
Komisja zrewiduje. Tylko co?
Wojewoda uchyla, burmistrz się nie zgadza, komisja rewizyjna zmuszana jest do kontroli, czyli likwidacji PUKiM-u ciąg dalszy
Na poniedziałkowej sesji rady miejskiej burmistrz Tadeusz Goc zwrócił się do rady z wnioskiem o zlecenie komisji rewizyjnej kontroli w PUKiM oraz procedury zmierzającej do sprzedaży nieruchomości tworzących bazę Zieleni Miejskiej.
- Wbrew temu, co jest kreowane w mediach, sytuacja w spółce jest katastrofalna, wskaźnik bilansu z roku na rok się zmniejsza. Dlatego proponuję, by poddać kontroli okres od 1 stycznia 2010 do dnia dzisiejszego. Pozwoli to w sposób merytoryczny spojrzeć na sprawę i odpowiedzieć na pytanie, czy wypracowane decyzje o likwidacji są słuszne czy nie – zwracał się do radnych Goc. – Uchwała o likwidacji nie została podjęta przeciwko mieszkańcom i pracownikom, ale dla maksymalnej ochrony miejsc pracy. I to w okresie przedwyborczym, niewygodnym politycznie. Nie chcemy zamiatać spraw pod dywan.
Czy tak poważna kontrola, obejmująca gospodarkę finansową dużego przedsiębiorstwa może być powierzona 3-osobowej komisji, której członkowie nie posiadają wykształcenia ekonomicznego? Wątpliwe. Obawę tę wyraził radny Henryk Pawłowski.
- Kodeks handlowy określa wyraźnie organy kontrolne spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, są to rada nadzorcza lub własna komisja rewizyjna – komentował wniosek radny Henryk Pawłowski. – Gdy burmistrz przedstawiał projekt likwidacji przedsiębiorstwa, mówił: głęboka analiza wykazała, że sytuacja jest zła. Nikt z nas tej analizy nie widział. Nie wiem, co mam kontrolować – mówił – kontrole problemowe czy specjalistyczne opierają się o okresy sprawozdawcze. Wybrany takowym nie jest. Nawet jeśli podejmiecie uchwałę, to ja się wycofuję, nie czuję się na siłach, by tę kontrolę wykonać. Od tego są audyty, specjalistyczne firmy...
Spółka, w związku z likwidacją, musi przygotować bilans zamknięcia. Będzie on gotowy nie wcześniej niż za trzy miesiące, a opracowują go fachowcy. Komisji dano na pełną analizę ekonomiczną PUKiM niecały miesiąc.
Za bezcelowe uznał działania kontrolne komisji rewizyjnej sam jej przewodniczący Artur Golec:
- Negatywnie opiniuję uchwałę, niezrozumiały dla mnie jest jej zakres i wybrany przedział czasowy – podkreślał.
Radni przychylili się większością głosów do wniosku burmistrza. Komisja ma skontrolować gospodarkę finansową PUKiM, jak i działania związane z niedoszłą sprzedażą terenów Zieleni Miejskiej.
Kontrole chyba i tak nie są istotne. Radni zgodzili się (15 głosami „za”) na wniesienie skargi na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody opolskiego w sprawie uchylenia uchwały o likwidacji PUKiM.
- Nawet jeśli uchwała przestanie obowiązywać, to moja decyzja nie. W oparciu o inne umocowania prawne – deklarował burmistrz.
Po co więc ta cała szopka?
BEA
- 1047 odsłon









Co za brednie. Artykuł za
Co za brednie. Artykuł za artykułem , a w każdym z nich Goc się coraz bardziej kompromituje. Większość radnych tj. 15-stu, którzy głosowali "za" komisją kontrolną ślepo wierzą Gocowi. Zdaje się powraca nam ustrój komunistyczny i przysłowiowe: "pomożecie - pomożemy". Tylko w czym? W niszczeniu, plądrowaniu, manipulowaniu, upokarzaniu? Podłość. Do celu po trupach!
A tutaj mozna posłuchać
A tutaj mozna posłuchać nagrania z ostatniej sesji http://bip.strzelceopolskie.pl/bip/index.php?id=1316
"Wbrew temu, co jest kreowane
"Wbrew temu, co jest kreowane w mediach, sytuacja w spółce jest katastrofalna, wskaźnik bilansu z roku na rok się zmniejsza." - to nie prawda!!!!!!!!
Odważna (lub bezmyślna)wypowiedź. Gratuluję wyważonych wypowiedzi władz miasta! Czy Pan widział kiedyś katastrofę na własne oczy?????
No nie wiem, jak pan
No nie wiem, jak pan Pawłowski sobie radzi w biznesie, ale jeżeli tak działa u siebie, jak mówił na sesji, to gdybym był urzędnikiem US, natychmiast wszczął bym kontrolę ksiąg jego firmy. Bilans otwarcia różny od bilansu zamknięcia, bo pieniądze spływają z opóźnieniem, termin wystawienia faktury 14 dni... Sukces kontroli gwarantowany. Już szykowałbym miejsce w klapie na medale, a w portfelu na premię.
A co by się stało, gdyby przyjąć takie założenia?
- Burmistrz jest jedynym udziałowcem, a więc może decydować o: być, albo... nie być firmy.
- Rada Nadzorcza ma nadzorować działalność w imieniu wyborców.
- Komisja Rewizyjna ma nadzorować finanse.
Jak Rada Nadzorcza nadzorowała, jeżeli przewodniczący mówi, że jeżeli były nieprawidłowości, to można je usunąć? Czy takie sformułowanie świadczy o przekonaniu, że firma działa prawidłowo?
Jak Komisja rewizyjna nadzorowała, jeżeli teraz musi się dopiero dowiedzieć, czy firma ma zyski, czy straty? Żądanie od komisji wykonywania obowiązków wydaje się także normalne. Dlaczego więc komisja ma wątpliwości, czy da sobie radę? Wcześniej potrafili, a teraz nie? Nie ma innego wyjścia proszę szanownych państwa. Dla was samych zbyt skomplikowane? Zatrudnić fachowca i do roboty!
Burmistrz pewnie ma inklinacje wodzowskie, ale od tego jest Rada Miasta, aby trzymać go w ryzach i chociaż pan Goc nie jest moim ulubionym urzędnikiem, to uważam, że PUKiM była firmą przestarzałą, niewydolną i niereformowalną, dlatego decyzję o likwidacji popieram.
Zastanawia mnie, że wszyscy broniący PUKiM posługują się samymi ogólnikami - szkoda ludzi, nie powinno się rozwalać zakładu albo - przecież nie było tak źle. Ale co nie było złe? Jak określić, kiedy jest już tak bardzo źle, żeby zacząć myśleć, że już nie damy więcej złotówki temu, który nie wypełnia swoich obowiązków. Kto chce ciągle płacić czynsz wynajmującemu, który nie łata dziur w dachu, nie wymienia zniszczonych tynków i olewa lokatora pod każdym innym względem? Jeżeli wyjdzie się z takiego osobistego punktu widzenia, to pewnie oceny też nie byłyby tak jednostronne.
Swoją drogą, ciekawe co powie sąd o decyzji Wojewody. To dopiero będzie siara, jak Burmistrz wygra.
Dodaj nową odpowiedź