Zaorał 700-letni zabytek

Zaorał 700-letni zabytek

Artykuły : 
Numer wydania: 

Ta informacja obiegła krajowe media z prędkością błyskawicy. Rolnik spod Strzelec Opolskich zaorał średniowieczne grodzisko znajdujące się na jego polu. To wyjątkowa sytuacja, która w naszym kraju prawdopodobnie jeszcze się nie zdarzyła. Jeżeli można ją do czegokolwiek porównać, to do sytuacji sprzed 4 lat, gdy w Belize buldożery zniszczyły starożytną piramidę Majów.

- Miejsce było wyjątkowe - relacjonuje Krzysztof Spychała, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Na terenie województwa istnieje około 13 tysięcy miejsc archeologicznych. Większość z nich to stanowiska podziemne, takie, po których na powierzchni nie ma już śladu. Gród pod Strzelcami należał do jednego z nielicznych ocalałych stanowisk naziemnych. Był o tyle cenny, że grodowi obronnemu towarzyszyła osada. Dziś pozostałości po niej skrywa pobliski las.

W naszym powiecie takich stanowisk było około dziesięciu. Pozostałości dawnych grodzisk można oglądać m.in. w Izbicku, Kielczy czy Grodzisku. Może nie są zbyt widowiskowe, ale gołym okiem widać wzgórek, na którym stały budynki, ślady po fosie, a czasem ślady fundamentów.

Naziemne pozostałości dawnych osad obronnych są szczególnie cenne. Tymczasem pod Strzelcami na początku kwietnia pewien rolnik postanowił powiększyć swoje pole i ciężkim sprzętem przeorał zabytek stojący tutaj co najmniej od siedmiu wieków.

- Inspekcja wykazała, że teren jest zrównany z ziemią - mówi Krzysztof Spychała. - Znaleźliśmy resztki glinianych naczyń, cegły i kamienie. Grodzisko całkowicie zniknęło i nie da się już go odtworzyć.

Teren, o którym mowa, każdy z nas mijał wielokrotnie. Wzgórek z grodziskiem sąsiadował z drogą między Strzelcami Opolskimi a zjazdem na autostradę w Olszowej. Mimo że niewiele osób zdawało sobie sprawę z historycznej wartości tego miejsca, wiedzieć o tym musiał właściciel terenu.

- Obiekt został wpisany do rejestru zabytków w roku 1988, kiedy był własnością stadniny koni - mówi konserwator. - Od tego czasu zmienił posiadacza, lecz sprzedający ma obowiązek poinformować nabywcę o znajdującym się na jego terenie zabytku. Takie miejsca muszą być poza tym wpisane do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Patrz, gdzie orzesz!

Miejsc historycznych jest w naszej okolicy wiele. Była to w przeszłości ziemia gęsto zaludniona i kolejne wieki osadnictwa pozostawiły sieć osad, miejsc obronnych lub grzebalnych. W granicach Strzelec Opolskich czy w sąsiedztwie Izbicka znajdują się dobrze udokumentowane kurhany z początków naszej ery. Wiele z nich leży pod polami uprawnymi i co roku przeorywane są pługami. W ich przypadku sytuacja jest jednak diametralnie inna.

- Rolnicy mają prawo do ich użytkowania - mówi konserwator. - Prace prowadzone są tam od wieków i nie ma sensu wprowadzać ograniczeń. Ziemia była już wielokrotnie przekopana przez pługi na głębokość około 20 centymetrów. Mimo że są to miejsca archeologiczne, można je więc normalnie użytkować, choć z pewnymi ograniczeniami. Jeżeli rolnik chce przeprowadzić głębsze prace, to każda czynność musi odbywać się pod nadzorem konserwatora zabytków. Właściciele tych terenów doskonale o tym wiedzą. Gdyby złamali te zakazy, mogliby podlegać dokładnie tym samym karom, jakie grożą rolnikowi spod Brzeziny - dodaje.

Artykuł 108 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami mówi, że za świadome zniszczenie zabytku grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Za nieumyślne zniszczenie - do 2 lat więzienia. Dodatkowo spore kary finansowe.

Prokuratura rejonowa w Strzelcach Opolskich potwierdza, że wszczęła już postępowanie w sprawie zniszczenia zabytku.

Romuald Kubik

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Droga Zawadzkie-Piotrówka otwarta!
Trwa głosowanie. Co wybierasz?
Cegiełka na szczytny cel
Bogu na chwałę, ludziom na pożytek!
Kasia Namyślak - nasza mistrzyni
Będzie zakaz palenia węglem?
DZIECKO NA OKŁADKĘ 2017

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 2 Maj, 2017 - 14:35

To musiał byc czysty debil lub idiota  dla którego tylko hektary są ważne ci rolnicy to wiecznie im mało,dotacje do ziemi dostają do paliwa dopłaty mają tanie kredyty rolnicze i zawsze mało i zawsze żle produkcja nie opłacalna czy ktoś kiedyś słyszał zadowolonego rolnika bardzo sie dziwię jak oni wiążą koniec z końcem bidule jedne a traktory i maszyny w milionach liczone za takie k........two powinna byc przykładna kara to wtedy drugi się zastanowi zanim coś takiego zrobi.

Portret użytkownika Ja
Wysłane przez Ja (niezweryfikowany) w 4 Maj, 2017 - 14:34

Prawda

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 2 Maj, 2017 - 17:56

Typowy wiejski bez mózg klapy na ślepiach a jedyne co kiep widzi to ile mu w spółdzielczym przelali na konto mam nadzieje że go teraz dobrze zaorają.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 3 Maj, 2017 - 22:15

  Ten   typowy wiejski chłpek [ oczywiscie peselowiec]     to kolejny   KUMPEL  naszej   strzeleckiej wierchuszki .  Wodzi  za  nos  wybrańców ludu    a  wybrańcy   biją mu pokłony  ponieważ   chłopek mówi ze  kupi , wyremontuje ,  coś na tacę rzuci   a i może  na wyżerke zaprosi . I tak   czaruje   od lat  ale   komu to przeszkadza  ?  Przecież umowy   to znaczy    zobowiązania   będą  regulowali   strzeleccy podatnicy a nie  najlepiej oplacani  w Polsce   strzeleccy  notable. 

Portret użytkownika legus
Wysłane przez legus (niezweryfikowany) w 7 Maj, 2017 - 06:29

Ten Pan jest znanym i cenionym przedsiębiorcą z pod Strzelec Opolskich.  Artykuł  tylko trochę mniej niz niektóre komentarze cuchnie zawiścią. Pan według swojej najlepszej wiedzy zaorał nieużytek. Wątpię, że mógł miec świadomość wartości historycznej tego miejsca. Sam zresztą pasjonuje się historią i miejscami z nią związanymi, co widać w Jego działaniach.