
Donos na panią dyrektor
su, 13 maj, 2008 - 09:57
Jakiś czas temu do jemielnickiego urzędu gminy wpłynęła skarga rodziców na dyrektorkę szkoły podstawowej w Piotrówce, Barbarę Prokopiak. Pismo dotyczyło pracy dydaktycznej dyrektorki – lekcji matematyki, które prowadzi. Rodzicom uczniów nie podoba się, że funkcja dyrektora koliduje w jej przypadku z funkcją nauczyciela. Barbara Prokopiak podobno często wychodzi z lekcji, by załatwić jakieś sprawy administracyjne szkoły, zadaje zadania, nie tłumacząc ich… Pismo trafiło na biurko wójta Joachima Jelity. Nie zostało jednak podpisane imiennie. Do końca nie wiadomo, kto konkretnie kryje się za nadawcą określonym jako „rodzice”.
Z anonimową skargą podczas ostatniej sesji rady gminy zostali zapoznani rajcy. Ustalono, że sprawę trzeba zbadać. W związku z tym, w miniony czwartek odbyły się w piotróweckiej szkole dwa spotkania wójta i gminnej komisji rewizyjnej (w składzie: Cecylia Pyka, Piotr Breitscheidel, Anna Dziuroń, Antoni Drzyzga) z nauczycielami oraz z rodzicami uczniów z Łazisk, Piotrówki, Barutu i Wierchlesia. W tym tygodniu zaplanowano spotkanie komisji z dyrektorką szkoły.
Na czwartkowe zebranie przybyło około 60 rodziców. Żaden z nich nie przyznał się do napisania anonimowej skargi. Rodzice potwierdzili jednak swoje zastrzeżenia co do pracy nauczycielskiej Barbary Prokopiak.
- Uważam, że jest świetną dyrektorką, bardzo dobrym menadżerem, szkoła ma wszystko, co potrzebuje. Na tym stanowisku sprawdza się znakomicie – mówi matka jednej z uczennic, zastrzegając sobie jednak anonimowość. – Inaczej, jeżeli chodzi o nauczanie matematyki. To przedmiot trudny, ścisły. Wymaga cierpliwego tłumaczenia dzieciom, jak rozwiązywać zadania. Tymczasem, pani dyrektor nie ma czasu na nauczanie. Wychodzi z klasy w czasie lekcji, odbiera telefony, często wyjeżdża służbowo i lekcje przepadają. Moja córka jest w o tyle dobrej sytuacji, że jestem w stanie wytłumaczyć jej niektóre zagadnienia. Co mają jednak zrobić dzieci, których rodzice na matmie się nie znają? Często padają na lekcji także niestosowne słowa. Osobiście słyszałam, kiedy podczas trwającej lekcji przechodziłam szkolnym korytarzem, jak pani dyrektor krzyknęła do ucznia: „Siadaj idioto, jak nie wiesz, ile jest siedem razy sześć”. Być może pani dyrektor jest nieco impulsywna, jednak na lekcji nerwy powinna trzymać na wodzy. Niestosownym jest także picie na lekcji kawy.
- Pani dyrektor rozwiązuje zadanie na tablicy i mówi, żebyśmy pozostałe ćwiczenia wykonywali podobnie. Potem wychodzi z klasy – twierdzą uczniowie.
Są też inne głosy…
- Jako rodzic nie mam zastrzeżeń do pracy pani dyrektor – przyznaje Urszula Neuman z Piotrówki.
