view counter

Bałwany zmądrzeją dopiero na wiosnę

Cała Polska oszczędza na zimie. Strzelce Opolskie także. Do miasta zjeżdża się z autostrady jak na Syberię, auta zaparkować się nie da, a po chodnikach też trudno się poruszać. Wszędzie mamy zwały śniegu, zsunięte na pobocza i chodniki przez pługi albo w ogóle nie ruszone z jezdni i placów. Przyjdzie wiosna, samo się roztopi!

W ustroju – jak mówią, słusznie minionym – władze, które w wielu sprawach miały nie po kolei w głowie, potrafiły się jednak w zimie sprężyć. Zanim spadł pierwszy śnieg, w komitetach przygotowywano plany działania. Narady były długie i nudne, ale skuteczne. Gdy bowiem ulice stawały się nieprzejezdne, śniegu nie zgarniano na pobocza, lecz wywożono do wyrobisk kamieniołomów albo do rzek. Ładowali ją na wywrotki żołnierze i więźniowie, bo w tamtej rzeczywistości jednych i drugich nie traktowano tak, jakby byli na wczasach. Teraz plany zastąpiła logistyka, która sprowadza się do tego, że wszyscy czekają aż się ociepli i samo spłynie.

Nie trzeba dużej wyobraźni, żeby przewidzieć jak będą na wiosnę wyglądały Strzelce oraz tysiące polskich miast. Szybko zatkają się studzienki ściekowe, a w takich miejscach, jak ul. Dworcowa, wystąpi powódź, ponieważ stamtąd woda nie odpływa nawet po małym deszczu. Ktoś spartaczył kanalizację i od lat nie można bubla naprawić. Nagłe roztopienie tysięcy ton śniegu spowoduje awarie sieci, zalanie piwnic i uszkodzenia jezdni.

Za remonty zapłacimy wtedy grube miliony tylko dlatego, że teraz chcemy zaoszczędzić parę złotych. Ile kosztowałoby wywiezienie śniegu z naszego miasta? Nie więcej niż pięćdziesiąt, niech by było sto tysięcy. Czy to naprawdę wydatek nie do przejścia przy rocznym budżecie w wysokości 70 mln zł? Nie! To wynik urzędniczej opieszałości i zwykłego tumiwisizmu. Podaję Strzelce jako najbliższy nam wszystkim przykład, ale podobnie jest w całym kraju. Jeśli jakaś gmina wychyli się od tej nowej polskiej tradycji i śnieg wywozi, od razu pokazują ją w telewizji, bo przecież myślenie stanowi w Polsce ewenement.

Gdy słyszę gorzkie żale nad drzewami, których gałęzie łamią się pod naporem zlodowaciałego śniegu, to pytam: gdzie byli gospodarze miast i osiedli jesienią, kiedy należało przyciąć gałęzie i uniknąć kłopotu? Takie przycinania ograniczałyby znakomicie ilość uszkodzeń sieci energetycznych Gdzie byli wtedy operatorzy sieci energetycznych i telekomunikacyjnych? Zadam to samo pytanie na wiosnę, gdy wójtowie i burmistrzowie będą biegać jak kot z pęcherzem do miejsc dotkniętych klęską, a potem liczyć straty. A wystarczy tylko wysłać na ulicę wywrotki! Dać zajęcie bezrobotnym. Może skierować do akcji wojsko, które nudzi się w koszarach (jak na ironię dopiero po 11 dniach skierowano do pomocy 20 słownie: dwudziestu żołnierzy!).

Cała Polska już nieraz się przekonała, do czego prowadzi brak wyobraźni, a zimowy sen służb komunalnych jest tylko jednym z przejawów narodowej cechy – jakoś to będzie. Od lat mówi się o potrzebie zakupu samolotów dla osób kierujących państwem. Na gadaniu się kończy, mimo że stare gruchoty co rusz wysyłają sygnały ostrzegawcze. W czasie weekendu znów nie mógł wystartować rządowy samolot po naszych ratowników na Haiti, bo tradycyjnie się rozkraczył. Jeśli kiedyś ten złom runie z powietrza i zginie stu ludzi, a wraz nimi premier albo prezydent (na szczęście latają oddzielnie), to odszkodowania przekroczą wielokrotnie wartość nowej maszyny. Wtedy natychmiast znajdą się pieniądze na odszkodowania i nowy samolot.

