
Kto ma prawo dmuchać?
su, 22 listopad, 2011 - 11:14
Papierosy powinny być od minionego piątku przeciwpożarowe. Tak postanowiła Unia Europejska, a producentów mogą dotknąć srogie kary, jeśli nie podporządkują się przepisom. Dyrektywę wprowadzono w wyniku analizy nieszczęść spowodowanych pozostawieniem bez kontroli tlącego się peta lub zaśnięciem z papierosem w ręku. Unijni urzędnicy wyliczyli, że każdego roku w krajach UE dochodzi z tego powodu do 30 tys. pożarów i 500 zgonów. Dlatego w papierosach mają być stosowane specjalne bibułki. Ogień zgaśnie, jeśli nie będzie zasysany przez palącego.
Temat jest poważny, a zarazem arcykomiczny. W PRL obowiązywało hasło "Zapałki w ręku dziecka to pożar", bo wierzono, że propagandą można zmieniać świat. Nie wzięto tylko pod uwagę, że przedszkolak nie umie czytać, więc ostrzeganie go nie ma sensu. Teraz biurokracja w Brukseli nie uwzględnia oczywistego faktu, że dyrektywa jest koślawa już w momencie wprowadzenia. Nadal można będzie bowiem wzniecać pożary przy pomocy papierosów kupionych poza UE. Dyrektywa dołączy szybko do zbioru takich "osiągnięć" unijnego prawa, jak słynne prostowanie bananów czy zalecenia, aby kury na fermach drobiarskich stały w klatce pazurami do przodu.
Skoro unijne urzędy zajmują się takimi "problemami", łatwo zrozumieć, dlaczego przeoczyły, że Grecja i inne państwa żyją latami ponad stan, co musi doprowadzić do finansowej katastrofy. Jeszcze kilka miesięcy temu Bruksela żyła całkiem czym innym. Wprowadzano np. dyrektywę, zgodnie z którą dzieci przed ukończeniem trzeciego roku życia nie mogą bawić się pluszowymi misiami bez nadzoru dorosłych. Do sprzedaży miały być dopuszczone tylko te pluszaki, które po wypraniu zachowują pierwotny kształt, kolor i smak. Rozpracowywano też zasady bezpiecznego nadmuchiwania balonów: zgodnie z kolejną dyrektywą najmłodsi obywatele UE mogą wykonywać tę niebezpieczną czynność dopiero po ukończeniu siedmiu lat. Jeszcze większe restrykcje objęły użytkowników rozwijanych gwizdków, wydających dźwięki w trakcie wtłaczania weń powietrza. Trzeba mieć skończonych 14 lat, żeby sobie podmuchać, nie naruszając prawa.
Z raportów Komisji Europejskiej wynika, że wprowadzanie unijnych przepisów kosztuje kraje członkowskie 600 mld euro. W ostatnich dziewięciu latach wyprodukowano ich o ponad 20 proc. więcej niż przez czterdzieści lat istnienia zjednoczonej Europy. Zajęły 85 tys. stron druku, a część z nich nie została nawet przetłumaczona na języki narodowe państw zrzeszonych w UE. Jakby nie liczyć, za tę kolosalną kwotę można by znakomicie zmniejszyć sfery biedy w krajach Unii Europejskiej.
W kwestii pluszowych misiów rząd Wielkiej Brytanii ogłosił, że Unia może mu nadmuchać, a pluszowe zabawki uznane przez biurokratów za niebezpieczne na pewno nie zostaną wycofane ze sprzedaży. Być może zachowanie Anglików tłumaczy, dlaczego kryzys dotyka Wyspy w mniejszym stopniu niż kraje na kontynencie europejskim i daje do myślenia, czy nie warto czasami w uzasadnionych przypadkach sprzeciwiać się "urzędasom" unijnym.
Karol Cebula
- 865 odsłon









Nic dodać nic ująć ale
Nic dodać nic ująć ale zapomniał pan o ślimakach.Wg unijnych biurokratów ślimak to jest ryba.
