Głosuj na lustro

Głosuj na lustro

Artykuły : 
Numer wydania: 

Grupa obywateli gminy Kolonowskie postanowiła wziąć w swoje ręce kwestie bezpieczeństwa na drodze wojewódzkiej w naszej gminie i złożyła wniosek do marszałkowskiego budżetu obywatelskiego. Wszyscy wiemy, że auta Opolską jeżdżą za szybko, szczególnie odkąd droga została wyremontowana i leży na niej piękny, gładki asfalt. Samochody pędzą, bo jest szeroko i równo, zapominając, że to teren zabudowany. Inną sprawą jest kwestia wyjazdu z ulicy Haraszowskie, gdzie postawione barierki zdaniem wielu osób ograniczają widoczność.

 

Pomysł zgłoszony do budżetu zakłada zainstalowanie dwóch tablic wyświetlających prędkość na opamiętanie dla kierowców oraz lustra drogowego w obrębie skrzyżowania z ul. Haraszowskie. Tablice miałyby wisieć na wjazdach do Kolonowskiego zarówno od strony Ozimka, jak i Zawadzkiego.

 

Żeby jednak urządzenia się pojawiły, złożony projekt musi wygrać w głosowaniu. Zagłosować może każdy mieszkaniec województwa powyżej 16. roku życia, za pomocą kart do głosowania lub przez internet. Nasz wniosek kryje się pod kodem P/OST/14/DIG i nosi tytuł „Poprawa bezpieczeństwa na DW 463 w miejscowości Kolonowskie”.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Tir za tirem, a chodnik zarósł
Języka łamanie...
Jedna lekarka mniej
Gimnazjum będzie czy nie?
Wszystkiego najlepszego!

Komentarze

Portret użytkownika s
Wysłane przez s (niezweryfikowany) w 17 Kwiecień, 2018 - 14:53

To jest populizm. Nie "wszyscy" wiemy, tylko niektórzy, i nie "szczególnie, odkąd droga została wyremontowana", tylko od zawsze.

Ale skoro dla "grupy obywateli" argument z "pięknym i gładkim asfaltem", jest uzasadniony, to może prościej byłoby drogę podziurawić?

Nie tędy droga. Słusznym rozwiązaniem byłoby zastosowanie technicznych środków uspokajania ruchu, a takimi mogłyby być na przykład bramy wjazdowe fizycznie wymuszające zwolnienie do odpowiedniej prędkości, następnie wysepki odzielające pasy ruchu, które uniemożliwiają wyprzedzanie, a przez stworzenie złudzenia, że pas ruchu jest węższy niż gdyby był bez wysepki, także powoduje, że kierowcy podświadomie zwalniają. Takie są na skrzyżowaniu na Haraszowsie, szkoda, że nie ma ich gdzie indziej. Kolejną metodą są szykany wymuszające jazdę zygzakiem, które dla jadących z wymaganą prędkością nie stanowią znaczącego utrudnienia, za to uniemożliwiają pędzenie z prędkością 100 i więcej, a tacy się też zdarzają. Wystaczy popatrzeć, jest takie jedno auto na numerach OP (to numery z Opola) coś tam, jeżdżące codziennie w kierunku Zawadzkiego, na oko grubo ponad setkę w lesie i coś koło setki w Kolonowskiem, łatwe do namierzenia przez policję.

Tabliczka z pomiarem prędkości to półśrodek, kolejne pieniądze wydane na wątpliwej jakości remedium. A ZDW mógł o tym pomyśleć przed remontem, a nie po.

Odpowiedz