako działki gruntu: Nr 3148/1 i Nr 3075/2 z mapy 3, Nr 371/94 z mapy 1, Nr 585 z mapy 2, Nr 887 z mapy 4, obręb Zawadzkie oraz Nr 1657 i Nr 1716 (część) z mapy 5, obręb Kielcza, przeznaczonych do oddania w dzierżawę na okres do 3 lat. Nieruchomości opisano bliżej w załącznikach do Zarządzeń Burmistrza Zawadzkiego Nr: 193/XXI/2011, 194/XXI/2011, 195/XXI/2011, 196/XXI/2011, 197/XXI/2011 i 198/XXI/2011 z dnia 28 listopada 2011 r.

Uważam, że żadny, a oprócz ilości zamieszczanych informacji ważna jest także, a nawet ważniejsza, ich forma, a unikanie urzędniczo-prawniczego bełkotu jest koniecznością. Czy w podobnej formie będziemy zachęcać turystów do przyjechania latem do Zawadzkiego?


No i sama promocja Zawadzkiego? Co my chcemy promować? Centrum Turystyczne? Czy naprawdę chcemy tu ściągnąć turystów? Żeby mogli wypożyczyć kajak w kinie i czekać na powódź tysiąclecia, żeby móc nim popływać? To był chory pomysł poprzedniej ekipy rządzącej gminą. Obecna nie przedstawiła wyraźnego planu działania oprócz naprawiania po poprzednikach. A powinniśmy mieć wizję. Wizję na przyszłość. Reaktywacja terenów hutniczych. Otwarcie na nowe uwarunkowania ekonomiczne. Nie na jeden ogromny zakład, który jak splajtuje, to pociąga za sobą całą gminę, ale wiele mniejszych, które współistnieją ze sobą i wplatają się w miasto. To idealne miejsce na stworzenie strefy przemysłowej w Zawadzkiem i błędem jest ciągła zgoda na jej odgradzanie od miasta. Jej otwarcie poskutkuje naturalnym przeniknięciem biznesu do jej wnętrza i wykorzystaniem jego potencjału, o jakim urzędnicy na gminie mogą nawet nie mieć pojęcia. Trzeba tylko to umożliwić - przewrócić przestarzały płot i zlikwidować bramy na drogach wewnątrz huty. Jesteśmy w końcu w Europie, w strefie Schengen, na granicach nie pytają nas już nawet o paszport, ale we własnym mieście wpisują do księgi, gdy chcemy przejechać naszą własną, gminną drogą, do której nawet powiat się nie przyznaje. I po co to? Komu to? Mamy ponoć "tereny inwestycyjne" na łąkach na wylocie na Strzelce. Że prywatne, to jeszcze pół biedy, bo jakby co, można je wykupić. Gorzej, że nie są uzbrojone. Kto tam założy konkretny biznes, jeśli nie będzie miał prądu, wody, ścieków, gazu itp.? Gdyby jutro do gminy przyszedł Mercedes, że chce na tych łąkach postawić fabrykę, to co gmina może mu zaoferować? Pomyślał ktoś o tym? Na tych łąkach mógł być Izostal, ale zamiast inwestycji w promocję biznesu gmina wydała miliony na chore kajaki i ścieżki rowerowe. Może warto było wydać kilka milionów więcej na uzbrojenie tego terenu, zatrzymanie Izostalu, a później na przyciągnięcie innych inwestorów. Dziś, można powiedzieć, mleko się rozlało i nie ma co do tego tematu wracać. Można, ale z grzybobrania, kajaków, Biedronek, Polomarketów miasto z popiołu nie powstanie. Popełniono błędy, za które dziś słono płacimy. Nie może to jednak być samousprawiedliwieniem do zaniechania działań, bez których dobrobyt gminy się nie poprawi. O tym, że Znikające Wyspy są wyrazem zaściankowego samodowartościowania się, wszyscy wiedzą. Że jedyną ich atrakcją jest tylko sam fakt ich istnienia, bo wyglądają naprawdę ładnie, dużo ludzi czuje to samoistnie. Podobnie jednak zresztą, jak to, że mieszkańcy mają świadomość, że nie było nas stać na ich budowanie, że jesteśmy teraz jak beztroski kredytobiorca, który zaciąga kredyty, których nie jest w stanie spłacić, a za chwilę na pensję siada mu komornik, a długi nie rzadko spłacają nawet dzieci. To skrajna nieodpowiedzialność, którą zafundowała nam ekipa poprzednia władzy i szkoda, że tak się stało. Uważam jednak, że sytuacja gminy nie jest na tyle zła, że nie możemy myśleć o dalszych inwestycjach, nawet jeśli miałyby one oznaczać kolejne zadłużenie. Pod warunkiem jednak, że byłyby to inwestycje dające realną szansę spłacenia z nawiązką w przeciągu kilku, kilkunastu lat, inwestycje w przemysł, biznes, produkcję i z tym związaną promocję, a nie "Doliną Małejpanwi". Na Dolinę Małejpanwii będziemy sobie mogli pozwolić, gdy gmina będzie miała dodatni bilans w budżecie, a śmiem przypuszczać, że gdy do tego dojdzie, ludzie sami zagospodarują "Dolinę Małejpanwii" bez pomocy gminy, a jednym z pierwszych, symbolicznych kroków ku temu byłoby postawienie starych witaczy, bo to byłoby jak powiedzenie ludziom - "słuchajcie, nie wierzymy w te bajki o turystach, musimy sami zadbać o siebie" i pozwólcie, że na koniec dołączę zdjęcie jednego ze staych witaczy, żebyśmy wiedzieli, o czym mówimy.

