694

Numer wydania 694

(45)
wtorek, 6 Listopad, 2012

Wyjęty spod prawa

Artykuły : 
Numer wydania: 
Jarosław Kaczyński znów podpala Polskę. Tym razem wyjątkowo perfidnie, oskarżając wprost obecne władze o zamordowanie pod Smoleńskiem 96 Polaków. Można zrozumieć ból Kaczyńskiego po tragicznej śmierci brata-bliźniaka. Takie urazy jątrzą się latami i najczęściej wymagają interwencji medycznej, bez której osoby dotknięte traumą są gotowe do nieobliczalnych szaleństw. Tym bardziej trzeba wreszcie wyjaśnić podstawową kwestię: albo Kaczyński jest cynicznym graczem, dążącym do władzy po trupach spod Smoleńska, albo wymaga natychmiastowej pomocy psychiatrycznej.

Poznał, rozkochał, okradł, zabił

Artykuły : 
Numer wydania: 

[img_assist|nid=10290|title=|desc=|link=none|align=right|width=80|height=120]Przełom lat 70. i 80. Młody Mirosław C. sprawia problemy wychowawcze. Ucieka z domu, włóczy się po całej Polsce. W 1985 r. dokonuje pierwszego rabunku. Z upływem czasu jego kartoteka pęcznieje coraz bardziej. Głównie z powodu rabunków i kradzieży. Z czasem dochodzą zbrodnie większego kalibru. Na początku lat 90. zamordował dwóch homoseksualistów.

Jak ratusz PUKiM naprawiał

Artykuły : 
Numer wydania: 

Dopóki władze miejskie nie zaczęły naprawiać PUKiM-u, miał on się całkiem nieźle. Sprzątał strzeleckie śmieci, administrował budynkami, uprawiał miejską zieleń, prowadził hotel. Czy był firmą markową? Sztandarową dla miasta? Po zagładzie cementowni, Agrometu i kilku innych, to on, obok „wodociągów”, ostał się niczym mamut z epoki radośnie księżycowego socjalizmu. Ale o życie walczył dzielnie. Ba! Tego mamuta wyróżniono w ostatnich latach dwukrotnie laurem „gazeli” lokalnego biznesu. A opolski NIK wystawił mu pod koniec ubiegłego roku laurkę, pisząc w pokontrolnym wystąpieniu m.in.”W latach 2008-2009 oraz w 2010 r., w okresie bezpośrednio poprzedzającym ogłoszenie likwidacji spółki, wyniki finansowe PUKiM były dodatnie”. Rósł jej zysk netto, zatem i firma rosła w siłę i ludziom w niej zatrudnionym żyło się jakby dostatniej.

Izbicki miecz

Artykuły : 
Numer wydania: 
Wegmeno Boha Otcze Syna y Ducha Swateho Amen. Ja Mikulass z Bozÿ milosti knÿzie w Slezy Oppolske a Horniho Hlohowa, Ucžinil sem Porzizenÿ w mogi Magetnosti a meho dobra w Autery po Swatym Janu Krztitelj Bozim, kdy se psalo po Narozenÿ Syna Božiho 1497. Roku w Nyse w Wieži dwie hodinie przed Poledniem...

Takimi słowy rozpoczyna się testament księcia opolskiego Mikołaja II spisany w ostatnich chwilach jego życia. Mimo że do stracenia Piasta doszło w Nysie, to niezwykłe historyczne wydarzenie ma też związek z naszą ziemią.

Radni kruszyli kopie

Artykuły : 
Numer wydania: 
Skarga bezzasadna, choć uzasadniona

SPRAWOZDANIE BURMISTRZA

W urzędzie miejskim przez półtora miesiąca prowadzona był kontrola Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej dotycząca budowy basenu. Nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Z kolei od 18 października ratusz prześwietla Regionalna Izba Obrachunkowa. Sprawdzana jest gospodarka finansowa za rok 2011. Wyniki będą znane w drugiej połowie grudnia.

Potrzebna kamera?

Artykuły : 
Numer wydania: 
Na Rynku w Ujeździe trzeba zamontować kamerę - taki wniosek zgłosił radny Tomasz Cichoń. Jego zdaniem, monitoring mógłby zaradzić wybrykom młodzieży, na które skarżą się inni mieszkańcy miasta. Dzięki nagraniom można by zidentyfikować sprawców. Akcje policyjne przeciwko nim byłyby wtedy skuteczniejsze. Na razie - zdaniem radnego - działania funkcjonariuszy pozostawiają wiele do życzenia.

Co się dzieje w Zaw-Kom-ie?

Artykuły : 
Numer wydania: 

Podczas ostatniej sesji rady miejskiej w Zawadzkiem, 29 października, dyskutowano między innymi na temat przekazania zimowego utrzymania dróg gminnej spółce Zaw-Kom. Projekt uchwały wywołał prawdziwą burzę wokół sytuacji w Zaw-Kom-ie. Już od kilku dni po gminie krążyły różnego rodzaju plotki dotyczące przyszłości obecnego prezesa gminnej spółki, Henryka Morysa, na piastowanym przez niego stanowisku. Pogłoskom na sesji zaprzeczył burmistrz: