Ostatnie odpowiedzi

  • Odpowiedz: W Zawadzkiem chorował, w Karpaczu znalazł pracę   2 lata 10 miesięcy temu

    Za to komitet obrony Orgackiego wciąż jest nad wyraz aktywny.

  • Odpowiedz: W Zawadzkiem chorował, w Karpaczu znalazł pracę   2 lata 10 miesięcy temu

    Pan czytelnik całkowicie zatracił główny powód odejścia pana Morysa- nie zgodził się na obniżenie swojej pensji i sam złożył rezygnacje -to istota problemu.Ocena pana Morysa mogła być taka jaką przedstawił Burmistrz, nie zmienia to faktu,że zarobki były co najmniej dyskusyjne -i co zauważył czytelnik nawet pan Dutkiewicz zawiadujący Wrocławiem takich nie miał.

  • Odpowiedz: Zawadzkie na małym ekranie   2 lata 10 miesięcy temu

    Szanowna pani Aleksandro Morawiec, pozwoli pani, że zacytuję pani cały artykuł o telewizji śląskiej aby dorobić lektora czytającego tekst po to, aby osoby które mają trudności z czytaniem z powodu uszczerbku na wzroku miały ułatwiony dostęp do tekstu na które dodaję swoje zdanie.

    Lektor do odsłuchu dla słabowidzący...

    Cytuję:
    Weekend 16-18 sierpnia upłynął w gminie Zawadzkie pod znakiem spotkań z Telewizją Silesia. Na ulicach i we wszystkich ciekawych miejscach co rusz można było natknąć się na wóz transmisyjny i operatorów z kamerami.

    Ekipa przybyła w piątkowe popołudnie i od tego czasu można było w TVS oglądać krótkie relacje na żywo. Burmistrz i mieszkańcy gminy przedstawiali to, co warto wiedzieć o Zawadzkiem i okolicach. Zaprezentowane zostały kościoły w Kielczy i Żędowicach, spływy kajakowe, a Nadleśnictwo przybliżyło różnorodność flory i leśne trasy rowerowe. Okazało się, że atrakcji w gminie jest naprawdę sporo.

    - Przez pokazanie wspólnoty ludzi, którzy działają w gminie, chcemy zachęcić widzów TVS do odwiedzenia naszego regionu - mówi burmistrz, Mieczysław Orgacki. - Mamy też wiele terenów inwestycyjnych, które można by wykorzystać. Może uda się zwerbować do nas inwestorów ze Śląska?

    Mieszkańcy bardzo pozytywnie odebrali ten sposób reklamowania gminy i wielu zasiadało przed telewizorami w czasie transmisji na żywo, choć przecież pokazywane miejsca doskonale znają.

    - Zawsze to fajnie zobaczyć w telewizji coś swojego - mówi Robert, którzy przy okazji z ciekawością ogląda wóz transmisyjny.

    Zapytani o wrażenia z pobytu u nas dziennikarze TVS nie kryli zachwytu:

    - Okolice Zawadzkiego są czarujące - mówi kierownik działu marketingu i sprzedaży, Magdalena Uchnast. - Tyle tu zieleni i spokoju. Gdy przyjedzie się tutaj z Katowic, można poczuć się jak w innym świecie.

    - Te okolice znam z dzieciństwa, ale zawsze chętnie do nich wracam. Wspaniale można tu odpocząć - dodaje Paweł Biernacki również związany z telewizją.

    Przez całe wakacje dziennikarze pokazują różne miejsca w Polsce, by w ten sposób je wypromować. Telewizja świętuje w tym roku piąte urodziny i w związku z tym pragnie trochę się zmienić, trafić do szerszej - ogólnopolskiej - publiczności. Stąd między innymi wędrówki po kraju.

    Również nasza redakcja współpracuje z TVS, w każdą środę o 9.00 rano w „Cafe Silesia” podczas przeglądu lokalnej prasy czytane są artykuły ze „Strzelca”.

    Aleksandra Morawiec

    Szanowny "smok" napisał:
    Cytuję:

    smok, 20 sierpień, 2013 - 10:20
    Mam mieszane odczucia w tej sprawie. Jeśli to miała być zwykła reklamówka, to chyba wypadła zbyt sztampowo. Jako rzetelny materiał o gminie - sporo niedomówień i niedopowiedzeń (np. przy sporcie mówiono o sukcesach tenisa sprzed 20 lat, a nie zająknięto się dzisiejszym o wycofaniu walkowerem z rozgrywek piłki ręcznej). Cały przekaz sprowadził się głównie do dwóch wątków: wyspy i kajaki. I może do tego jeszcze lasy. Może to imponujący potencjał dla miejscowości, która popadła w kompleksy ("centrum turystyczne opolszczyzny"), dla postronnego obserwatora to jedna z wielu reklamówek, co do których rzetelności społeczeństwo nabrało już sporego dystansu.
    Gdyby jeszcze TVS zapłaciło gminie za to, że mogło u nas zrobić reportaż... Tymczasem to gmina zapłaciła telewizji... Można wiedzieć, ile?