Witacze - ZawadzkieWitacze - Zawadzkie

Portret użytkownika Mariusz2

Co można zrobić z witaczami

Co można zrobić z witaczami aby nie wydawać pieniędzy? Trzeba je po prostu zlikwidować i zapomnieć o nich a wrócić do tematu gdy będzie można spojrzeć innym gminom w "twarz" i powiedzieć "mimo niesprzyjającej koniunktury potrafiliśmy rozwinąć nasze miasto, witacze powinny być zwieńczeniem pewnego etapu, wychodzenia z zapaści, wejścia na ścieżkę rozwoju, a nie wyrazem chciejstwa i marzeń kolejnych ekip.
Pisałem już o tym na forum Zawadzkiego i tutaj 5 lat temu, jedynym narzędziem jakie ma gmina w swoich rękach aby przyciągnąć biznes są niskie podatki. Wtedy 5 lat temu wszystkie kredyty gminy zostały spłacone i trzeba było obniżyć podatek od nieruchomości o 50% i stać się przez to najbardziej przyjazną gminą dla przedsiębiorców w Polsce. Ile by to "kosztowało"? Mniej niż 1/4 budżetu. Zaciskając pasa, likwidując nie wymagane ustawą dopłaty można by zyskać status podatkowo najtańszej gminy w Polsce. Ta reklama byłaby więcej warta niż nieuzyskane z obniżonych stawek podatku pieniądze.Im dłużej będziemy czekać tym drożej zapłacimy za niefrasobliwość i brak dalekowzrocznego spojrzenia w przyszłość. Bez tego za 20-30 lat będziemy miastem emerytów, markety które teraz powstają zarobią już swoje i z powodu braku klientów zwiną swoje interesy, bo ci którzy teraz pracują na zachodzie stracą powody do powracania do nas (ich krewni wymrą), aby wydać zarobione tam pieniądze.
Straciliśmy szansę na rozwój zaciągając długi, teraz tracimy szkołę techniczną która mogła by przygotowywać kadry dla firm, jaka następna porażka nas czeka zanim się obudzimy?

"Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę" Antoine de Rivarol)

Portret użytkownika czytelnik007

Smok i Mariusz mają świetą

Smok i Mariusz mają świetą rację! Trzeba zmienić sposób myślenia o 180 stopni, tylko czy na to stac radnych i burmistrza. Będzie jak z człowiekiem uzależnionym .Musi sięgnąć dna , aby się odbić i wyjść na prostą.Pytanie czy tak musi być? Opamiętajcie się szanowni radni, witacze i inne bzdety wydawane na ekskluzywnym papierze, trąbki na urzędzie itp. to są wyrzucone pieniądze.

Portret użytkownika czytelnik

Mariusz przedewszystkim

Mariusz przedewszystkim pozdrawiam cię serdecznie i w 100% sie z tobą zgadzam przy najbliższej okazji pogadamy na ten temat przy JACKu D.

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Images can be added to this post.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • You may use <swf file="song.mp3"> to display Flash files inline

Więcej informacji na temat formatowania

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.