
Gminne dożynki 2009
su, 8 wrzesień, 2009 - 09:33
W pierwszy weekend września, po raz pierwszy po 10 latach, w Staniszczach Małych odbyły się dożynki dla wszystkich mieszkańców gminy Kolonowskie. Choć pogoda nie do końca dopisała, to impreza udała się świetnie - namiot przy Centrum Aktywności Wiejskiej przepełnił się gośćmi.
Reaktywacja dożynek gminnych nastąpiła ze wspólnej inicjatywy sołtysów wsi z terenu gminy. Pomysł pojawił się wiosną i od tego czasu ostro wzięto się do roboty. W czerwcu podjęto ostateczną decyzję, że ten wspólny żniwniok odbędzie się w Staniszczach Małych. Dożynki rozpoczęto uroczystą mszą świętą dziękczynną z udziałem proboszczów z Staniszcz Małych i Wielkich oraz księdza emeryta: ks. Cichonia.
Po uroczystościach w kościele, barwny dożynkowy pochód ruszył w kierunku miejsca biesiady. Największą reprezentację w korowodzie wystawiły Staniszcze Wielkie: była bryczka, wóz strażacki z koroną na dodatkowej przyczepce, a na platformie ciągniętej przez traktor znalazła się zabytkowa sikawka, zebrali się też młodzi strażacy, polewający samochody.
- Trzeba zaangażować nowe pokolenie strażaków, aby poczuli ducha wspólnoty - tłumaczy Grzegorz Hurek z OSP Staniszcze Wielkie - nie mogą oni jeszcze brać udziału w akcjach gaśniczych, ale właśnie w ten sposób uczestniczą w życiu jednostki. Była też przyczepa LZS-u, gdzie swoje miejsce znaleźli siatkarze plażowi mający wziąć udział w zaplanowanych zawodach, a wraz z nimi przyjechali członkowie Odnowy Wsi Staniszcze Wielkie - „budowlańcy” deklarujący, że mogą zbudować 5 km autostrad na dzień, na dowód czego zabrali ze sobą wielką koparkę z fragmentem drogi i tanią siłą roboczą! Pomiędzy członkami pochodu przejeżdżał na swym motorze przyodziany w dożynkowy garnitur, Jerzy Ziaja.
Imprezę zorganizowano z pompą charakterystyczną dla nowych inicjatyw: przygotowano bogaty program, który przyciągnął tłumy gości. Dożynkowy namiot pękał w szwach: trzeba było dostawić dodatkowe ławki. Na gości czekały liczne atrakcje: występy orkiestry dętej, tańce znanego już w całym województwie Figielka, kabaret Piotra Schefera, zespół „Na chwila” z Kadłuba, występy dzieci z PSP Staniszcze Wielkie - Fosowskie, kabaretu ze Spóroka i niezapomnianego koła teatralnego AKT ze Staniszcz Małych oraz zabawy taneczne dla młodszych, a wieczorem dla starszych.
Po frekwencji i dobrych humorach można wywnioskować, ze mieszkańcy gminy potrzebują tej imprezy, szczególnie, że przypada ona na koniec lata, są to ostatnie ciepłe dni - następny wielki festyn odbędzie się zapewne późną wiosną. Przed kolejnymi organizatorami stoi wielkie wyzwanie: powtórzenie tak wspaniałego żniwnioka za rok.
MM
- 2334 odsłony









Dodaj nową odpowiedź