    Moja odpowiedź do postu smoka:

    Smoku...

    Moim zdaniem nawet dobrze, że Zawadzkie zostało zareklamowane przez śląską telewizję TVS, gdyż uważam, że teraz aby ściągnąć na tereny rzesze turystów i sportowców, nasi "kochani urzędnicy" zawiną rękawy i dadzą się do usuwania wszystkich niedoróbek które obaj prezentujemy, tzn. Ty pod względem bardziej techniczno-porządkowo-sportowych a ja pod względem udostępnień dla osób niepełnosprawnych, ponieważ owe braki, raczej odstraszają potencjalnych turystów/sportowców.

    Uważam też, że fajnie było popatrzeć w telewizji na coś, co się zna od urodzenia, gdzie spędzało się młode lata, jak i słyszeć i widzieć,że wreszcie coś się zaczyna dziać w tym od paru lat zapomnianej przez świat mieścinie.
    Mam skromną nadzieję, że obaj jeszcze doczekamy się wspólnych satysfakcji, że nasze Zawadzkie, podniesie się z dołka i będzie szło w kierunku dalszego rozwoju, a do zrobienia jest wiele, więc powinniśmy także dać się do roboty na rzecz miasta.
    Pomiędzy nami jest jedna podstawowa istotna różnica, że ja jestem znany przez każdego mieszkańca z Zawadzkiego, ponieważ wystarczy podać moje imię i każdy mnie kojarzy, że mieszkam w Zawadzkiem obok banku spółdzielczego, za to Ciebie, Smoku znają przeważnie z Nicka, lecz ja wiem ktoś Ty za jaki. Znam twoje prawdziwe dane...
    Ja, staram się pokazywać "WŁADZY" co trzeba zrobić dla niepełnosprawnych, nie ukrywając moich danych. Za to Ty Smoku, lubisz krytykować, nie powiem, że nie słusznie, ponieważ uważam, że masz dużo racji, lecz są także rzeczy z którymi się nie zgadzam z Tobą, ponieważ nie wszyscy ją mają...
    Moja porada, Smoku wyjdź z ukrycia i zrób coś dla Zawadzkiego, jeśli Ci tak zależy na nim, ponieważ z ukrycia, nic nie zdziałasz.

    Cytuję użytkownika:
    czytelnik (niezweryfikowany), 20 sierpień, 2013 - 13:49

    Smok, Ty to chyba nigdy nie jesteś z czegokolwiek zadowolony. Fajnie, że pokazano naszą gminę, że TVS się tą gmina zainteresowało. To tylko dzięki pobytowi mieszkańców Ślaska na kajakach taka propozycja przyszła do gminy. Dzięki tego typu promocji w górę rosną nasze akcje i cała ta infrastruktura wybudowana za ciężkie miliony, jak np. też Krasiejowa do którego być może uda się nam podłączyć. A temat ile nam miało za to zapłacić TVS, jest chyba nie z tego świata, nie wspominając o łączeniu tematu nie zgłoszenia piłki ręcznej do rozgrywek I ligi. Daj sam coś od siebie, pokaż się publiczne, zrób coś namacalnego, bo pokazywanie palcem za monitora nie jest sposobem na coś lepszego...

    Odpowiadam czytelnikowi:

    Czytelniku, zgadzam się z Tobą, że są ludzie, którzy nic nie zadowala...
    Potwierdzasz w twoim poście moje słowa...

    Cytuję post Majki:
    Majka (niezweryfikowany), 20 sierpień, 2013 - 20:30

    Moim zdaniem to bardzo fajna sprawa, że Zawadzkie było "reklamowane" w TVS, bo tę telewizję ogląda naprawdę wielu ludzi. Tylko jak dla mnie nagrania były trochę zbyt nudne i monotematyczne - kajaki, las, rowery, kajaki, las, rowery... I pokazywany materiał był taki... jakby trochę amatorski, jak na TVS - ja odebrałam to trochę tak, jakby TVS z przymusu pokazywało materiał o naszej gminie, bo im zapłacono. Mimo tych paru minusów to naprawdę dobra reklama dla nas!

