Grasują wilki?

Grasują wilki?

Artykuły : 
Numer wydania: 

Mieszkańcy Kolonowskiego słyszeli ostatnio w nocy dziwne wycie. Twierdzą, że nie były to psy. Zastanawiają się, czy w naszych lasach występują wilki? Okazuje się, że jest to wysoce prawdopodobne.

 

- Każda wilcza grupa rodzinna (wataha), zajmuje oddzielne terytorium o średniej powierzchni ok. 250 km2 - tłumaczy Agnieszka Jamrozik z Nadleśnictwa Zawadzkie. - Ostatnie badania wskazują, że w zachodniej Polsce terytorium może mieć nawet 400 km2. Średnie zagęszczenie wilków w naszych lasach nizinnych wynosi około 2-2,5 osobników/100 km2. Członkowie rodziny wędrują codziennie w jego obrębie, przemierzając kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilometrów w poszukiwaniu pokarmu - mówi leśniczka. - Teren Nadleśnictwa Zawadzkie i sąsiednich nadleśnictw stanowi zwarty kompleks leśny, który jest korytarzem ekologicznym, dlatego istnieje prawdopodobieństwo spotkania na naszym terenie wilka - przyznaje.

 

Myśl o spotkaniu wilka w lesie napawa nas lękiem, szczególnie, że od dziecka jesteśmy karmieni historiami o złym wilku, który chce pożreć czy to Czerwonego Kapturka, czy Trzy Małe Świnki. W rzeczywistości jednak bardzo trudno spotkać to zwierzę w lesie. Potwierdzać to może fakt, że jego obecność na naszym terenie nie została do tej pory udokumentowana żadnym zdjęciem. Jednak pracownicy leśni słyszeli wilki, widzieli też pozostałości po ich posiłkach, bo podobno wilki konsumują swoje ofiary (głównie sarny, jelenie i dziki) w charakterystyczny sposób.

 

- Wilki są inteligentne i ciekawskie, ale wolą unikać ludzi, ich zagród i zabudowań - podkreśla Agnieszka Jamrozik. - Widzą inaczej niż ludzie: monochromatycznie, mniej ostro i potrzebują więcej czasu na ocenę, z jakim obiektem mają do czynienia. O wiele bardziej doskonały jest ich zmysł powonienia, dlatego zwykle czekają aż do ich nozdrzy dotrze nasz zapach, a potem odchodzą. W takich sytuacjach należy zachować spokój i poczekać, aż wilk się oddali - poucza.

 

Groźniej może skończyć się spotkanie wilka z psem domowym, którego wilk może rozpoznać jako potencjalną ofiarę. Na leśnych spacerach powinno się prowadzić pupili na smyczy i nie pozwolić im biegać luzem!

 

Głównym sposobem porozumiewania się wilków jest ich głos. Wilki słyszą siebie nawzajem nawet na odległość 10 kilometrów, ludzkie ucho jest w stanie wyłapać ten dźwięk z odległości mniejszej niż 4 kilometry. Jeśli już usłyszymy tajemnicze wycie to nie popadajmy w panikę...

 

MM

 

 

 

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 12 Wrzesień, 2018 - 09:19

Jestem mysliwym Kola Daniel w Zawadzkim. W okresie dwoch-trzech lat refularnie widzimy slady wilczych lap oraz kilka razy do roku widzielismy wilki. W ostanich tygodniach spotkalismy watahe z trzech sztuk.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 13 Wrzesień, 2018 - 21:19

Nikt na polowanie nie chodzi z aparatem fotograficznym. Tylko z bronia dluga (na zwierzyne) i krotka (samoobrona przed zlodziejami) i nozem (dla dobijania zwierzyny).

Zainteresowani moga sobie zadzwonic do prezesa kola..

 

Odpowiedz