
Lepszy klub
su, 16 sierpień, 2011 - 09:23
Trwają prace renowacyjne w budynku LZS Staniszcze Wielkie. Sportowcy od dawna korzystali z szatni bez toalet, która lata świetności dawno już miała za sobą. Do niedawna nikt nie wierzył, że wieloletnie prośby o odnowienie szatni zostaną spełnione. Teraz budynek przechodzi kapitalny remont i ma prezentować nową jakość: być wizytówką drużyny i zapleczem do spotkań dla mieszkańców wsi.
Na budynku ma pojawić się nowa dachówka, obiekt zostanie docieplony i stanie w nim kominek, który pozwoli na ogrzanie pomieszczeń w chłodne dni. Dzięki zainstalowanym solarom sportowcy będą mogli korzystać z ciepłej wody po każdym treningu.
Cały parter zarezerwowany jest dla klubu. Tam rozmieszczono: szatnie dla gospodarzy i gości oraz to czego najbardziej dotychczas brakowało: toalety. Powstanie zaplecze sanitarne zarówno dla zawodników, jak i takie dostępne dla kibiców. Nowy pokój sędziego będzie miał osobne wejście, aby nie dopuszczać do sytuacji korupcjogennych. Powstanie też komórka na sprzęt niezbędny do utrzymania boiska, także z osobną bramą.
- To minimum niezbędne dla sprawnego funkcjonowania klubu w dzisiejszych czasach - mówią gminni urzędnicy, którzy środki na remont pozyskali z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.
Wewnątrz szatni budowana jest klatka schodowa, która prowadzić będzie do świetlicy na poddaszu. Będzie to miejsce spotkań z instalacją pozwalającą na stworzenie tam aneksu kuchennego. Może ono służyć zarówno sportowcom, jak i innym mieszkańcom wsi.
- Dzięki temu pomieszczeniu będziemy mieli możliwość integracji poza boiskiem - mówi prezes LZS, Kamil Smykała. - Marzymy, żeby z własnych środków kupić telewizor i móc oglądać mecze, ale czy to się uda... Jest tyle pilniejszych wydatków. Wymiana najbardziej zniszczonych części płotu, wydzielenie parkingu - wylicza.
Okazuje się, że na teren boiska wjeżdżają ludzie samochodami i jeżdżą po murawie. Dlatego parking trzeba wydzielić za płotem, a nie jak do tej pory wewnątrz ogrodzenia.
Dla celów integracyjnych odnowiona i wzmocniona zostanie także wiata wybudowana przed szatnią przez sportowców parę lat temu. Pojawi się na niej nowy dach, a podłoże zostanie wyłożone kostką. Projekt zmian konsultowano z prezesem klubu.
Cały projekt to wydatek rzędu 310 tysięcy złotych, z tego 181 tysięcy pochodzi z dotacji zewnętrznej.
- Roboty trwają - relacjonuje Piotr Dreja, nadzorujący prace z ramienia urzędu. - Jestem zadowolony z firmy, prace przebiegają bez większych problemów. Bardzo dobrze układa nam się współpraca z LZS Staniszcze Wielkie, jest tam prężnie działający zarząd, który jest gotów znieść pewne utrudnienia, aby później móc korzystać z nowych pomieszczeń. Piłkarze pomęczą się przez dwa miesiące, ale przez lata będą mieli lepsze warunki - przekonuje.
Z zaangażowania firmy jest też zadowolony prezes klubu:
- Prawie co dzień wpadam tu zobaczyć, co się dzieje - mówi Smykała. - Budowlańcy dobrze pracują i chętnie przyjmują nasze sugestie, jako gospodarzy budynku.
Prace remontowe w szatni mają zakończyć się do 30 października. Co sądzą o tym sportowcy - przecież za chwilę ruszają rozgrywki?
- Kiedy tworzyliśmy plan rozgrywek, przesłałem do związku informację, że mamy remont szatni. Myślę, że wszyscy to zrozumieją - uważa prezes klubu. - My nasz sprzęt trzymamy u mieszkającego w pobliżu wiceprezesa, a przebierać będziemy się w samochodach - tyle wytrzymamy.
W tym roku Ludowy Zespół Sportowy Staniszcze Wielkie obchodzi 30-lecie swojego formalnego istnienia, ale ze względu na prace remontowe obchody przeniesiono na przyszły rok - zostaną połączone z otwarciem odremontowanej szatni.
MM
- 522 odsłony









Dodaj nową odpowiedź