view counter

Kronika policyjna 19 VII 2011

Młodzi przestępcy z Leśnicy
Czterech mieszkańców Leśnicy w wieku od 18 do 24 lat zostało aresztowanych na 3 miesiące.

Mateusz G. i Paweł L. mają po 18 lat. Na początku miesiąca, razem z innymi kompanami, brali udział w rozboju.W niedzielę, 10 lipca, pobili innego mieszkańca Leśnicy i ugodzili scyzorykiem jego matkę.

Dzień po tej awanturze, 11 lipca, policja otrzymała informację o włamaniu do jednego z leśnickich sklepów. Sprawcami byli też leśniczanie.

- Na gorącym uczynku zatrzymano 23- i 24-latka, którzy skradli wyroby tytoniowe - informuje Beata Kocur z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Policjanci zabezpieczyli oprócz papierosów, kominiarkę i rękawiczkę, które miał na sobie 24-latek.

23-letni Dariusz B. i 24-letni Przemysław L. (brat 18-letniego Pawła) są znani m.in. z innych włamań do sklepów i lokali, których dokonali w ostatnim czasie.

Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich postawiła wszystkim mężczyznom zarzuty. Rozbój zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 12 lat, kradzież z włamaniem - do lat 10, natomiast pobicie z użyciem niebezpiecznego przedmiotu - karą do 8 lat więzienia.

Dachowanie na A4
Ford dachował na autostradzie. Ranny został kierowca. Do zdarzenia doszło we wtorek, 12 lipca, na wysokości Góry św. Anny. O godzinie 13:48 jeden z kierowców zobaczył, co się dzieje, i zaalarmował służby ratownicze. Poszkodowany samodzielnie opuścił pojazd. Z obrażeniami ciała został zabrany do szpitala.

Na czas działania strażaków i ratowników z pogotowia zablokowany został ruch na nitce w kierunku Katowic. Utrudnienia trwały około godziny.

Czołówka na M. Prawego
Nieustąpienie pierwszeństwa przez mieszkańca Sosnowca, kierującego dostawczym mercedesem, było przyczyną kolizji, do jakiej doszło w czwartek, 7 lipca, około godziny 8 rano. Na skrzyżowaniu ulic M. Prawego i Czereśniowej w Strzelcach Opolskich mercedes wjechał czołowo w hondę civic. Sprawca wypadku został ukarany mandatem wysokości 500 zł. Dowody rejestracyjne obu pojazdów zostały zatrzymane, ponieważ żaden z samochodów nie nadawał się do dalszej jazdy.
POS