A poza tym co z cygarami ? Też mają być niepalne ?
Od nowego roku już w każdym lokalu w Europie będzie zakaz palenia ,tak jak by nie mogło być lokali dla palacych i niepalących.Paru nawiedzonych histeryków za wszelka cenę stara się obrzydzić życie palącym i za nich decydowac co im wolno a co nie wolno.Są już tacy mądrale że planują wprowadzić zakaz palenia w prywatnym mieszkaniu.
Niedługo wprowadzą dyrektywę że podcierać się będzie można tylko prawą ręką.
Banda idiotów i tyle ,ale dlaczego ci rozsądniejsi na to nie reagują ?
A dlaczego ktoś kto nie pali
A dlaczego ktoś kto nie pali ma byc narażony na śmierdzące wyziewy jakiegos palacza? A dlaczego większośc ma płacić/ NFZ/ za choróbska wywołane przez palenie fajek? A to że będa palić w jakis wydzielonych lokalach / melinach/ wcale nie oznacza ze niepalacy nie będą narażeni na toksyczne opary. Paru nawiedzonych histeryków stara sie przemówić palacza do rozsądku że palenie do gorszy nałóg anizeli picie alkoholu, branie lekkich narkotyków czy tez zażywanie dopalaczy.Bardzo dobrze że ktos chce wprowadzic regulacje mówiące o paleniu lub nie w prywatnym mieszkaniu. Twoje prywatne mieszkanie nie znajduje sie na odludziu tylko wśród innych mieszkańców ,w większości nie palących którym nie za bardzo uśmiecha sie umierac na raka , płuc , krtani, .......itd oraz prawadzic rozmowe z palaczem którego oddech porównywalny jest z zapachem fakalii
P.S.Dla mnie smród z papierosowego dyma jest porównywalny ze smrodem podtartej lub nie , prawą lub lewa reka doopy.A osobiście tych jak piszesz idiotów uważam właśnie za rozsądnych ludzi.
Dlaczego ? Poniewaz walcza ze złem
Zapewniam Cię, że to palacze
Zapewniam Cię, że to palacze utrzymują większość leczących się w NFZ (akcyaza)
Zapewniam cię cuba że
Zapewniam cię cuba że pieniądze z akcyzy to kropelka w oceanie jeśli chodzi o koszty leczenia ''papierosowych śmierdzieli''.
Jeżeli juz tak liczysz koszty palenia to należy do nich doliczyć równiez koszty srodkow chemicznych i srodków czystosci które pozwola / oczywiscie jeżeli ci na tym zalezy/ na przywrócenie twojego odzienia i samego siebie do stanu z przed paleniem lub tez do stanu z przed przebywaniem z takim smierdzielem w niechcianym towarzystwie.
A chodzi o sedno sprawy- jeżeli chcesz sie truć to zamknij w ''samotni'' i róbta co chceta . Tak jak w kiblu.
Nie uprawiaj demagogii. Gdyby
Nie uprawiaj demagogii. Gdyby nie palacze, to nie prałbyś ubrań. To byłby dopiero smród.
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/na;walce;z;palaczami;p...
Nie chce mi się szukać bardziej akttualnych informacji, ale z artykułu wynika, że z akcyzy i vatu do budżetu wpływa 24mld złotych, a na koszty leczenia palaczy NFZ wydaje 15% swojego budżetu (56mld), co daje kwotę około 8,5 mld, a więc zaledwie 1/3 przychodów z opodatkowania nikotyny.
Gdyby wszyscy palacze nagle przestali palić, to dogonilibyśmy Grecję szybciej, niż ktokolwiek by się spodziewał.
Pozdrawim
do cuba Pewnie że bym prał
do cuba
Pewnie że bym prał ale nie tak często jak w czasie kiedy przebywam w wątpliwym towarzystwie palaczy.Cała odziez po biesiadowaniu w towarzystwie palacza nadaje sie do najwyzej do pranie , jeśli nie do wyzucenia.
