Omal nie spłonęła kamienica!

Omal nie spłonęła kamienica!

Artykuły : 
Numer wydania: 

W czwartek, 9 sierpnia, około godziny 11.00 doszło do pożaru w jednej z piwnic na Rynku 24 w Strzelcach Opolskich. Na miejscu pojawiły się wszystkie służby: straż, policja i pogotowie. Ewakuowano 12 osób, na szczęście nic nikomu się nie stało.

 

Przyczyna zaprószenia ognia nie jest na razie znana. Mieszkańcy mają jednak swoje przypuszczenia.

 

- Tam mieszka mężczyzna, który od około dwóch tygodni opalał kable, chyba w piecu kaflowym. Miedź pewnie sprzedaje. Przez ten czas z komina unosił się czarny, duszący dym, nie mogliśmy otwierać okien, bo tak śmierdziało - opowiadają. - Zgłaszaliśmy sprawę zarówno do urzędu miejskiego, jak i na policję. Cały czas słyszeliśmy, że coś ustalają i że mamy być spokojni. Niestety w czwartek wybuchł pożar, to było prawdopodobnie w piwnicy tego mężczyzny. Dobrze, że ktoś zakręcił gaz, tak wszyscy wylecielibyśmy w powietrze! - mówią przerażeni. - On tutaj mieszka od około miesiąca. Zdarzało się, że biegał po podwórku z siekierą i nożem, straszył dzieci. Zdajemy sobie z tego sprawę, że jest niepoczytalny, więc boimy się o życie. Odgrażał się, że wypali klatkę. Niby wczoraj go zamknęli, ale pewnie niebawem wyjdzie na wolność, bo mu nic nie udowodnią - dodają.

 

- To są mieszkania komunalne, mieszkają tutaj różni ludzie, ale nigdy wcześniej nic takiego się nie działo. Jak opalał te kable, to strasznie śmierdziało, no i teraz pożar - mówi kobieta w sklepie.

 

Jak potwierdza Małgorzata Kornaga z urzędu miejskiego, sprawa opalania kabli została jakiś czas temu zgłoszona do magistratu, więc została przeprowadzona odpowiednia kontrola.

 

- Po zgłoszeniu mieszkańców ustaliliśmy, że kable rzeczywiście są wypalane. Tak jak w przypadku potwierdzenia spalania odpadów w piecach, tak samo tutaj skierowaliśmy wniosek do policji, żeby ukarała mieszkańca. Teraz po tym pożarze, również napisaliśmy oficjalne pismo do policji, że były takie przypadki i żeby wzięli to pod uwagę przy ustalaniu okoliczności czwartkowego pożaru - mówi.

 

- Udzielaliśmy asysty pracownikom urzędu podczas kontroli. Prowadzimy czynności pod kątem nieostrożnego obchodzenia się z ogniem - mówi Paulina Porada ze strzeleckiej policji. - Jeśli chodzi o pożar, to biegły wstępnie wykluczył bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia mieszkańców. Teraz czekamy na jego opinię, wtedy będziemy mogli mówić o przyczynach zdarzenia - dodaje.

 

JG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Naukowiec z Zawadzkiego zadziwia świat
Sentyment do dwóch kółek
Pasję trzeba łapać!
Gdy tir wyprzedza tira...
Pacjent czeka siedem lat...

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 19 Sierpień, 2018 - 11:46

   W dniu wczorajszym w [...]

Szanowny panie. Prosze poszukać sobie innego forum. Z tego będzie pan systematyczne kasowany.

Administrator

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 19 Sierpień, 2018 - 17:36

W dniu dzisiejszym znowu ta osoba zaśmieca swoimi postami forum. Prosimy o usuwanie jej postów.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 19 Sierpień, 2018 - 18:43

P.S. Ciekawe co o tym  strzeleckim  wyczynie   sadzą   instytucje  do których  wysyłane są    cotygodniowe  realcje   ze  Strzelce Opolskicj .

Latwo się domyślić co tzw. instytucje sądzą o wyczynach polegających na wysyłaniu przez wybitnego strzeleckiego durnia tzw. cotygodniowych relacji.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Sierpień, 2018 - 17:48

"biegły wstępnie wykluczył bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia mieszkańców"

czyli zdaniem biegłego wypalanie kabli w centrum miasta jest zdrowe... gratulajce dla biegłego!

Odpowiedz