
Cystersi powrócili!
su, 6 wrzesień, 2011 - 09:18
Jednych przyciągnęła fascynacja średniowieczem, wielu zwykła ciekawość, ale ulice Jemielnicy w minioną niedzielę pełne były ludzi - osób, które zapragnęły wziąć udział w pierwszym Jarmarku Cysterskim.
Jarmark odbył się ostatniego dnia VI Forum Szlaku Cysterskiego w Polsce, które od 2 września odbywało się w Pocysterskim Zespole Klasztornym w Jemielnicy. Spotkali się tam gospodarze obecnych i dawnych obiektów stanowiących cysterskie dziedzictwo w Polsce oraz przedstawiciele środowisk naukowych i pasjonaci interesujący się problematyką cysterską.
- Kuria biskupia zadecydowała, iż tegoroczne forum odbędzie się u nas - relacjonuje wójt Joachim Jelito. - A my niezależnie od tego zaplanowaliśmy jarmark, ponieważ mija 200 lat od sekularyzacji cystersów w Jemielnicy - chcieliśmy przypomnieć o ich wpływie na rozwój naszych terenów. To oni tworzyli gospodarkę Jemielnicy i byli twórcami jej dawnej świetności.
Niedzielna impreza zorganizowana została przez gminę Jemielnica we współpracy z odnową wsi Jemielnica i tamtejszą radą sołecką. Wszystko zaczęło się już o godzinie 9.00 - wtedy ustawiono stoiska handlowe i gastronomiczne. O godzinie 14.00 odbyło się oficjalne otwarcie imprezy, a następnie występy na scenie, pokazy dawnych rzemiosł oraz gry i zabawy średniowieczne. Dodatkowo, po południu, można było zwiedzać niedostępne na co dzień krypty znajdujące się pod jemielnickim kompleksem cysterskim. Dla niektórych okazało się to nie lada przeżyciem - leżące w ciemnych podziemiach szczątki ludzkie wywołały płacz i strach u niejednego malucha, który zdecydował się na wędrówkę po ponurych historycznych zakątkach.
- Od samego początku założeniem imprezy było przede wszystkim zaprezentowanie szerokiemu odbiorcy zabytkowego kompleksu pocysterskiego, który w dni powszednie jest zamknięty dla zwiedzających - mówi Ewa Grodek kierownik Działu Udostępniania Muzeum Wsi Opolskiej, która pomagała w organizacji imprezy. - Chcieliśmy też przybliżyć specyfikę czasów średniowiecznych poprzez zaprezentowanie dawnych rzemiosł oraz muzyki.
W przyklasztornych ogrodach swoje stanowiska mieli między innymi średniowieczny szewc, wyrabiający instrumenty na oczach gości lutnik oraz kowal, który na mini palenisku wyrabiał ozdoby z metalu. Średniowieczni wojowie, którzy także odwiedzili Jemielnicę, prezentowali swoje stroje, metody walki, uczyli zebranych strzelać z łuku i władać mieczem. Urocze damy prezentowały swoje wdzięki podczas tańca.
Oczywiście Jarmark to przede wszystkim stoiska handlowe. Wzdłuż murów jemielnickiego kościoła rozstawiły się stragany z dobrem wszelakim. Próżno jednak było tu szukać wyrobów z plastiku, produktów taśmowych czy hamburgerów na przekąskę. Wszystko było ręcznej roboty, z naturalnych produktów. I tak były stoiska z miodami, swojskimi wędlinami i kotłami pełnymi średniowiecznych przysmaków. Nie zabrakło oczywiście ówczesnych fast-foodów, czyli pajdy chleba ze smalcem. Były też stoiska z wyrobami z drewna, obrazami, rzeźbami, ręcznie robioną biżuterią. Można było podziwiać, jak powstają oryginalne wyroby z filcu. Każdy mógł także nabyć specjalnie wybitą na okoliczność pierwszego Jarmarku Cysterskiego w Jemielnicy monetę.
Na samej scenie rozstawionej z okazji imprezy słychać było pieśni średniowiecznych bardów, którzy sławili męstwo rycerzy i przekazywali historie z pól walki i pańskich salonów. W role trubadurów wcielili się Jacek Kowalski, Henryk Kasperczak i Robert Rekiel. Ta trójka pasjonatów nie dość, że śpiewała po polsku własne przekłady prawdziwych, rycerskich pieśni, to jeszcze przygrywała na średniowiecznych instrumentach, które dziś już mało kto zna, takich jak: lutnie, teorba, rba, citola, lira średniowieczna...
Występy muzyków przerywane były pokazami bractw rycerskich: Profesjonalnej Grupy Rekonstrukcji Historycznych Rycar z Opola i Drużyny Wojów Piastowskich Jantar z Poznania. Godna podziwów była wytrwałość rycerzy i dam, szczególnie, że średniowieczne odzienia niezbyt nadają się na upalne dni, do jakich należała ostatnia niedziela. Na scenie zaprezentował się także działający przy Opolskim Młodzieżowym Domu Kultury zespół "Dziejba". Członkowie grupy w strojach właściwych dla epoki pokazywali zwyczaje specyficzne dla wieków średnich. Odbyły się także pokazy irlandzkiego tańca średniowiecznego w wykonaniu zespołu Eibleann.
I Jarmark Cysterski był imprezą naprawdę wyjątkową, czymś zupełnie nowym. Miejmy nadzieję, że gmina Jemielnica wpisze to wydarzenie na stałe w swój kalendarz imprez.
Martyna Mirek
- 905 odsłon









Dodaj nową odpowiedź