- Wydaje mi się, że to nagonka na dyrektorkę – mówi anonimowa rozmówczyni. – Niektórzy rodzice chuchają i dmuchają na swoje dzieci, nic od nich nie wymagając. Nie podoba im się, kiedy nauczyciel zadaje ćwiczenia do rozwiązywania w domu. Tymczasem, uczenie się matematyki chyba na tym polega… żeby utrwalać wiedzę poprzez praktykę. Nie popieram tego, że dyrektorka opuszcza klasę na lekcji, jednak czasem należy zrozumieć, że szefowanie szkole też wymaga poświęceń. Szczególnie w wiejskiej szkółce dyrektor jest od wszystkiego…
Podział na przychylnych i nieprzychylnych dyrektorce panuje też w gronie pedagogicznym. Niektórzy nauczyciele nieoficjalnie mówią, że całej sprawy by nie było, gdyby nie reforma oświaty. To nowe wymagania wobec nauczycieli sprawiły, że część z nich ma więcej, a część mniej godzin lekcyjnych. Jedni mają bowiem uprawnienia do nauczania kilku przedmiotów, inni – nie. Jedni zrobili kursy podyplomowe, inni – nie. Przydzielanie godzin należy do kompetencji dyrektora i bezpośrednio rzutuje na zarobki pracownika.
Barbara Prokopiak nie ma sobie nic do zarzucenia jeżeli chodzi o nauczanie matematyki.
- Pracuję zgodnie z programem – mówi spokojnym głosem. – Jeżeli byłyby jakieś niedociągnięcia, na pewno wyszłyby na jaw podczas oceny mojej pracy, którą przeprowadza kuratorium. Myślę, że z uczniami mam bardzo dobry kontakt. Czuję jednak, że padłam ofiarą redukcji godzin w szkole wynikających ze zmniejszenia liczby oddziałów.
Zdaniem dyrektorki to właśnie wewnętrzne spory nauczycieli o podział godzin i zachowanie pełnych etatów doprowadziły do podkopywania jej autorytetu. Barbara Prokopiak przyznaje, że czasem wychodzi z klasy, by odebrać ważny telefon, który nie może czekać. Nigdy jednak nie działa na niekorzyść ucznia.
Co o całej sytuacji sądzi wójt Joachim Jelito, który jest przełożonym Barbary Prokopiak?
- Sprawę skieruję do kuratorium oświaty w Opolu w celu zbadania – mówi. – Dopóki stamtąd nie uzyskam opinii, nie chcę sprawy komentować.
JL
- 4083 odsłony









Nazwiska zakonczone na
Nazwiska zakonczone na samogłoski sie nie odmienia!
"Pismo trafiło na biurko wójta Joachima Jelity."
POWINNO BYĆ NAPISANE:
Pismo trafiło na biurko wójta Joachima JELITO.
Nieodmienianie nazwisk to
Nieodmienianie nazwisk to tylko jeden z wielu przejawów obniżania się ogólnego poziomu językowego w naszym społeczeństwie.
Zgodnie z zasadami polskiej gramatyki nie odmienia sie nazwisk męskich pochodzenia obcego
- zakończonych w wymowie na „ła” Benoit, Dubois
- zakonczonych w wymowie na samogłoskę, np. Nehru
- niewymawialne –s, -x.
Wyjatkiem jest spolszczona forma Rousseau- Russo, Russa.
Odmieniają się natomiast:
- nazwiska mężczyzn zakonczone na samogłoskę-a (wzorzec identyczny jak dla
wyrazów pospolitych i imion o takim zakonczeniu): Zola, Zoli.
I teraz uwaga do Internauty:
Słowiańskie nazwiska męskie zakończone na –o odmieniamy jak nazwiska z końcówką - a lub
rzeczowniki pospolite o podobnym zakończeniu na przykład:
Makarenko-Makarenki
Matejko-Matejki, Matejce, Matejkę, Matejka - a tkaże Jelito, Jelitę, Jelity....
No tak dyrektorzy z reguły
No tak dyrektorzy z reguły mają "plecy" w kuratorium i ich ocena zawsze jest pozytywna. Ocena kuratorium polega na zawiadomieniu n-la o kontroli jego pracy wiec n-ciel przygotowuje sie do niej piko belo" :) koło sie zamyka... Udowodnienie takiego donosu jest bardzo trudne...:) No chyba ze kontrola wejdzie z nienacka bez uprzedzenia no i kontrola bedzie z innego kuratorium a nie z tego pod ktore podlega w/w pani i jej szkola...:)
Dodaj nową odpowiedź