view counter

Płonęła kamienica w centrum miasta!

W środę, 23 listopada, ok. 2 w nocy, jedna z mieszkanek kamienicy przy ul. Kościuszki 2 w Strzelcach zadzwoniła na numer straży pożarnej. Zdenerwowana poinformowała, że na poddaszu domu są kłęby dymu.

- Ogień zaczynał się przebijać przez dach - relacjonuje mł. bryg. Janusz Filipkowski. - Większość mieszkańców wyszła z mieszkań i zgromadziła się na klatce schodowej. Wyprowadziliśmy ich na zewnątrz. Czekała już na nich załoga karetki pogotowia, gdyby komuś trzeba było udzielić pomocy medycznej. Na szczęście nie było rannych.

Jak się okazało, nie wszyscy opuścili płonący budynek. Lokatorka mieszkania znajdującego się na poddaszu, pani Jadwiga i jej 18-letni syn, mieli odciętą drogę ucieczki. Wyszli więc przez okno na dach sąsiedniego budynku.

- Nie było możliwości dotarcia do tych dwóch osób. Próbowaliśmy od strony podwórka rozstawić drabinę, ale było to niemożliwe. Wjechaliśmy więc podnośnikiem od strony browaru, wysunęliśmy w górę kosz i w ten sposób dotarliśmy do tych ludzi. Zwieźliśmy ich bezpiecznie na dół - relacjonuje st. ogn. Piotr Urbanczyk, który dowodził akcją ratowniczą.

W kamienicy mieszka na stałe 13 osób. W tę feralną noc, trzy z nich przebywały poza domem.

- Ewakuowane osoby przewieźliśmy na noc do zajazdu na Osiedlu Piastów Śląskich. Trzy rodziny tam pozostały, inne przeniosły się do swoich krewnych - poinformowała Czesława Krasa z Ośrodka Pomocy Społecznej.

Akcja gaszenia pożaru trwała ponad pięć godzin. Brało w niej udział 11 jednostek straży, w tym 8 OSP: dwie z Kadłuba i po jednej z Kalinowic, Rozmierki, Suchej, Osieka, Błotnicy i Jemielnicy.

- Udało nam się ustalić, dzięki kamerze termowizyjnej, źródło pożaru. Ogień wybuchł na niezamieszkałej części poddasza, następnie objął dach, którego większość uległa spaleniu - informuje Janusz Filipkowski. - Prawdopodobną przyczyną było zaprószenie ognia. Budynek został odłączony od sieci gazowej, wodociągowej i elektrycznej.

Kamienica stoi w zwartej zabudowie, więc istniało duże zagrożenie, że ogień rozprzestrzeni się na sąsiednie obiekty.

- Salę widowiskową od płonącej kamienicy dzieliła tylko ściana. Na szczęście przedostał się do niej jedynie dym, strażacy nie dopuścili do tego, żeby pojawił się u nas ogień - informuje Violetta Zalejska, dyrektorka Strzeleckiego Ośrodka Kultury.

Udało się również uratować wszystkie mieszkania, poza całkowicie zniszczonym poddaszem. Nienaruszone są znajdujące się na parterze lokale użytkowe.

- Nie ma śladu wody czy zniszczeń - mówi Sylwia Kondziela, która prowadzi w kamienicy rodzinny zakład krawiecki. - Mimo tego musieliśmy wszystko wywieźć, ponieważ gmina obawia się, że kamienica nie nadaje się do użytkowania.

- Szukamy innych lokali zarówno dla mieszkańców jak i prowadzących działalność - informuje Maria Trofimowicz z Gminnego Zarządu Mienia Komunalnego. - Do świąt chcemy zapewnić ludziom mieszkania zastępcze. Zależy nam też, żeby przedsiębiorcy jak najszybciej mogli wznowić działalność i nie ponosili strat z powodu tego pożaru.

Dach kamienicy został zabezpieczony, lokale opróżnione. Wszyscy czekają na ekspertyzę budowlaną, która będzie gotowa za ok. 2 tygodnie. Jeśli możliwy będzie remont, to rozpocznie się on wiosną. Budynek był ubezpieczony.

POS

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Images can be added to this post.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • You may use <swf file="song.mp3"> to display Flash files inline

Więcej informacji na temat formatowania

Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją polityki prywatności usługi Mollom.