
Inspirujące miejsce
W piątym plenerze malarskim zorganizowanym przez rodzinę Pietre wzięło udział trzynastu artystów: Almuth Leib (Bonn, Niemcy), Ingeborg Thistle (Kolonia, Niemcy), Renate Pfrommer (Berlin, Niemcy), Gabriele Klimek (Hildesheim, Niemcy), Irina Enss (Bonn, Niemcy), Dorothea Enss (Bonn, Niemcy) Laila Seidel (Bremen, Niemcy), Saba Lafegra (Bonn, Niemcy), Maria Konopacka (Gliwice, Polska), Maria Bereźnicka (Gliwice, Polska), Marina Polyakowa (Nischnij Nowgorod, Rosja), Michail Polyakow (Nischnij Nowgorod, Rosja) oraz gospodarz pleneru Damian Pietrek (Gliwice, Polska).
- Góra Św. Anny to mistyczne miejsce – mówi Almuth Leib. – Tutaj zachwyca wszystko: natura, architektura, mili ludzie, których spotykaliśmy podczas naszego pobytu.
- Byłam już na Górze Św. Anny podczas pierwszego pleneru zorganizowanego przez Damian Pietrka – mówi Ingeborg Thistle. – Urzekło mnie to miejsce i dlatego w tym roku znowu przyjechałam. Plener jest dla nas odskocznią od życia codziennego oraz wspaniałym wypoczynkiem. Możemy podziwiać to miejsce i tworzyć.
- Co roku jest coraz lepiej, co zresztą widać po pracach – mówi Damian Pietrek. – Artyści przyjeżdżają z różnych krajów i reprezentują różne szkoły i różne techniki. Niektórzy malowali w plenerze, inni na miejscu w naszym pensjonacie korzystając ze zdjęć oraz inspiracji. Pojechaliśmy z grupą na wycieczkę do Krakowa oraz na wystawy w Opolu i Gliwicach. Przez miesiąc prace będzie można podziwiać w restauracji „Anna” na Górze Św. Anny. Istnieje możliwość kupna obrazów.
- Po raz pierwszy na Górze Św. Anny byłam wiele lat temu – mówi Gabriele Klimek. – Gdy dowiedziałam się o tym plenerze, postanowiłam tu jeszcze raz przyjechać. Mój ojciec pochodził z tych terenów. Moje prace przedstawiają serię o nazwie „Suknia losu”. W zeszłym roku miałam swoją instalację w Hanowerze, gdzie po raz pierwszy przedstawiłam ten pomysł. Sama uszyłam suknię, która ma 3 metry długości. Okleiłam ją i pomalowałam. Na przyjazd tutaj wyczyściłam ją, by dalej ją tworzyć - niejako od nowa. Szłam kalwarią i w różnych miejscach fotografowałam suknię. Ta droga bardzo mnie poruszyła i głęboko to przeżyłam.
UJ
- 610 odsłon









Dodaj nową odpowiedź