view counter

Łukawiecki za mądry

Mimo że wyjechałem na urlop, czuję się tak, jakbym był ciągle na miejscu. Dzięki internetowi i telefonom nie można bowiem uwolnić się od polskiej głupoty, nawet jeśli człowiek przebywa na drugim końcu świata. Nonszalancja władzy, sobiepaństwo polityków oraz prywata ludzi piastujących wysokie stanowiska w państwie dopadną nas wszędzie.

Gdy tydzień temu pisałem o skandalicznym odwołaniu dyrektora opolskiego oddziału NFZ Kazimierza Łukawieckiego, sądziłem naiwnie, że ktoś w rządzie pójdzie po rozum do głowy i w okresie wyborów prezydenckich błyskawicznie wygasi konflikt, jaki zgotował Platformie Obywatelskiej prezes NFZ Jacek Paszkiewicz – mianowany na urząd przez premiera Tuska, być może jego kumpel z boiska, gdyż obydwaj mają gdańskie korzenie. Prywata jest jednak w Polsce silniejsza od uczciwości i zwykłej przyzwoitości, nie mówiąc o dobru publicznym, którym to pojęciem politycy szastają na prawo i lewo, a które znaczy dla nich tyle samo, co zeszłoroczny śnieg.

W ciągu minionego tygodnia – o czym czytam w internecie – opolskie media bezwzględnie obnażyły fakty, z których jednoznacznie wynika, że Łukawiecki został wyrzucony tylko dlatego, żeby zwolnić miejsca dla kolesia pana Paszkiewicza. Dyrektor opolskiego NFZ ma zasłużoną opinię jednego z najlepszych w kraju menadżerów służby zdrowia. Ocenę tę podziela minister Ewa Kopacz, a mimo to nie zrobiła dotychczas nic w kierunku cofnięcia kompromitującego władzę absurdu. Próbowała jedynie wpłynąć na organizatorów pikiety zorganizowanej w obronie Łukawieckiego, aby nie urządzali manifestacji przed wyborczą niedzielą.

Przeraża mnie, że Platforma, notorycznie strasząc społeczeństwo powrotem PiS-u, stosuje te same brzydkie metody, które pamiętamy z czasów, gdy minister Ziobro chciał nam wmówić, iż demokracja ma się zasadzać na działaniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W piśmie odwołującym Łukawieckiego prezes Paszkiewicz też nie omieszkał użyć argumentu w postaci kontroli CBA w opolskim oddziale NFZ, co okazało się wierutną bzdurą. Podobnie jak pozostałe powody wyszczególnione w odwołaniu. Paszkiewicz myślał chyba, że w Opolu żyją sami idioci, którzy słysząc o CBA, zamkną drzwi, zasłonią okna i schowają się pod łóżko. Opolscy dziennikarze ruszyli tymczasem tropem rewelacji prezesa i szybko ustalili, że nie istnieją jakiekolwiek zarzuty ze strony CBA. Reszta rzekomych przyczyn zwolnienia Łukawieckiego powinna natomiast stanowić asumpt do nagrodzenia go za dobrze wykonywaną pracę. Prezes opolskiego oddziału jest jednak za mądry i za uczciwy dla towarzystwa posługującego się intrygami i knowaniem. Dlatego został potraktowany przez Warszawę jak śmieć.

Minister zdrowia nie zdołała powstrzymać pikiety przed biurowcem NFZ w Opolu i dwa dni przed wyborami każdy mógł się dowiedzieć z internetu, jak w praktyce realizowane są szczytne hasła Platformy Obywatelskiej. Kazimierz Łukawiecki może być dumny, ponieważ w jego obronie stanęła służba zdrowia, lewica i prawica, OPZZ i Solidarność. Nie wiem jednak, czy będzie szczęśliwy, jeśli pod naciskiem opinii publicznej pani minister anuluje w końcu bzdurną decyzję prezesa Paszkiewicza. Jeśli wybory nie rozstrzygną się w pierwszej turze, Ewa Kopacz może się w końcu zreflektować, czym grozi dalsza eskalacja protestu na Opolszczyźnie. Na miejscu Łukawieckiego nie chciałbym jednak pracować dłużej z tak skorumpowanym moralnie towarzystwem.

Gorzkie było wystąpienie na wiecu dra Antoniego Bobińskiego z Kluczborka. Lekarz, który walczył kiedyś w Solidarnościowej opozycji, wykrzyczał teraz do mikrofonu, że skoro z obecną władzą nie można się porozumieć przy pomocy słów, to trzeba po prostu dać komuś w pysk. Niewykluczone, że Platforma odczuje to uderzenie już wkrótce. Kilkadziesiąt tysięcy uprawnionych do głosowania Opolan może przecież znacząco wpłynąć na wynik wyborów.

