
Kanalizacja – droga przez mękę
W Otmicach trwa budowa kanalizacji. Mieszkańcy wioski liczyli się z uciążliwościami z tym związanymi, ale...
- Nie aż takimi jak mamy!- mówi sołtys Marian Burnos – Mam wrażanie, że roboty prowadzone są trochę bez ładu i składu. Robotnicy wykopią jedną dziurę, zostawią i kopią zupełnie w innym miejscu.
W ubiegłym tygodniu we wsi odbywało się zebranie wiejskie, na które przyszło 66 otmiczan. Wielu z nich skarżyło sie na fatalny stan ulic spowodowany inwestycją.
Na Prusa zalegają zwały błota. Samochody wpadają w koleiny, pozostawione przez ciężki sprzęt.
- Musimy tutaj w gumiakach chodzić – mówi Józef Pytel, mieszkający przy tej ulicy – Proszę spojrzeć jaką mam dziurę przy wjeździe do posesji. Nie mogę wjechać tu autem. Rozumiem, że jest remont, ale wystarczyłoby, żeby po tym jak zasypano rury - przejechała jakaś ubijarka...
Do niedawna Żaneta Wieczorek z Sienkiewicza była odcięta od świata.
- Ani szambiarką nie mogli wjechać, ani samochodem. Mam małe dziecko – gdyby zachorowało – lekarz nie dojechałby do mnie. Kubły musiałam przeciągać na inną ulicę, bo śmieciarka nie mogła się tu dostać. Teraz jest łatwiej, stopniały śniegi i można już przejechać.... przez działkę sąsiada.
W podobnej sytuacji są inni sąsiedzi pani Żanety. Gdyby w porę nie zareagowali na poczynania robotników – to auto musieliby zostawiać na przykład pod kościołem i brnąć przez błoto do siebie.
Niezadowoleni są również mieszkańcy ulicy Zawadzkiego.
- Wiem, że niedogodności muszą być, ale wystarczy naprawdę niewiele i nikt nie miałby pretensji. W pobliżu mojej posesji po roztopach utworzyła się taka kałuża, że woda wpływała na mój teren – opowiada Andrzej Kisielewicz – Teraz gdy opadła – ukazała się wielka wyrwa, na której można stracić zawieszenie...
Co na temat prac mówi Erwin Michalski, który prowadzi nadzór nad otmicką inwestycją?
- Nie będę udzielał żadnych wywiadów prasie – skwitował.
Czy z prac firmy Insbud, budującej kanalizację w Otmicach jest zadowolony inwestor – czyli gmina?
- Zgodnie z umową drogi zostaną przywrócone do stanu pierwotnego. Mogę tylko apelować o cierpliwość. Najpierw był mróz i nie można było zasypywać wykopów, teraz jest odwilż i błoto - nie da się sypać żwiru, by utwardzić ulice – tłumaczy wójt – Od maja powiat rozpocznie gruntowny remont ulicy Zawadzkiego.
- Zakres prac inwestycyjnych jest bardzo duży – dodaje zastępca wójta Dariusz Bekiersz – Wiosną we wsi ruszy kilka brygad i wykopów będzie jeszcze więcej. W minionym tygodniu spotkaliśmy się z przedstawicielami firmy, rozmawialiśmy o intensyfikacji prac (do września budowa ma zostać zakończona) oraz o zmniejszeniu uciążliwości dla mieszkańców.
Próbowałam skontaktować się z prezesem Insbudu. Niestety, nie był dostępny. Zapytania w sprawie budowy przesłałam mu więc pocztą. Mam nadzieję, że uzyskamy odpowiedź, którą opublikujemy na naszych łamach.
Idzie wiosna i trzeba mieć nadzieję, że teraz będzie tylko...lepiej. Otmiczanom życzymy cierpliwości.
BEA
- 617 odsłon









ja jestem pracownikiem firmy
ja jestem pracownikiem firmy Insbud i wiem jak trudno w okresie zimowo wiosennym utrzymac porzadek na rozkopanych odcinkach drog.Kazda budowa kanalizacji wymaga cierpliwosci i zrozumienia od mieszkancow a zapewniam ze juz niedlugo beda zadowoleni z dobrze wykonanej kanalizacji jak i nawierzchni drogowych .troche cierpliwosci mieszkancy OTMIC .INSBUD to najlepsza firma w tej branzy
Co te stare capy nie
Co te stare capy nie rozumieja ze zima byla do jasnej ciasnej?jeszcze zobacza jak im koparka te drogi porozjezdzam. buuaahhaaa pozdrowki dla Waldemara ( Wielka Lanca )
Dodaj nową odpowiedź