Wyliczenia matematyczne może i by ci sie zgodziły ale odpowiedz mi ile kosztuje / według ciebie / umieranie w straszliwych bólach na raka przez miesiąc albo..x lat dogorywując w pewności że i tak umrzesz a umierając twoje cierpienie będzie trwało ..miesiąc czy ..x lat .
P.S. Przedstaw wyliczenia i statystyki które przemawiaja za twoja tezą .Za ile to mozna kupic NP. MORFINĘ? Na drogą morfine tak zdegenerpwany organizm uodparnia sie stosunkowo szybko. A później zostaje tylko jedyne marzenie .... niech przestanie boleć , błagam o szybka ..smierć. Taki jest RAK , który dopadnie lub juz dopadł KAŻDEGO PALACZA
Sam sobie policz. Ja
Sam sobie policz. Ja przedstawiłem jakieś argumenty na poparcie swojej tezy, a Ty żądasz ode mnie, że znajdę takowe na poparcie Twojej?
Ludzie z natury są wolni i podejmują samodzielnie decyzję. Jednocześnie ponoszą konsekwencję swoich decyzji, chociażby taką jak Ty przedstawiłeś, choć oczywiście nie wszyscy palacze umierają na raka (znowu demagaogia), choć ryzyko jest większe.
Ty możesz podjąć np. taką żeby nie przebywać w gronie palaczy, i nikt Ci tego nie zabroni.
Pozdrawiam
Problem balonów jest bardzo
Problem balonów jest bardzo poważny. W końcu dziecko się może przestraszyć pękającego balonu podczas dmuchania (taka chyba była motywacja eurokratów uchwalając ten przepis).
W tym przepisie jest jednak poważna luka. Nie przewidziano bowiem sytuacji gdy dajmy na to ośmiolatek będzie nadmuchiwał balon w obecności przykładowo czterolatka. Koniecznie trzeba to zmienić.
Proponuję utworzenie specjalnych komór akustycznych w domach, które umożliwiłyby bezpieczne dmuchanie balonów. Myślę, że warto otworzyć produkcję takich komór. Bez problemu na rozruch interesu powinno się dostać unijną dotację :D
Jak widać "kibic" ma wszelkie
Jak widać "kibic" ma wszelkie kwalifikacje na europosła.
Frakcja euroidiotów miałaby silne wsparcie.
Nie chce mi się dyskutować z nawiedzonym,zapamietałym demagogiem i głupkiem bo nie zrozumiał o co w tym wszystkim chodzi.
A chodzi o to że państwo(a) usiłują układać nam życie czy nam to odpowiada czy nie,wtrącać się i decydować za nas co jest dla nas dobre a co złe.Tym samym pozbawiają nas wolności wyboru i wolnosci w ogóle,tak drobnymi kroczkami.
Jeżeli chodzi o raka i umieranie to jest mi to kompletnie obojętne czy zdechnę na raka płuc czy innego raka.Boli tak samo.
Umrzemy wszyscy i "kibic" też ,w dodatku prędzej od zatrutej żywności i środowiska niż od palenia.
Nie życzę sobie żeby różni "kibice" martwili się o mnie,o moje zdrowie itd.
Niech się do cholery odwalą i martwią się o siebie!!!
Osobiści brzydze sie
Osobiści brzydze sie wszelkimi politykierami , począwszy od sołtysa a skończywszy na prezydencie.
