view counter

Nie daj się oszustom!

Adam Żołnowski od lat mieszka i pracuje w Niemczech. Na Opolszczyźnie ma rodzinę, którą odwiedza tak często, jak tylko może. Razem z żoną i małym dzieckiem przyjechali do Polski na Zaduszki.

- Wracaliśmy już po świętach do domu. Wjechaliśmy na autostradę, żeby szybko dotrzeć do granicy - relacjonuje pan Adam. - Na wysokości węzła w Dąbrówce, gdzie są budowane punkty poboru opłat, zauważyłem samochód, który jechał w dość dziwny sposób - pomiędzy słupkami odgradzającymi plac budowy, trąbił i migał światłami, jakby chciał, żebym się zatrzymał. Kawałek dalej, na wysokości zjazdu na Opole, zdarzyło się coś podobnego. Sam nie wiedziałem, co o tym myśleć. Nie zatrzymałem się, nie chciałem ryzykować. Zastanawia mnie fakt, że to były mercedes i bmw na niemieckich tablicach. Kierowcami byli mężczyźni o śniadej cerze - wydaje mi się, że Romowie albo Turcy.

- Miałem bardzo podobną sytuację na stacji benzynowej - opowiada pan Roman, kierowca dostawczego sprintera. - Po A4 jeżdżę bardzo często, jestem przedstawicielem handlowym. Raz stanąłem, żeby zatankować, znienacka pojawiło się czarne bmw. Jego kierowca łamaną polszczyzną pyta, czy mam jakąś kasę. Zaczyna ściągać pierścienie, naszyjnik i chce wszystko mi sprzedać za bezcen. Ignorowałem faceta, ale jeszcze jak wsiadałem do samochodu, to próbował mnie zatrzymać. Zadzwoniłem na policję, że taki typ próbuje ludzi naciągać i odjechałem.

- Kilka razy dziennie dzwonią do nas ludzie z informacją, że na autostradzie są pojazdy, których kierowcy próbują zatrzymać innych, stają na pasach awaryjnych, zaczepiają ludzi na parkingach - potwierdza Beata Kocur ze strzeleckiej policji. - To naciągacze.

Strzelecka policja prowadzi dwie sprawy związane z autostradowymi naciągaczami.

- W jednym przypadku kierowca, który zgodził się pomóc finansowo takim osobom, podjechał z nimi do bankomatu w Strzelcach. Oszuści pokazywali mu m.in. wizytówki, które miały świadczyć o tym, że w Niemczech prowadzą dużą firmę (co było oczywiście kłamstwem). W drugim przypadku dwóch mężczyzn zatrzymało kierowcę w okolicy miejsca obsługi podróżnych na wysokości Góry św. Anny. Gdy jeden z nich go zagadywał, drugi splądrował mu w tym czasie samochód.

W czasie ostatniego długiego weekendu policjanci z województw dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego prowadzili akcję przeciwko autostradowym naciągaczom, którzy na A4 zaczęli się pojawiać w dużej liczbie około 1,5 miesiąca temu.
Puk, puk! Nie otwieraj!

W ostatnich tygodniach oszuści pojawiali się nie tylko na autostradzie. W Strzelcach ich ofiarami padło kilku emerytów. Pukają do drzwi, przedstawiają się jako przedstawiciele poważnych instytucji i proszą o tzw. "pasek" emerytury, by sprawdzić, czy jest ona prawidłowo naliczana. Gdy seniorzy idą w głąb mieszkania po dokument, złodzieje wykorzystują czas na plądrowanie kieszeni wiszących w przedpokoju płaszczy i torebek. Mieszkańców bloków i kamienic odwiedzają też fałszywi inkasenci, którzy próbują wyłudzić pieniądze za fikcyjne umowy i faktury.

Policja apeluje: zanim wpuścimy do domu nieznajomego, który podaje się za przedstawiciela urzędu czy instytucji, sprawdźmy jego identyfikator lub legitymację służbową. W razie jakichkolwiek wątpliwości, umówmy się z nim na inny termin i sprawdźmy jego wiarygodność. Jeśli staje się natarczywy, zadzwońmy po policję lub zaalarmujmy otoczenie. Postarajmy się zapamiętać jak najwięcej szczegółów np. wygląd nieznajomego, numery i markę samochodu, którym przyjechał. Nigdy nie płaćmy tym, którzy przychodzą do domu i podają się za inkasentów. Żadna z instytucji typu: spółdzielnia mieszkaniowa, gazownia, zakład energetyczny itp. nie pobiera opłat w domu. Gdy podróżując autostradą widzimy podejrzanie zachowujący się samochód, w miarę możliwości spiszmy jego numer rejestracyjny, kilometr autostrady, na jakim się znajduje (są one oznaczone na tabliczkach znajdujących się na skraju jezdni) i poinformujmy o tym policję.

POS

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika annka205

mojemu bratu przydarzyło sie

mojemu bratu przydarzyło sie cos podobnego, i nawet nie na autostradzie tylko w miescie na światłach. podeszlo do niego kilku kolesi i chcieli od niego kase, a ze moj brat byl sam to niestety zaplacil za dwa bezecenne pierscionki 600. ludzie zrobcie cos z tym bo strach po ulicy jechac, niewiadomo co cie czeka.

aNnKa205

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Images can be added to this post.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • You may use <swf file="song.mp3"> to display Flash files inline

Więcej informacji na temat formatowania

Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją polityki prywatności usługi Mollom.