oj ktoś tu jest bardzo nieobiektywny p.Werner... ale dobrze, że są jeszcze obiektywni i powiedzieli jak było, a mianowicie do grupy kibiców Ruchu idących do toalety, której jak już wspomniano nie było w sektorze gości, a była tuż obok sektora gospodarzy, skoczyła grupa owiniętych szalikami kibiców Leśnickiego klubu, a druga sprawa to czemu "ochrona" nie ostudziła zapędów kibiców Leśnicy... wieć jeśli miałbym ocenić poziom organizacyjny przygotowania meczu w Leśnicy to conajmniej dno... i tyle. wspomnę tylko, że jestem całkowicie neutralny bo nie kibicuję ani jednej drużynie ani też drugiej,chciałem popatrzeć na wielkie widowisko piłkarskie a zobaczyłem żenadę organizacyjną oraz żenujący poziom sędziowania...
Zagrywka w stylu Platformy Obywatelskiej - byle gadac, byle szkalowac, ale samemu nic nie robic.
Apropo wypowiedzi "dno... i tyle" - twoja skala ocen zdaje sie byc zero-jedynkowa, bo jesli lesnickie przygotowania oceniasz jako "denne", to albo jestes jeszcze gowniarzem i piszesz to, co potrafisz, albo niewiele w zyciu widziales.
oj ktoś tu jest bardzo
oj ktoś tu jest bardzo nieobiektywny p.Werner... ale dobrze, że są jeszcze obiektywni i powiedzieli jak było, a mianowicie do grupy kibiców Ruchu idących do toalety, której jak już wspomniano nie było w sektorze gości, a była tuż obok sektora gospodarzy, skoczyła grupa owiniętych szalikami kibiców Leśnickiego klubu, a druga sprawa to czemu "ochrona" nie ostudziła zapędów kibiców Leśnicy... wieć jeśli miałbym ocenić poziom organizacyjny przygotowania meczu w Leśnicy to conajmniej dno... i tyle. wspomnę tylko, że jestem całkowicie neutralny bo nie kibicuję ani jednej drużynie ani też drugiej,chciałem popatrzeć na wielkie widowisko piłkarskie a zobaczyłem żenadę organizacyjną oraz żenujący poziom sędziowania...
Zagrywka w stylu Platformy
Zagrywka w stylu Platformy Obywatelskiej - byle gadac, byle szkalowac, ale samemu nic nie robic.
Apropo wypowiedzi "dno... i tyle" - twoja skala ocen zdaje sie byc zero-jedynkowa, bo jesli lesnickie przygotowania oceniasz jako "denne", to albo jestes jeszcze gowniarzem i piszesz to, co potrafisz, albo niewiele w zyciu widziales.
Dodaj nową odpowiedź