
Dwójka po dziewięćdziesiątce
su, 13 maj, 2008 - 09:56
Najdłużej ludzie żyją w Australii, ale w Kolonowskiem też niewiele krócej. Rekord padnie w 2025 roku
W maju dwoje mieszkańców gminy Kolonowskie – Zofia Smolin ze Staniszcz Małych i Stanisław Kabata – obchodzili swoje urodziny. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że solenizantka ma 91 lat, a solenizant jest od niej starszy prawie o rok. Zadziwiające jest jednak to, że nie widać po nich statecznego wieku. Czują się i wyglądają tak, jakby mieli co najmniej o piętnaście lat mniej. Tajemnica długowieczności i zachowania świetnej kondycji wypływa z trybu życia, które wiedli jubilaci. Było ono bardzo pracowite, choć toczyło się w czasach pełnych historycznych zakrętów.
Pani Zofia urodziła się w okresie I wojny światowej – 7 maja 1917 roku. Najpiękniejsze lata młodości zabrała jej II wojna światowa. Wychowała pięć córek. To w jej kobiecych rękach spoczywało doglądanie dorastających latorośli i prowadzenie domu. Trudno było znaleźć czas na odpoczynek. Wiecznie aktywna i uśmiechnięta nie zauważyła nawet upływających lat. Tymczasem należy do grona babć-rekordzistek w gmienie Kolonowskie. Doczekała się bowiem dwudziestu wnuków i aż czternastu prawnuków. Nagrodą jest teraz dobre zdrowie. Słynie również z niezwykłej pogody ducha.
Z życzeniami do solenizantki udały się panie z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kolonowskiem: kierownik Irena Ochman z pracownicą socjalną Krystyną Mańczyk.
Cztery dni wcześniej, 3 maja, gromkie sto lat oraz życzenia dobrego zdrowia pani Ochman wraz Krystyną Musiał (pracownik MGOPS) składały Stanisławowi Kabacie, który obchodził 92 rocznicę urodzin. Wychował czwórkę dzieci, doczekał się sześciu wnuków i pięciu prawnuków. Solenizant cieszy się dobrym zdrowiem i jeszcze lepszą kondycją. Jest osobą wiecznie uśmiechniętą, niezwykle życzliwą dla ludzi. Energię życiową dawała mu przyroda, z którą był związany zawodowo od szesnastego roku życia. Jako urzędnik administracyjny Lasów Państwowych przeszedł w swej karierze prawie wszystkie szczeble awansu. Jest do dzisiaj cenionym i zawsze służącym radą emerytem. Młodzi wiedzą, że ma olbrzymie doświadczenie życiowe i zawodowe, którego nie da się wyuczyć z żadnych książek – nawet tych najmądrzejszych. Pan Stanisław często powtarza, że całe jego życie związane jest z lasem i dlatego kocha drzewa do dzisiaj.
Do niedawna jeszcze długowieczność wcale nie była taką oczywistością. Obecnie Unia Europejska starzeje się w zastraszającym tempie. Przybywa coraz więcej ludzi, którzy ukończyli 65 lat i rodzi się coraz mniej dzieci. Rada Europy opublikowała niedawno raport w sprawie zmian demograficznych.
Teraz na jednego emeryta przypadają cztery osoby w wieku produkcyjnym, ale według badań – w 2050 roku będzie ich zaledwie dwie. Szacunkowo w Unii Europejskiej ludzi w wieku produkcyjnym będzie mniej o ok. 17,5 procent, a w samej Polsce aż o 30 procent. To tak jakby w ciągu roku znikało z mapy kilkanaście wiosek na Opolszczyźnie.
Do tego wszystkiego w 2025 roku aż 25 procent Polaków będzie miało ponad 65 lat. Podobna sytuacja dotknie całą Europę. Bardzo przesunie się średnia wieku. Najczarniejsze badania zakładają, że statystyczny mieszkaniec niektórych państw będzie wówczas liczył sobie 47 lat.
Liczba urodzeń jest już obecnie mniejsza od liczby zgonów. Nadal największy przyrost odnotowano w Irlandii, ale wpływ na to ma w większości imigracja. Zaraz za nią znalazła się Francja i Holandia. Najmniej dzieci urodziło się w Niemczech, Grecji i we Włoszech. W Polsce wskaźnik urodzeń jest zatrważający mały, bo osiąga zaledwie ok. 1,3. Tymczasem dopiero wynik na poziomie ok. 2 zapewnia pełną wymianę pokoleń.
Według raportu określającego długość życia, w najcięższej sytuacji są mieszkańcy Afryki – średnio umierają ok. 50 roku. Największymi rekordzistami są za to Australijczycy. Średnio dożywają ponad 80 lat. Polska kwalifikuje się – tak samo jak większość krajów europejskich – do tych obszarów, gdzie przeciętnie żyje się 75 lat (kobiety – 80, a mężczyźni – 71).
Najdłużej wśród mężczyzn mają szansę dożycia późnej starości obywatele Islandii (78 lat) i Szwecji (77,6 roku). Wśród kobiet w długowieczności dominuje San Marino, gdzie panie średnio dożywają 86 lat i Szwajcarii – 84 lata. Turczynki umierają najszybciej, gdyż w wieku 70 lat. Najkrócej wg unijnych raportów żyć będą Rosjanie, bo zaledwie do 59 lat, na Białorusi – 62 lata, a Ukrainie – 63 lata.
Jubilatów w Kolonowskiem będzie więc co roku przybywać, ale za to coraz większe problemy będą mieli dyrektorzy przedszkoli i szkół.
am
- 666 odsłon









Dodaj nową odpowiedź