
Niedźwiedź poszedł spać
su, 23 luty, 2010 - 12:19
Uroczyste pogrzebanie basa odbyło się w świetlicy wiejskiej w Spóroku w ostatnią sobotę karnawału. Poprzedziły ją dwudniowe wędrówki wesołych przebierańców ulicami wioski.
Tradycyjne wodzenie niedźwiedzia odbywało się w piątkowe popołudnie ulicami Dworcową i większości Guznera, którą dokończono w sobotę, a następnie odwiedzano zagrody na Chrobrego.
W Spóroku niedźwiedź odwiedza wszystkie gospodarstwa, tańczy z gospodyniami na podwórku, a na zaproszenie wchodzi także do domu. Wszystkie te zabiegi mają na celu zapewnienie mieszkańcom wioski dobrobytu w nadchodzącym roku.
W sobotę wędrówka zakończyła się w świetlicy, gdzie symbolicznie zabito, a raczej uśpiono misia. W Spóroku zwierz nie jest mordowany, gdyż ta tradycyjna impreza organizowana jest tam szczególnie z myślą o dzieciach, które przychodzą tego dnia specjalnie z rodzicami. Dla maluchów zabicie niedźwiedzia jest zbyt drastycznym posunięciem, więc po prostu idzie on spać.
Podczas spotkania dzieci zjadają zebrane przez uczestników korowodu słodycze, specjalnie przygotowany popcorn i piją owocowe herbatki, a na rodziców czeka pyszna kawa. Organizatorzy przygotowują dla wszystkich gry i zabawy.
Co roku inna miejscowa organizacja wodzi bera, w tym, pod przebraniami kryli się reprezentanci rady sołeckiej. Zbierane przez nich dobrowolne datki przeznaczone są na szczytny cel, którego realizacja planowana jest od lat: remont wiejskich kapliczek.
W miejscowości znajdują się trzy kapliczki, każda z nich jest śladem historii, wspaniałą pamiątką po dawnych dziejach. Niestety nie ma się nimi kto zajmować, a obiekty coraz bardziej potrzebują kosztownych generalnych remontów.
- Zebraliśmy około 1400 zł – mówi przewodnicząca rady sołeckiej, Anna Golec – spodziewaliśmy się większej kwoty, ale dziękujemy za każde wsparcie. Musimy się teraz zastanowić, jak najmądrzej wydać te pieniądze w zgodzie z założonym celem.
MM
- 464 odsłony









Dodaj nową odpowiedź