
Komunikacja dla gminy
su, 18 październik, 2011 - 07:41
Trwają dyskusje na temat likwidacji części połączeń PKP i PKS na terenie gminy Zawadzkie, tymczasem burmistrz wdraża swój pomysł na rozwiązanie problemów komunikacyjnych.
Burmistrz informował mieszkańców o swoim pomyśle na zebraniach wiejskich w Kielczy i Żędowicach. Komunikacja gminna miałaby objąć całą gminę Zawadzkie: od cmentarza w Zawadzkiem do przystanku linii 129 na obrzeżach Kielczy. Autobusy zatrzymywałyby się na przystankach PKS we wszystkich miejscowościach i dodatkowo pod urzędem gminy.
Trasę miałyby obsługiwać niewielkie, na przykład 19-osobowe busy. Przewoźnik ma zostać wyłoniony w drodze konkursu. Urząd przy ustalaniu cen biletów bierze pod uwagę możliwości finansowe mieszkańców, ale jednocześnie stara się, aby dopłaty do systemu komunikacyjnego nie naruszyły zbytnio gminnego budżetu. Aby uniknąć kłopotów i ewentualnych nadużyć, bilety miałyby być kupowane wyłącznie u kierowcy.
Obecnie zbierane są pomysły na nowy rozkład jazdy. Zgodnie z zamysłem burmistrza, autobusy będą jeździć tak, żeby dowozić dzieci do szkół średnich i na popołudniowe zajęcia na przykład te w MOKSiR-ze. Na pewno jeździłyby też w weekendy, zapewniając ludziom między innymi dostęp do targowiska w sobotę. Burmistrz liczy też na propozycje mieszkańców - jakie godziny odjazdów autobusów dla nich byłyby korzystne. Zastrzega jednak, że autobus nie będzie jeździł o każdej zasugerowanej porze, a tylko wtedy, kiedy naprawdę może liczyć na zebranie pasażerów.
Choć sprawy zeszły się w czasie, komunikacja gminna będzie wdrażana niezależnie od sytuacji związanej z likwidacją połączeń PKP i PKS, i nie ma być z nimi skorelowana. Busy gminne na pewno nie będą konkurować z powiatowymi - mają jeździć o innych porach, nie będą też specjalnie dopasowywane do rozkładu jazdy pociągów.
- My chcemy zapełnić lukę, a nie konkurować - podkreślał na zebraniu wiejskim w Kielczy Mieczysław Orgacki. - Priorytetem jest dla nas dowóz dzieci do szkół średnich w Zawadzkiem.
Jeśli zamysł burmistrza uda się zrealizować, gminne autobusy ruszą od początku 2012 roku i jeździć będą pilotażowo przez trzy miesiące. Jeżeli pomysł się sprawdzi, będzie kontynuowany.
Gmina Zawadzkie jako pierwsza w powiecie postanowiła wziąć na swoje barki odpowiedzialność za transport na swoim terenie. Wsłuchując się w propozycje burmistrza, wydaje się, że zastosowane najprostsze rozwiązania powinny się bez problemów sprawdzić. Wszystko jednak zweryfikuje życie...
MM
- 1076 odsłon









Pomysł, by dopasować się przy
Pomysł, by dopasować się przy okazji do PKP bardzo mi się podoba. Dlaczego jest odrzucany na samym początku?
No niestety konkretów
No niestety konkretów brak.
Dla mnie wprowadzanie komunikacji na terenie miasta i gminy zawadzkie na zasadzie nie komercyjnej jest pomysłem chybionym. No ale cóż, do kosztów utrzymania dołożą się znowu ci, którzy z niej nie będą korzystać.
"Demokracja to ustrój, w którym rządzi durnota – przecież wiadomo, że głupich jest więcej niż mądrych."
"Białe jest białe, czarne jest czarne a czerwone jest wredne!"
"Alternatywą dla demokracji jest normalność."
Janusz Korwin-Mikke
Jeżeli ma to być alternatywa
Jeżeli ma to być alternatywa dla PKS-u, dla której też zanosi się, że trzeba będzie dopłacić, to wydanie tych pieniędzy na własną komunikację wydaje się być o tyle sensowniejsze, że bardziej trafione w potrzeby mieszkańców gminy i być może pieniądze te będą lepiej wykorzystane. Niepokoi mnie to, że przy tak małej skali przedsięwzięcia będzie generowało większe koszty jednostkowe, ale suma sumarum, może lepsze to niż dopłacanie do PKS-u. Poza tym, jeśli pomysł wypali, to dlaczego nasze autobusy nie mogłyby jeździć aż do Strzelec?
Lepiej niech burmistrz nie
Lepiej niech burmistrz nie dopłaca do PKS-u ani do Przewozów Regionalnych, tylko porządnie zrealizuje pierwszą ze swoich obietnic wyborczych. To już rok minął, a ciągle tylko gadu gadu z jego strony.
Przy czym komunikacją na
Przy czym komunikacją na skalę powiatu powinien zająć się powiat, a nie gminy. Na pewne rzeczy trzeba patrzeć z szerszej perspektywy, gminy będą każda ciągnąć w swoją stronę, a to niekoniecznie musi być lepsze dla całości. Zrzucanie tej odpowiedzialności, czy jej części na gminy skutkuje właśnie takimi pomysłami, jak w Zawadzkiem, gdzie gmina przymierza się do własnej komunikacji i na pewno nie będzie przy tym patrzeć na interes mieszkańców innych gmin - nawet, jeśli faktycznie autobus z Zawadzkiego miał by jeździć aż do Strzelec.
Szanowny panie smok, nie ma
Szanowny panie smok, nie ma znaczenia czy komunikacją na terenie naszej gminy zajmie się sama gmina czy starostwo. Ważne czy komunikacja ta będzie realizowana na zasadzie komercyjnej czy nie.
"Demokracja to ustrój, w którym rządzi durnota – przecież wiadomo, że głupich jest więcej niż mądrych."
"Białe jest białe, czarne jest czarne a czerwone jest wredne!"
"Alternatywą dla demokracji jest normalność."
Janusz Korwin-Mikke
Ciekawym jest fakt że gmina
Ciekawym jest fakt że gmina będąc w fatalnej kondycji finansowej chce finansować zadania których nie narzuca żaden przepis. Zablokuje to samoistne powstanie komunikacji publicznej jeśli takowa jest potrzebna a nie załatwi problemu. Dlaczego? Bo nie ma problemu. Jeżeli 5 osób na krzyż nie ma jak dojechać do szkoły/ pracy to niech ruszy głową i sama się zorganizuje, a jeśli tych osób jest więcej to powstanie komunikacja albo na zasadzie dogadania się kilku osób i jeżdżenia jednym autem lub komunikacja komercyjna. Tak się składa, że tam gdzie się państwowemu nie opłaca często pojawia się prywatny i ma zyski, po prostu natura nie znosi próżni, jest klient znajdzie się i sprzedawca.
„to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” Adam Smith
"Socyalizm każdemu równo nosa utrze:
Bogatych zdusi jutro - a biednych pojutrze."
Aleksander hr. Fredro
Dodaj nową odpowiedź