    Odpowiadam:

    Majko, też masz dużo racji,że ta reklama "Atrakcji Zawadzkiego" była jakoś taka niedopracowana, robiona w pospiechu i raczej w sposób bardziej amatorski niż profesjonalny...
    Jednak, liczy się, że w ogóle coś pokazano. To mi daje cichą i skromną nadzieję, że wreszcie coś drgnęło w tym Zawadzkiem i w całej gminie.
    Mam cichą nadzieję na to, że nasi "Kochani Urzędnicy" potrą ręce, zawiną rękawy swych białych koszul i bluzek, i dadzą się wreszcie do porządnej roboty, nie tylko na tych "wygodnych wysokich stołkach" i ruszą te okrągłe tyłeczki", aby zlikwidować te zleżałe przez lata niedoróbki dla przyciągnięcia turystów i sportowców...
    Ten pomysł z telewizją, jednak mnie pozytywnie nakręcił. Oby tylko, także, tym pozytywizmem nakręcił tych "Wybranych naszych Prominentnych"

    Z poważaniem.
    Norbert Czapla

    Lektor do odsłuchu dla słabowidzący...

  • Odpowiedz: W Zawadzkiem chorował, w Karpaczu znalazł pracę   2 lata 10 miesięcy temu

    Mimo wszystko jakby na to nie patrzeć,to udało się w 2 lata zrobić to,co innym przez 6 lat się nie udało( a może nie chciało?).A tak na marginesie- zdecydowanie zamilkł "komitet obrony" Morysa po ujawnieniu zarobków prezesa Zaw-Komu przy których nawet prezydent Wrocławia wymięka! Widać było to komuś na rękę.

  • Odpowiedz: W Zawadzkiem chorował, w Karpaczu znalazł pracę   2 lata 10 miesięcy temu

    Człowieka ocenia się i po słowach i po czynach. Gdyby ludzi oceniać tylko po czynach to w urzędach mielibyśmy przeklinających, wulgarnych urzędników którzy swoje słowa tłumaczyliby: jestem dobrym pracownikiem, liczy się tylko to co robię, nie to co mówię.

    Co do zwolnienia Morysia. Wybory były w 2010r. a zwolnienie znacznie później. Przez dwa lata nie zwalniać i jeszcze chwalić, to wyczyn.

    Na twoim miejscu nie przytaczałbym cytatu "mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy". Wypowiedział je były postkomunista, człowiek, który aby dostać się do koryta startował z listy Samoobrony byleby tylko zasiąść w ławach sejmowych.

  • Odpowiedz: W Zawadzkiem chorował, w Karpaczu znalazł pracę   2 lata 10 miesięcy temu

    Człowieka nie ocenia się po słowach lecz po czynach, czego efektem jest skuteczne doprowadzenie do zwolnienia się Pana Prezesa Morysa przez burmistrza.Wielu poprzedników się przymierzało do tego, ale jakoś im nie wyszło . ktoś kiedyś powiedział, mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy. I tak się tez stało. Myślę jak się na nim poznają w Karpaczu i rozpoznają tworzone układy koleżeńskie, to różnie to może być.

  • Odpowiedz: W Zawadzkiem chorował, w Karpaczu znalazł pracę   2 lata 10 miesięcy temu

    I pomyśleć, że jeszcze pod koniec października 2012 r. burmistrz Orgacki z Zawadzkiego w taki sposób mówił i bronił Morysa: "Bardzo wysoko oceniam kwalifikacje prezesa i świetnie mi się z nim współpracuje - mówił Mieczysław Orgacki. - To dobry menadżer znający problemy spółki. Cieszmy się, że mamy takiego prezesa. Chciałbym, żeby GOSiT był tak prowadzony, jak Zaw-Kom".

    Źródło cytatu: Strzelec Opolski z 6.11.2012r.

  • Odpowiedz: Pięć godzin czekali na stwierdzenie zgonu   2 lata 10 miesięcy temu

    A mnie ciekawi co innego. Skoro karetka jeździ tylko do stanów zagrożenia życia, to skąd wiedziała, że "pacjent" nie żyje, skoro nikt nie wystawił aktu zgonu?

  • Odpowiedz: W Zawadzkiem chorował, w Karpaczu znalazł pracę   2 lata 10 miesięcy temu

    Uwaga Pan Morys na stanowisku dyrektora mzgkim także działa bezprawnie uniemożliwiając bez uzasadnienia podpisywanie umowy na dostawę wody i odbiór ścieków mieszkańcom Karpacza

    http://kontakt24.tvn24.pl/artykul,dom-w-karpaczu-bez-wody,1463234.html

    http://radiokarpacz.pl/dom-bez-wody-dramatyczny-list-czytelnka/#comment-...

  • Odpowiedz: Pięć godzin czekali na stwierdzenie zgonu   2 lata 10 miesięcy temu

    jestem ciekaw czy ktoś z państwa zastanowił się na jakie dodatkowe i niepotrzebne cierpienia została narażona rodzina zmarłego.
    tłumaczenie pani doktor ,że pracuje od poniedziałku do piątku uważam za skandaliczne lekarz jako osoba zaufania społecznego nie powinien zasłaniać się godzinami urzędowania.
    uważam że to nie pierwszy taki przypadek gdy pani doktor nie stanęła na wysokości zadania .
    może wreszcie doczekamy się w zawadzkiem jakiejś konkurencji .

Strony