Ale trudno komus odmówic racji kiedy proponuje sensowne rozwiazaniA. Jeżeli juz te państwo jest to jego główna rola jest prowadzenie za rączke takich idiotów jak ty którzy chcieli by życ tak jak im sie rzewnie podoba . Twoje idee to -zabierzmy bogatym i rozdajmy biednym , nie chodze do pracy bo nie mam na taka meke ochoty, pije i pale gdzie chce bo takie jest pojecie mojej wolnosci.Jeżeli idiota nie wie co jest dobre a co złe to nalezy to idiocie wytłumaczyc , najlepiej policyjna pałka albo kara pieniężna - tak jak to jest tłumaczone idiotom w większości cywilizowanych krajów swiata. Alez to nikogo nie obchodzi na co idiota chce zejść.Tylko dlaczego postępowanie idioty ma utrudniac życie normalnym ludziom ktorzy prowadza higieniczny tryb życia.A to że umrzemy kiedys wszyscy to ..wyczytałes w encyklopedii czy ktos tobie podoby powiedział ci w zaufaniu? Martwiąc sie o siebie jestem za zaostrzeniem wszelkich przepisów utrudniających życie drugiej osobie.
P.S. Jeden z prawniczych kanonów mówi,że MOJA WOLNOSC KOŃCZY SIE TAM GDZIE ZACZYNA SIE WOLNOŚC DRUGIEGO CZŁOWIEKA
a jeszcze inny kanon mówi że - PORZĄDEK LUBI SWIAT A DOOPA LUBI BAT.
A "TWOJA WOLNOŚĆ... Post
A "TWOJA WOLNOŚĆ...
Post pisany wielkimi literami i obrażanie innych uczestników dyskusji. Wiadomość została usunięta.
Admin
Jeżeli nie potrafisz odróżnic
Jeżeli nie potrafisz odróżnic dobra od zła to pomoga ci w tym / pałą albo grzywna / odpowiednie instytucje które są stworzone do tego aby tłumaczyc takim idiota - co oznacza wolność i jakie są jej granice.
To dlaczego adminie szanowny
To dlaczego adminie szanowny reagujesz wybiórczo ?
"Kibic" w poprzednim poście też pisał dużymi literami i zamiast dupa pisał doopa co ma oznaczać to samo co dupa.Ja odpowiedziałem dużymi literami na jego duże litery.
Poza tym jak ktoś obraża mnie i wyzywa od idiotów to rezerwuję sobie prawo do odpowiedzi w takim samym stylu.
Zatem będę teraz dupa pisał jako doopa a głupek jako głoopek i małymi literami.
Poprawiam wiec mój wpis :
"Twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się moja wolność.Dotarło doopku ? "
To było do "kibica"
OK ???
Jeżeli kali/ xyz/ w swoich
Jeżeli kali/ xyz/ w swoich postach pisze o cyt- ''Bandzie idiotów '' albo w innym poscie o ''Frakcji euroidiotów '' a nastepnie burzy sie że ktos napisł co o nim mysli to odpowiedz mi kali/ xyz/ ty ukradłes krowe czy tobie / bidoku/ krowe ukradli a może twoje prawo do obrażania innych jest zgłoszone jako patent i obrażać innych możesz tylko ty.
Wolność - brak przymusu,
Wolność - brak przymusu, sytuacja, w której można dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji.
Czyli wybór klatki albo 5x5
Czyli wybór klatki albo 5x5 albo 6x4 albo 3x8? Wolność, którą ograniczają dostępne opcje to nie jest wolność.
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
Jeśli ktoś uważa że
Jeśli ktoś uważa że ograniczają go wszystkie dostępne opcje to taki człowiek musi być tylko Polakiem. Gdyż tylko Polacy posiadają taki tok myślenia. Czyli szukają drugiej dziury gdzie jest tylko jedna.
A co z opcjami niedostępnymi?
A co z opcjami niedostępnymi? Kto je ustalił i na jakich zasadach? Chyba nie zrozumiałeś, wszystkie dostępne opcje to obszar wolności w niewoli. Naturalnym stanem jednak jest wolność a nie niewola. To taka różnica jak między filtrami jeden zatrzymuje wszystko(niewola) i przepuszcza cząstki A(dostępna opcja) a drugi przepuszcza wszystko(wolność) a zatrzymuje tylko cząstki B(obszar zakazów).
