
Każdy może tańczyć
su, 13 maj, 2008 - 10:30
Gwiazda You Can Dance uczy tańczyć w Strzelcach
Można się świetnie bawić, dodatkowo nauczyć czegoś nowego no i prowadzący zajęcia ma bardzo dobre podejście, dla niego tańczenie to zabawa – mówi Marta, jedna z około 50 młodych ludzi, którzy dwa razy w tygodniu trenują taniec pod okiem Łukasza Łukomskiego. Łukasz, pseudonim Ufo, tańczy od zawsze. – Mój ojciec jest zawodowym tancerzem, ja sam trenowałem przez lata taniec towarzyski, zdobyłem nawet mistrzostwo w tańcach latynoamerykańskich. Ale moją pasją jest wszystko, co się wiąże z hip-hopem, zwłaszcza taniec.
Łukasz stał się znany dzięki udziałowi w telewizyjnym programie You Can Dance – Po prostu tańcz! Przez jakiś czas prowadził studio tańca w Radomiu, skąd pochodzi, od paru miesięcy mieszka w Strzelcach Opolskich. Tu też prowadzi zajęcia z tańca dla młodzieży.
- Ćwiczymy funkystyle, hip-hop, looping i locking – wyjaśnia mi Ania, jedna z uczestniczek. – To są style tańca pochodzące z kultury ulicy, tańcząc opowiada się całe historie, rozmawia z widzami, straszy wrogów albo gratuluje przyjaciołom.
Kilkadziesiąt osób stoi w trzech rzędach. - Raz, dwa i na trzy wchodzimy z figurą – ręce do góry, obracamy i podcinamy – krzyczy prowadzący, starając się być nieco głośniejszym od rytmicznej muzyki. Za pierwszym razem mało kto wykonuje to poprawnie. Więc – do powtórki. Raz, drugi, trzeci. Za dziesiątym jest już niemal idealnie.
- Na początku było trochę dziwnie tak się wyginać, gdy jest tyle osób wokoło – opowiada Kasia, gimnazjalistka. – Ale nie tylko mnie nie wychodziło, więcej osób miało problemy, więc nie było tak źle. Teraz po prostu fajnie się razem bawimy.
- Jak powiedziałem mamie, że idę na kurs tańca to była zachwycona – śmieje się Tomek, kolega Ani. – Gdy jej wytłumaczyłem, że nie będę tańczył w garniturze, nie będę miał partnerki w sukience z jakimiś cekinami i w butach na obcasie to się spytała, czy jestem pewny, że to czego się będę uczył, to jest taniec. Myślała, że po paru razach mi się znudzi. Chodzę już parę miesięcy i nie nudzi mi się ani trochę. A mama się przekonała. Chociaż mówi, że nie wie, co to za rodzaj tańca, i ma nadzieję, że może chociaż walca mnie tu nauczą.
Każdy ma w sobie swoją muzykę, swój taniec. Trzeba tylko pozwolić, żeby te rytmy wypłynęły z człowieka. Trzeba… po prostu tańczyć.
pos
- 799 odsłon









Dodaj nową odpowiedź