view counter

Marszałku, nie odbieraj nam kolei!

W ubiegłym tygodniu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Opolskiego odbyło się spotkanie w sprawie likwidacji połączeń kolejowych na trasie Opole-Tarnowskie Góry. Niestety, sprawdza się najczarniejszy scenariusz. Pociągi nie będą dojeżdżać nawet do granicy województwa, czyli do Kielczy. Ostatnią stacją ma być Zawadzkie. Takie rozwiązanie pozbawi bezpośrednich połączeń z miastem wojewódzkim mieszkańców Kielczy i Żędowic.

Na spotkanie z marszałkiem, poza zaproszonym burmistrzem Mieczysławem Orgackim i starostą Józefem Swaczyną, wybrali się też mieszkańcy poszkodowanych wiosek. Było to 15 osób, które chciały reprezentować interesy swoich miejscowości w dyskusji z wicemarszałkiem Tomaszem Kostusiem. Byli wśród nich znający znakomicie temat kolejarze na czele z Wilhelmem Saganem, dzięki któremu pomysł likwidacji linii ujrzał światło dzienne. Stawiły się też władze wsi: obecny sołtys Kielczy Jan Czanguleit i była sołtys Żędowic, Róża Nocoń oraz przedstawiciele wiejskich organizacji i uczniów dojeżdżających do szkół ponadgimnazjalnych.

Zarówno mieszkańcy, jak i przedstawiciele władz lokalnych podnieśli wiele argumentów za utrzymaniem linii. Przede wszystkim podkreślano, że od lat rozkład jazdy pociągów nie jest dopasowany ani do pracy szkół, ani zakładów, co powodowało spadek liczby pasażerów.

Mówiono o marginalizacji małych miejscowości, braku dostępu do edukacji i miejsc pracy.

- Nikt w domu nie ma tylu samochodów, żeby wszyscy członkowie rodziny mogli nimi dojechać do pracy czy szkoły - przekonywano.

Burmistrz podniósł też istotny problem dużych zakładów pracy, mających siedzibę w Zawadzkiem. Przekonywał, że Koltram i WRA uzależnione są od dostaw surowców drogą kolejową. Pojawia się pytanie, czy jeśli trakcja zostanie skradziona, co już dziś zdarza się regularnie, to zostanie ona od razu naprawiona. Przy ruchu pasażerskim jest to pewne, przy towarowym już nie. Firmy pozbawione dostaw materiałów mogą zaprzestać inwestowania w Zawadzkiem.

Zebrani zwrócili też uwagę marszałka, że z powodu cięć, ponad 20 osób zatrudnionych na kolei przy obsłudze linii straci pracę.

Swojej decyzji bronili pracownicy urzędu marszałkowskiego i spółki Przewozy Regionalne. Mówili o małych przychodach i niewielkiej liczbie pasażerów na tej linii. W jednym pociągu z Żędowic i Kielczy jeździ 13 osób na dobę. Zważywszy na fakt, że pociąg ten jedzie z Opola, a to są stacje krańcowe, nie wydaje się to być mało, ale rachunek ekonomiczny jest nieubłagany. W chwili obecnej nie ma szynobusów, które mogłyby obsługiwać tę trasę, ale jak podkreślali przedstawiciele władz województwa, 20 pociągów kursujących na trasie Opole-Zawadzkie nie jest zagrożonych.

Dyskusja trwała ponad dwie godziny i wzbudziła wiele emocji wśród mieszkańców. Po wyjściu z sali uznali oni jednak, że przedstawiciele "drugiej strony" siedzieli na sali tak spokojnie, jakby chcieli powiedzieć "wy gadajcie, a my i tak zrobimy swoje". Wicemarszałek Kostuś zaproponował omówienie szczegółowych rozwiązań problemu na kolejnym spotkaniu, już tylko ze starostą i burmistrzem. Na razie nie wiadomo, kiedy się ono odbędzie, a czas biegnie. Nowy rozkład jazdy ma wejść w życie na początku grudnia...

MM

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika czytelnik

I to są poważne problemy,

I to są poważne problemy, godne opisywania w gazetach i wspierania przez np. Strzelec Opolski!

a nie tam, czy frekwencja wyniosla 36 czy 37 procent..
Liczę na to, że wydawca Strzelca wesprze mieszkańców Żędowic i Kielczy w negocjacjach z UMWO.

Portret użytkownika czytelnik

I do tego PKS strzelecki

I do tego PKS strzelecki zamyka połączenia na lini Strzelce - Kielcza i to koniec Zawadzkiego. Uczniowie nie dojadą do szkół a pracownicy muszą kupić samochody by dojechać do pracy.
Liczę na autobus gminny, co obiecał burmistrz Zawadzkiego. A może linia prywatna Orland lub Agencji Turystycznej Zawadzkie
Inicjatywa konieczna pilnie!!!