Z zimą będzie podobnie. Gdy na wiosnę wydamy grube miliony na naprawę szkód spowodowanych nagłym topnieniem śniegu, to przyjadą kontrolerzy i napiszą wnioski, żeby w przyszłości usuwać zagrożenie, zanim wystąpi. Czy nie można złamać urzędniczych zwyczajów i zrobić to już teraz? Panie premierze, wiosna niebawem! Wolelibyśmy gościć pana z innego powodu niż wizytowanie miejsc dotkniętych kataklizmem.

KAROL CEBULA

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika loputr

polski obraz nedzy i

polski obraz nedzy i rozpaczy.tych z urzedow brac popoludniu,dac im kolorowe kamizelki i niech robia porzadek z sniegiem,a nie za darmo brac kase za pierdzenie do poludnia w stolki.jak do poludnia siedza to pozniej haru,haru przy sniegu i bedzie porzadek,a i wiezniow darmozjadow ile siedzi ,sila ich rozrywa,ludzi mnostwo do roboty.tylko jak to w polsce nie ma dobrego gospodarza,same nieudaczniki od brania kasy za siedzenie.

Portret użytkownika czytelnik

Panie Karolu kupuję

Panie Karolu kupuję Strzelca i od razu czytam pana artykuły "Prosto czyli z ukosa " są po prostu świetne. To co pan pisze o tych zwałach śniegu to jest tak oczywiste, że aż trudno uwierzyć że urzędnicy odpowiedzialni za porządek z tym nieszczęsnym śniegiem tego nie widzą.Jutro ponoć sesja może ktoś z radnych po drodze zakopie się w śniegu i coś powie do kolegów i radni podejmą konkretne decyzje.Przecież tam też są mądrzy ludzie.

Portret użytkownika Szymiszowianka

Strzelce , Strzelce,

Strzelce , Strzelce, Strzelce. Jak już ktoś pisze, to tylko o tym, co w mieście. Wsie nie obchodzą was wcale. A w szczególności naszych kochanych władz. To jak wyglądają główne drogi w Szymiszowie jak Wolności czy Ligonia (o zgrozo! Droga powiatowa!) to przechodzi ludzkie pojęcie. Ulicą Ligonia to można jechać 20km/h bo w przeciwnym razie bez szczególnego wysilania się można wylądować w rowie. Żeby starostwa nie było stać na sól, dzięki której jeżdżenie nie byłoby koszmarem, jakim jest teraz -to się nie mieści w głowie. Ale na podwyżkę dla Pana Starosty z pewnością jakieś "drobne" się znajdą. Tym wszystkim, którym nie podobają się drogi w Strzelcach polecam wizytę w Szymiszowie i przekonanie się gdzie mają nas nasze władze.
Panie Karolu! Od dawna ubolewam nad tym, że mamy tylu więźniów, którzy tylko siedzą na czterech literach i czekają aż im się podstawi pod nos świeżutki chlebek, którego następnego dnia już nie zjedzą, bo "nie jest świeży". Chleb ten ląduje potem de facto w Szymiszowie. Ale nie na stole ubogich, przymierających głodem, ale na wysypisku śmieci. Informacja z pierwszej ręki. Któryś z mądrych panów posłów powiedział niedawno "nie możemy nikogo, nawet więźnia zmusić do pracy. Zabrania tego prawo". To przepraszam, ale zmieńmy prawo! Albo pracujesz i dostajesz, dajmy na to porządne żarcie i "pięć groszy" na swoje wydatki, albo jedz czerstwy chleb i popijaj wodą! To, co się wybiera u nas to jest jakiś skandal.
Ulicą Ligonia codziennie do Gimnazjum w Szymiszowie dojeżdża ponad 200 dzieci! A wy, kierowcy autobusów męczcie się, żeby je bezpiecznie dowieźć do szkoły.
Żenada.

Portret użytkownika Karol Cebula

Szanowna

Szanowna Szymiszowianko,zapewne zauważyła Pani,że treść mojego felietonu dotyczyła całą Polskę a Strzelce Opolskie były tylko przykładem bo najczęściej po nich się poruszam a nawet z okna redakcji widzę jak działają wszelakie służby.A tak nawiasem ,Szymiszów to przecież też Strzelce,choć zgadam się często zapominane jak wiele innych sołectw.Pozatem w pełni zgadzam się z Pani wynurzeniami.Serdecznie pozdrawiam.Karol c.

Karol Cebula

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Images can be added to this post.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • You may use <swf file="song.mp3"> to display Flash files inline

Więcej informacji na temat formatowania

Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją polityki prywatności usługi Mollom.