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
Typowo Polski tok myślenia.
Typowo Polski tok myślenia. To dlaczego np. ja zarabiam około 2000 zł a nie jak sobie życzę np. 15000 zł ? Czyżby to też był brak wolności ? W Polskim toku myślenia zapewne tak. Polacy to na prawdę dziwny i nie zrozumiały naród.
Dziwny i nie zrozumiały bo
Dziwny i nie zrozumiały bo gdy dać im palec to chcą całą rękę.
Niezrozumiały jest twój tok
Niezrozumiały jest twój tok myślenia bo co ma zarobek do wolności? Nic. Nie rozumiem też dlaczego odnosisz to do narodowości, co to ma do rzeczy, definicja wolności nie zależy od tego czy się jest Polakiem czy Niemcem. kompleksem raczej nazwałbym próbę przypisywania Polakom jakichś szczególnych cech tylko ze względu na to że są Polakami.
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
Nie rozumiesz gdyż masz
Nie rozumiesz gdyż masz Polski tok myślenia. Cytuję twoje słowa: "A co z opcjami niedostępnymi? Kto je ustalił i na jakich zasadach?" 15000zł to jest opcja niedostępna dla mnie, a dlaczego kto to ustalił i na jakich zasadach ? Jeżeli to opcja nie dostępna czyżby to też nie był brak wolności ?
Stawkę za określoną pracę
Stawkę za określoną pracę ustala te który płaci i to jest jego wolność za daną pracę może zaproponować dowolną kwotę,twoja wolność to zgodzić się za taką kwotę pracować lub nie. Ograniczeniem tej wolności jest np płaca minimalna, mam pracę do zrobienia którą szacuję na 1000 złotych na miesiąc, jest ktoś kto chce ją za tą kwotę wykonywać ale nie mogę go zatrudnić. Tym sposobem on nie ma pracy a ja muszę kombinować. To ograniczenie wolności. Wolność to nie jest koncert życzeń a jak chcesz więcej zarabiać to wyucz się takiego fachu który jest dobrze płatny a nie płacz że chciałbyś więcej zarabiać.
Napiszę jeszcze raz wolność to możliwość robienia wszystkiego co nie narusza cudzej wolności i to dlatego marihuana powinna być dostępna. Nikogo nie powinno obchodzić co jem choćby to była ziemia z ogrodu, tak samo nikogo nie powinno obchodzić co palę bo nie narusza to niczyjej wolności.
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
A ty panie kolego nie dość że
A ty panie kolego nie dość że chełpisz się cytatami, to w powyższej wypowiedzi ustalasz na dodatek swoje własne definicje wolności, czyli wolność na własny użytek. Osoba, która ustala stawkę za określoną pracę ma do tego prawo a nie wolność a te prawo jest ograniczone tylko jego kosztami. Np. czy koszty wydobycia ropy aż tak bardzo wzrastają czy to raczej właściciele pól naftowych wiedzą że cały świat bez ropy teraz się nie obejdzie i windują jej ceny. Jeśli koszty i pazerność będą niskie to i pensja na pewno będzie wyższa. Ale to z wolnością nie ma nic wspólnego bo nie można dokonywać wyborów a to główna zasada wolności(czyt. def.).
Nie ja wymyśliłem tą
Nie ja wymyśliłem tą definicję wolności ale starożytni, a cena ropy zależy praktycznie wyłącznie od polityków i podatków przez nich ustalanych oraz sytuacji politycznej na świecie. Zawsze gdy nadciąga kryzys inwestuje się w kruszce i surowce. Zauważ że od kilkudziesięciu lat równo drożeje zarówno złoto jak i ropa, co to oznacza? Że tak na prawdę ich wartość jest stała a spada wartość pieniądza niszczonego przez polityków.
Od stycznia drożeje olej napędowy o 0,20 zł to także wina właścicieli pól naftowych (sic!)? Czy może kolejna podwyżka podatków?
