fbpx Wieści z sesji | Strzelec Opolski

Wieści z sesji

Wieści z sesji

Artykuły : 
Numer wydania: 

W dniu 26 sierpnia odbyła się sesja rady miejskiej w Leśnicy. Oto niektóre z poruszanych problemów.

Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Leśnicy
Jednym z ważniejszych punktów sesji było wypracowanie stanowiska w sprawie wsparcia finansowego dla Powiatu Strzeleckiego w związku z planowanym uruchomieniem Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Leśnicy. Już w kolejnym numerze SO obszernie opiszemy ten temat.

Rozpatrzenie skargi na burmistrza Leśnicy
Mieszkaniec Dolnej złożył skargę dotyczącą nienależytego wykonania zadań oraz naruszenia praworządności przez burmistrza Leśnicy. Chodzi o utworzenie rowu na jednej z działek w Czarnocinie.

Komisja rewizyjna po zapoznaniu się z treścią skargi oraz wysłuchaniu wyjaśnień burmistrza ustaliła, że działania burmistrza były prawidłowe i wniosła o uznanie skargi za nieuzasadnioną.

Radni jednogłośnie uznali skargę za bezzasadną.

Kwestia śmieci
Zarówno do naszej gazety jak i radnych docierają głosy mieszkańców niezadowolonych z zamieszania z odbiorem śmieci.

Temat poruszony została także na sesji.

- Chciałbym poruszyć kwestię odbioru śmieci – mówi radny Ryszard Golly. – Firma Remondis nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, a do Czystego Regionu nie da się dodzwonić. Byłem tam również kilka razy osobiście i nie udało mi się nic załatwić.

- Zgadzam się, że to jest problem – mówi radny Stefan Rudol. – Rzetelnie zapłaciliśmy, a na Wysokiej od dłuższego czasu leżą worki z bioodpadami. Nikt nas nawet nie poinformował, że nie dają rady ich odebrać.

- Poinformowano nas – mówi burmistrz.

- Nie zgadzam się z moim kolegą, że do Czystego Regionu nie da się dodzwonić – mówi radna Teresa Kwoczała. – Kiedy okazało się, że 10 mieszkańców Łąk Kozielskich nie dostało numerów konta, na które wpłacić należało należność za śmieci, dzwoniłam tam kilka razy i za każdym razem ktoś odebrał. Po mojej dość ostrej interwencji mieszkańcy otrzymali numery kont.

- Wszelkie problemy ze śmieciami najlepiej zgłaszać do Mariana Gorgoscha z urzędu miejskiego w Leśnicy – wyjaśniał burmistrz. – On ma stały kontakt z Czystym Regionem i zbiera na bieżąco takie informacje. Do końca września we wszystkich miejscowościach naszej gminy mają się pojawić brązowe kubły na bioodpady.

We wrześniu i październiku na terenie naszej gminy pojawi się także mobilny punkt odbioru śmieci. Będą one działać na parkingu przy urzędzie miejskim w Leśnicy, na parkingu przy kościele w Raszowej, w Dolnej koło wagi i w Zalesiu Śl. koło OSP. Szczegółowe informacje na ten temat zostaną zamieszczone na stronie internetowej urzędu w Leśnicy.

Interpelacje, zapytania i wolne wnioski radnych
Na poprzedniej sesji radny Piotr Garbacz złożył wniosek w sprawie zamieszczania nagrań dźwiękowych z sesji na stronie internetowej Leśnicy.

- Chciałbym poinformować, że 19 sierpnia odbyło się spotkanie przewodniczących komisji problemowych rady miejskiej, uznali, że protokoły z sesji nadal zamieszczane będą tylko w formie papierowej, a ponadto skondensowanej, ponieważ protokół z poprzedniej sesji zajął aż 29 stron – poinformował przewodniczący rady.

Radni zgłosili swoje uwagi na temat ścieżki rowerowej, która powstaje pomiędzy Leśnicą z Zdzieszowicami.

- W tym miejscu nie ma świateł i dlatego chciałbym zapytać, czy przy ścieżce tej dałoby się umieścić odblaski lub białą odblaskową farbą oddzielić chodnik od drogi? – zapytał radny Piotr Garbacz. - Przydałby się także znak informujący o tym, że rowerzyści mają jeździć tą ścieżką, bo widziałem, jak niektóre osoby nadal jeżdżą prawą stroną drogi (jadąc z Leśnicy do Zdzieszowic), zamiast korzystać ze ścieżki.

Zastępca burmistrza Andrzej Iwanowski zapewnił, że wszelkie uwagi na temat ścieżki rowerowej zostały wpisane do protokołu i usterki mają zostać usunięte przez wykonawcę.

- Temat gospodarki mieszkaniowej jest wałkowany w naszej gminie rok w rok i nic nie da się zrobić – kontynuował radny Piotr Garbacz. – Czytałem ostatnio w prasie, że w powiecie krapkowickim osoby, które nie spłacały swoich zobowiązań, dostawały do mieszkań drugiego lokatora. Okazało się, że wszyscy bronią się rękami i nogami przed mieszkaniem pod jednym dachem z obcą osobą. Wielu dłużników w obawie przed tym spłaciło swoje długi. Warto byłoby przeanalizować ten temat i dostosować go do naszych potrzeb. Osoby, które nie potrafią spłacić swoich długów, mogłyby np. odpracować je na rzecz gminy. Może wtedy ludzie zaczęliby płacić?

- Można stworzyć ofertę odpracowania, ale nie może ona działać na zasadzie przymusu – mówi burmistrz.

- Myślę, że jest to temat do rozpatrzenia – dodał przewodniczący rady.

uj

Odpowiedz