Żądanie przywrócenia Kazimierza Łukawieckiego na stanowisko to walka o powrót normalności w państwie polskim. Metodę „dajcie człowieka, a paragraf się znajdzie” pamiętamy z niechlubnych czasów PRL-u i z lat całkiem niedawnych. Teraz miało być inaczej. Donald Tusk wielokrotnie zapewniał, że w życiu publicznym skończy się styl PiS-u polegający na dopasowywaniu zarzutów do upatrzonych z góry ofiar. Najwyższa pora, panie premierze, żeby dotrzymać słowa. Zanim ktoś się w końcu zdenerwuje się i naprawdę natrzaska komuś po pysku.

KAROL CEBULA

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika czytelnik

Jaki widać po całej sytuacji

Jaki widać po całej sytuacji poniższe filmy okazują się jednak prawdą, niestety:
http://www.youtube.com/watch?v=fw6or5oJZ0c
http://www.youtube.com/watch?v=qLl870UyBdw...feature=related

Portret użytkownika czytelnik

"Nonszalancja władzy,

"Nonszalancja władzy, sobiepaństwo polityków oraz prywata ludzi piastujących wysokie stanowiska w państwie dopadną nas wszędzie."
Tylko Panie Cebula czy Pan wyciągnie wnioski z tego Pana cytatu i zastosuje to przy wyborach. Sam Pan zdaje się niedawno namawiał
żeby kartą do głosowa pokazać co się sądzi o takiej władzy.
Ale znając poglądy wyrażane w Pana felietonach śmiem wątpić że Pan nie zagłosuje na kandydata Platformy. I to wszystko w tym temacie.

Portret użytkownika czytelnik

PO tak zawsze robiło Panowie.

PO tak zawsze robiło Panowie. Wcześniej po 80 cały czas bylo "dajcie czlowieka, znajdziemy paragraf" - tak to hulało. Kiedy PiS doszedł do władzy, PO zaczeło po prostu o tym głosno mowic, coby PiSowi spadło poparcie. I PiS przestał w końcu. A PO nadal żyje klimatem lat 80 i macie tego skutki. Pozdrawiam

Portret użytkownika Jarecki

Czytelniku, albo jesteś taki

Czytelniku, albo jesteś taki młody i dlatego nie pamiętasz czyje to powiedzonko, albo pamięć już co nieco szwankuje. Hasło o człowieku i paragrafie pochodzi sprzed roku 80, a współczesnym spadkobiercą tego zawołania w prostej linii jest SLD.
Z tym PO też chyba jakieś "nieporozumienie towarzyskie", albo "apteczne złudzenie oka" jak mawiał Wiech-Wiechecki. Przecież PO jest pierwszy raz przy władzy, a PRZED nimi był PiS ze swoim bojownikiem o prawo i sprawiedliwość, dyplomowanym prawnikiem panem Ziobro, który aresztował człowieka i ogłosił natychmiast przewiny z odpowiedniego paragrafu (cyt. ten pan już nigdy nikogo nie zabije), a sąd tego wielokrotnego mordercę oczyścił z zarzutów i wypuścił.
A więc Czytelniku sądzę, że rządzącym trzeba wytykać faktyczne błędy obowiązkowo, ale swoim trzeba je wywrzeszczeć w dwójnasób, aby przeciwnicy nie mieli się do czego przyczepić!
Myślę, że w tym kierunku idzie też nasz felietonista i chociaż nie zgadzam się z panem Cebulą w wielu sprawach, to jednak doceniam te działania, które przynoszą faktyczną korzyść. Wydaje się, że w tym przypadku jest to postawa ze wszech miar odpowiedzialna, bo działa on w interesie obywatelskim, a nie partyjnym.
A na koniec dodam, że nie chciałbym, aby w naszym kraju było tak jak w starym dowcipie, kiedy starsza kobieta nieobyta z procedurami sądowymi zwróciła się do sędziego tymi słowy:
- Proszę wysokiej Sprawiedliwości...!
A sędzia na to:
- Tu nie ma Sprawiedliwości, tu jest Sąd.

Portret użytkownika czytelnik

"Niewykluczone, że Platforma

"Niewykluczone, że Platforma odczuje to uderzenie już wkrótce. Kilkadziesiąt tysięcy uprawnionych do głosowania Opolan może przecież znacząco wpłynąć na wynik wyborów".
Ależ się Pan pomylił! Na PO głosowało najwięcej wyborców w Polsce.

Portret użytkownika smok

Bo to był błąd w rozumowaniu

Bo to był błąd w rozumowaniu p. Karola. Partii nie ocenia się po pojedynczych przypadkach, ale po całokształcie. O ile pojedyncze przypadki są ważne i nie można ich pozostawić samopas i bez rozliczenia, o tyle dziś nie ma lepszej propozycji rozwoju całeg kraju (a nie tylko NFZ Opole) niż to, co proponuje PO. I choć w tym przypadku jest to poważna wpadka Platformy, którą wypada wyjaśnić (a co właśnie dzięki między innymi SO się dzieje), to jest to tylko jedna z cegiełek, z których budujemy nasz dom. A nie przewraca się całego domu tylko dlatego, że jedna cegła jest felerna.

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Images can be added to this post.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • You may use <swf file="song.mp3"> to display Flash files inline

Więcej informacji na temat formatowania

Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją polityki prywatności usługi Mollom.