Portret użytkownika czytelnik

To zrób sobie linię prywatną.

To zrób sobie linię prywatną. Kto ma zainwestować dla ciebie kasę? Sam sobie kup autobus i spróbuj robić biznes. Musicie to w końcu zaakceptować że Zawadzkie już od daaaawna umiera i nic go nie uratuje. Za nie całe dwa miesiące mnie tu już nie ma i normalnym ludziom też tego radzę. Sprzedajcie to co jeszcze idzie i się wyprowadźcie. Działajcie póki nie jest za późno. Żegnam!!!!!!

Portret użytkownika czytelnik

Tylko szybko, bo turków na

Tylko szybko, bo turków na zlewakach i polach coraz więcej.
A potrafią pracować szybciej, wydajniej i co trudno sobie wyobrazić za jeszcze mniejsze pieniądze od dumnej zakamuflowanej opcji niemieckiej. To ostatni dzwonek aby łapać dobrobyt za nogi, bo oni go już prawie całego wyłapali.

Portret użytkownika czytelnik

To prawda, niestety. Ale to

To prawda, niestety.
Ale to mój dom i tu chcę żyć dalej. To moje miejsce rodzinne.

Jeżeli tak ma wyglądać ten nowy kapitalizm, to smutne.
Będę dziadował tu dalej.

Portret użytkownika ICE

Oj panie burmistrzu. Jak

Oj panie burmistrzu. Jak zwykle się pan coś słabo przygotował. Kiedy pan widział, że z surowcami do huty jeździły elektrowozy? Jeżdżą lokomotywy spalinowe panie burmistrzu. Sieć trakcyjna jest wtedy nie potrzebna. Tak więc pański argument jest o kant .... PLK na tym straci bo to jej majątek rozkradną.

Portret użytkownika smok

Te spalinowe to dokąd jadą? Z

Te spalinowe to dokąd jadą? Z huty na stację? A do stacji pewnie na rękach wnoszą albo spuszczają wagony w górki rozrządowej w Tarnowskich Górach. Faktycznie, elektryka do tego niepotrzebna.
PS Ja jeszcze spalinówki z Tarnowskich Gór do Zawadzkiego nie widziałem (nie licząc czasów jak parowozy jeździły).

Portret użytkownika ICE

Wow. Może pierw przejdź się

Wow. Może pierw przejdź się na stację i zobacz jakie lokomotywy przyjeżdża z TG z wagonami do Huty czy Unimotu a później popisuj się swoją wiedzą. Czym chcesz robić manewry w takiej stacji jak Zawadzkie? Elektrowozem?

Ja też dojeżdżam pociągiem do Opola do pracy więc zależy mi na tym, żeby pociągi jeździły ale uważam, że argumentacja burmistrza jest do bani. Pomiędzy Opolem a TG już dawno powinny jeździć autobusy szynowe zamiast EN-ek.

Portret użytkownika X

Jak zwykle krytyka, co by

Jak zwykle krytyka, co by Burmistrz nie zrobił to się nie podoba. Skoro jesteś taki mądry to mogłeś przyjechać i przedstawić swoje argumenty. Burmistrz tego tematu nie pozostawi samemu sobie, co do tego nie ma wątpliwości. Oceniać będziecie po zakończeniu negocjacji :)

Portret użytkownika czytelnik

CO to za negocjacje, przecież

CO to za negocjacje, przecież władze Zawadzkiego nie mają żadnych argumentów.

To raczej będzie błaganie...

Mimo to życzę sukcesów i trzymam kciuki!

Portret użytkownika Liberał - Konserwatysta

Jeżeli Burmistrz miałby coś

Jeżeli Burmistrz miałby coś dla miasta zrobić, to powinien skoncentrować się na redukcji zadłużenia gminy, zmniejszeniu kosztów utrzymania administracji oraz utworzyć coś w rodzaju strefy ekonomicznej dla przedsiębiorców.
Sprawa z połączeniami komunikacyjnymi jest mało, albo zupełnie nie ważna, może za wyjątkiem utrzymania dróg i trakcji kolejowej.
Po prostu każdy do pracy, czy szkoły sobie zawsze jakoś tam dojedzie.

"Demokracja to ustrój, w którym rządzi durnota – przecież wiadomo, że głupich jest więcej niż mądrych."
"Białe jest białe, czarne jest czarne a czerwone jest wredne!"
"Alternatywą dla demokracji jest normalność."
Janusz Korwin-Mikke

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Images can be added to this post.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • You may use <swf file="song.mp3"> to display Flash files inline

Więcej informacji na temat formatowania

Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją polityki prywatności usługi Mollom.