Z ekologią na bakier?

Z ekologią na bakier?

Artykuły : 
Numer wydania: 

W ostatnim czasie gmina Strzelce Opolskie realizuje wiele projektów obejmujących tereny zielone. Skupiają się one głównie na uporządkowaniu zieleni i tworzeniu miejsc miejskiego wypoczynku. Obecnie prowadzone są prace na terenie Rybaczówki za dwa miliony złotych.

Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec Strzelec, który zarzuca urzędowi, że niszczy gatunki chronione roślin i zwierząt - zwłaszcza na Rybaczówce.

- Uważam, że jest to kolejna inwestycja, która niszczy miejsca bytowania gatunków chronionych. Zresztą, jak wiele innych w naszym mieście. Szkoda, że urzędnicy z ratusza tego nie kontrolują. Jakoś w innych miejscowościach potrafią wykorzystać potencjał występowania rzadkich gatunków np. roślin, ogradzają ten teren i robią z tego dodatkowo atrakcję turystyczną - mówi strzelczanin.

Urzędnicy tłumaczą, że dochowali wszelkich starań w związku z inwestycją.

- Już na etapie projektu na podstawie inwentaryzacji stwierdza się, czy na danym terenie występują gatunki chronione, gdyby jakiekolwiek działania, jakie zakładał projekt, godziły w naturę, to nie zostałby zaakceptowany przez ministerstwo - wyjaśnia Małgorzata Kornaga z urzędu miejskiego w Strzelcach Opolskich. - Badano nawet wiatry w tym rejonie, by nie zakłócić migracji ptactwa. Wszelkie wycinki były prowadzone ze szczególną ostrożnością. Tego typu prace dopasowane są harmonogramem do pór lęgowych. Nawet nowe nasadzenia wzdłuż drogi krajowej 94 będą uwzględniać ochronę ptaków. Dosadzamy drzewa, na środku stawu będzie nawet wyspa lęgowa, bezpieczna dla ptaków i żab - dodaje Kornaga.

Prace na Rybaczówce mają zakończyć się w listopadzie.

BB

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Przygotowania do roku szkolnego
Jak dobrze mieć sąsiada-artystę!
Rowerem po ziemi strzeleckiej
Już nie zalewa

Komentarze

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 27 Sierpień, 2017 - 16:33

Najlepszy przykład to wycięcie ostatniego fragmentu lasu łęgowego na Mokrych Łanach,kto na to pozwolił?Wykaszanie parku nawet pod drzewami toż to absurd.

Odpowiedz