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
A ja się zapytam co mają
A ja się zapytam co mają opcje niedostępne do braku wolności ? Korzystamy z takich opcji które są dostępne. Ale Polakowi jak zawsze to za mało. Gdy dostaje palec to chce od razu całą rękę !
Mają, a jakże, bo jakiś
Mają, a jakże, bo jakiś właściciel tego niewolnika musi określić co można a czego nie, tak jak z bydłem na pastwisku, stawiasz ogrodzenie aby nie wlazło w szkodę, pod pysk podsuwasz żarcie, hodujesz, a czasem poklepiesz po zadzie. O takie poklepanie po zadzie walczy Palikot chcąc legalizacji maryśki.On chce aby jedna z niedostępnych opcji stała się dostępną. Nie chce znosić niewolnictwa bo nadal chce korzystać z "dobrodziejstw" tego systemu według od dawna znanego już w Polsce hasła "socjalizm tak, wypaczenia nie".
Tu masz przystępnie wytłumaczone dlaczego nie zarabiasz 15000 zł, do wolności ma się to nijak.
http://like-a-geek.jogger.pl/2011/11/27/czytaj-to-zanim-nazwiesz-pracoda...
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
Czyli jednak potwierdzasz to
Czyli jednak potwierdzasz to co piszę o Polakach. Gdy ktoś daje Polakowi dłoń i mówi: masz pięć opcji dostępnych, wybierz sobie który chcesz palec; a Polak na to: to brak wolności bo jest jeszcze szósta opcja, biorę całą dłoń. Gdy Polak będzie miał 100 różnych opcji dostępnych to i tak bedzie mu mało i znajdzie sto pierwszą opcje i powie że to brak wolności. I Ty właśnie do takich ludzi należysz. A tłumaczenie dlaczego się nie zarabia 15000zł jest dla ciebie bo ja wiem dlaczego mogę zarabiać tylko 2000zł, tylko że ty nie zrozumiałeś w tym aluzji gdyż jak zauważam wolność odbierasz w bardzo specyficzny sposób, jak większość Polaków. Definicję wolności należy właściwie interpretować a nie nad interpretować i to jest bolączka większości Polaków. To że ktoś kiedyś powiedział: "Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka" to nie należy temu hołdować na własny użytek, tylko ten cytat trzeba umieć dobrze zinterpretować a nie nad interpretować. To że Palikot chce zalegalizować "maryśkę" nie oznacza że będziemy przez to bardziej wolni, czy nawet ogólnie to że zniosą wszelkie zakazy, nakazy czy dołożą ileś opcji i staną się one dostępne nie oznacza że będziemy bardziej wolni ! I na koniec twój cytat: "Wolność to nie jest koncert życzeń a jak chcesz więcej zarabiać to wyucz się takiego fachu który jest dobrze płatny a nie płacz że chciałbyś więcej zarabiać". I teraz ja napiszę tak: Wolność to nie koncert życzeń jeżeli chcesz mieć więcej opcji dostępnych to "wyucz się" abyś mógł zostać Prezydentem i wtedy dokładaj sobie tyle opcji ile tylko zapragniesz a nie płacz że masz ich za mało !!!
Gdy ktoś daje Polakowi
Gdy ktoś daje Polakowi dłoń
właśnie a kim jest ten ktoś aby określać czy mogę czy nie skoczyć z 10 piętra na głowę? Kto mu dał takie prawo? Czy to nie "oni" na każdym kroku szafują słowem "demokracja" wymiennie stosując go zamiast słowa wolność ?
jeżeli chcesz mieć więcej opcji
ty ciągle i z uporem maniaka przyjmujesz postawę niewolnika, ja nie chcę więcej opcji ja chcę wszystkie opcje poza tymi które szkodzą innym, to jest różnica między nami. Ty jesteś niewolnikiem, który chce aby pan mu poluzował ja jestem wolnym człowiekiem w niewoli, widzisz różnicę?
