
Kombajn się utopił, bo nawaliła "automatyka"
su, 23 sierpień, 2011 - 09:57
W niedzielny wieczór (14 sierpnia) Marcin Kapica z Nogowczyc chciał ze swojego pola, położonego w sąsiednich Sieroniowicach, ściągnąć kombajn. Niestety, maszyna ugrzęzła w ziemi, obficie zalanej przez wodę. Okazało się, że w pobliskiej hydroforni nastąpiła awaria "automatyki".
- Woda napełniła zbiornik i przelała się przez przelew awaryjny do drenażu odwadniającego ten zbiornik - wyjaśnia Piotr Przygoda, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Ujeździe. - W ten sposób przez przypadek nawodniła łąkę. Nikt nie był w stanie tego przewidzieć. Przykro mi, że tak się stało...
Marcin Kapica, gdy tylko przekonał się, że maszyny tak łatwo nie wyciągnie, zadzwonił do szefa ZGKiM i poinformował o zdarzeniu. Rolnik był bezradny, jednak nie uzyskał pomocy. Piotr Przygoda twierdzi, że został tylko powiadomiony o zaistniałej sytuacji. Tymczasem, Marcin Kapica jest innego zdania:
- Pytałem pana dyrektora, co mam robić - relacjonuje. - Odpowiedział mi, że nic na to nie poradzi...
Kiedy my zapytaliśmy, co mają robić mieszkańcy w podobnych sytuacjach, gdy zalanie nastąpiło nie z winy ulewnego deszczu, a z powodu awarii urządzenia znajdującego się pod nadzorem ZGKiM, dyrektor odpowiedział:
- Jeśli ktoś prosi o pomoc w podobnej sytuacji, jesteśmy w stanie mu pomóc, gdyż dysponujemy swoim sprzętem, takim jak koparko-ładowarka, pompa szlamowa itp. Możemy też postarać się o inne maszyny, jeżeli awaria powstanie z winy naszych urządzeń - deklaruje Piotr Przygoda.
Szkoda, że już po fakcie. Pan Marcin poradził sobie sam.
- Tego wieczora, po moim zgłoszeniu, do hydroforni przyjechał pracownik ZGKiM. Nawet nie podszedł do nas, żeby obejrzeć pole - ubolewa rolnik. - Żeby choć słowem się odezwał, spytał, jak sobie radzimy... Nic.
Usterki urządzeń będących pod zarządem ZGKiM zdarzają się dość często. Przed miesiącem awarii uległ sterownik w stacji wodociągowej w Zimnej Wódce, odpowiedzialny za napełnienie zbiorników. Mieszkańcy przez jakiś czas nie mieli wody w kranach. Piotr Przygoda zapewnia, że przeglądy mechanizmów są prowadzone na bieżąco. Od października ma ruszyć system monitoringu na stacjach wodociągowych w gminie Ujazd. Dzięki niemu szybciej będzie można wykryć ewentualne awarie i odpowiednio wcześnie zadziałać. Liczymy, że system będzie niezawodny.
JL
- 1080 odsłon









Heh jak zwykle. Za niedługo
Heh jak zwykle. Za niedługo strzelec napisze, że w tym roku rolnicy mieli mało zboża lub ,że ziemniaki gniją i czyja to będzie wina??? heh pewnie tej młodzieży ujazdowskiej;p aha jeszcze coś:
'' Tego wieczora, po moim zgłoszeniu, do hydroforni przyjechał pracownik ZGKiM. Nawet nie podszedł do nas, żeby obejrzeć pole - ubolewa rolnik. - Żeby choć słowem się odezwał, spytał, jak sobie radzimy... Nic'' Ale jak by się zapytał tak to by było, że bez sprzętu przyjechał i tylko zobaczył co się stało że był potrzebny jak piąte koło u wozu...
Dodaj nową odpowiedź