Wolnośc to nie jest koncert życzeń
Moja definicja wolności liczy sobie tysiące lat, twoja to wytwór socjalizmu XX wieku, która przetrwa, pokaże czas.
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
.
.
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
Wolność można podzielić na
Wolność można podzielić na lewicową i prawicową lub inaczej na wolność libertyńską i libertariańską.O ile w wolności libertyńskiej obszar wolności jest ściśle określony i reglamentowany o tyle w wolności libertariańskiej wolność jest powszechna i naturalna a jej ograniczenie jest konieczne ze względu na wolność innego człowieka.
Przykładowo partia Palikota i wspierający ją ruch wolnych konopii głosi hasło "zalegalizować konopie" jest to hasło libertyńskie, lewicowe bo z obszaru zakazu posiadania narkotyków chce wydzielić fragment dotyczący konopii, libertarianie głoszą inne hasło każdy człowiek jest wolny i powinien mieć prawo do stosowania dowolnych używek pod warunkiem że nie szkodzi tym innym ludziom. Libertyn to niewolnik który walczy o poluzowanie w pewnych obszarach, libertarianin to wolny człowiek który jest ograniczany prawem do wolności innego człowieka. Tak więc w państwie libertyńskim na przystanku autobusowym nikt nie pali papierosów choćby stał tam wyłącznie palacz, w państwie libertariańskim gdy stoi wyłącznie palacz to pali, gdy stoi grupa ludzi to po akceptacji wszystkich pali a gdy ktoś zgłasza sprzeciw to gasi peta.
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
Brawo Mariusz2 . Dobry tekst.
Brawo Mariusz2 . Dobry tekst. Zastanawia mnie tylko jedna kwestia, czy jezeli palacz na libertariańskim przystanku będzie miał 2m wzrostu , wykazywał zachowanie po spożyciy oraz zachowywał sie - jak po spożyciu to czy ten ktos będzie chciał zachowywac sie w sposób akceptowalny dla wszystkich innych oczekujących a ci wszyscy będą próbowali wpłynąć na tego kogos którego zachowanie odbiega od norm ogólnie pezyjętych.
A jak jest dzisiaj? Na
A jak jest dzisiaj? Na przystankach palić nie można, a jak się cham jakiś znajdzie to i tak pali nie zwracając uwagi na to czy komuś przeszkadza to czy nie. Różnica jest tylko taka że gdy stoi tam wyłącznie 5 palaczy to policjant dziś ma obowiązek interweniować mimo że nikomu to nie przeszkadza.
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
Alez palenie w miejscach
Alez palenie w miejscach publicznych, picie alkoholu w parku , czy tez darciere mordy po 22 to w mniemwniu większości oczywista oczywistośc. A jeżeli zwrócisz komukolwiek uwagę to w najlepszym razie możesz liczyć na wulgarna wiązeczke. Problem jest odwieczny - brak poszanowania prawa a zwłaszcza jego egzekucji.
Inna sprawa jest tez podchodzenie policji do obowiązkow slużbowych i swoisty sposób interpretacji prawa przez panów policjantów.
P.S. Co do cytatu z Fredry to mozna już chyba to samo powiedziec o kapitaliźmie w wydaniu europejskim w ktorym najwazniejsza role odgrywaja ..socjaliści . I dlatego jest jak jaet a moze byc tylko...gorzej
A co Ty możesz wiedzieć
A co Ty możesz wiedzieć obowiązkach służbowych Policji i twoim zdaniem ich "swoistym" sposobie interpretacji prawa. Możesz to wszystkim forumowiczom wytłumaczyć a nie rzucasz populizmami o których jak mniemam po tej wypowiedzi i tak nie masz zielonego pojęcia ?
A joł kurz i szłepia kaj mi
A joł kurz i szłepia kaj mi sie podobo i wrzyci mom zakazy do mnie to je wolność
Dodaj nową odpowiedź