W rodzinie drzemie siła

W rodzinie drzemie siła

Artykuły : 
Numer wydania: 
Zakład Przetwórstwa Mięsnego PAMAS Piotr Matyszok & Synowie specjalizujący się w produkcji salami, to jedno z najnowocześniejszych tego typu przedsiębiorstw w kraju. Właśnie otwiera w Kolonowskiem nową halę produkcyjno-biurową.

- Pomysł uruchomienia takiej produkcji narodził się w głowach synów – mówi Piotr Matyszok, właściciel firmy i ojciec Artura, Andrzeja i Sebastiana. – To oni przez wiele lat pracowali za granicą przy produkcji salami, tam zdobywali wiedzę i doświadczenie.

Wybór Kolonowskiego nie był przypadkowy. Wcześniej, przez wiele lat, Piotr Matyszok świadczył usługi transportowe dla firmy „Kopgard”. Kiedy w 2000 roku nadarzyła się okazja, kupił od Zakładów Drzewnych Przemysłu Węglowego spory teren właśnie w Kolonowskiem. I tak, w roku 2005 ziścił się pomysł stworzenia przedsiębiorstwa produkującego salami. Dwa lata później powstała tutaj pierwsza hala.

- Początki były trudne – mówi Sebastian Matyszok. – Jeden dzień poświęcaliśmy na produkcję, a przez cztery kolejne jeździliśmy po Polsce, szukając odbiorców naszych produktów. Każdy z nas pakował paczkę z próbkami i ruszał w drogę. Trochę trwało, zanim te proporcje się zmieniły – dodaje ze śmiechem.

Dziś zakład produkuje tygodniowo ok. 6 ton salami oraz 1,5 tony pozostałych wędlin.

- Kryzysu jakoś szczególnie nie odczuliśmy – kontynuuje jeden z właścicieli. – Coraz więcej klientów stawia na lepszą jakościowo wędlinę, szczególnie salami. Jest ono może trochę droższe i kupuje się go mniej, ale za to jest trwalsze. Kanapki z salami można zupełnie bezpiecznie zrobić nawet latem. Poza tym jest to wyrób nietuzinkowy.

W nowej hali są między innymi pomieszczenia dojrzewalnicze, magazynowe i logistyczne. W związku z rozbudową zakładu pojawiają się pytania dotyczące nowych miejsc pracy.

- Zwiększenie zatrudnienia uzależniamy od potrzeb – mówi Piotr Matyszok. – Nasze decyzje w tej kwestii muszą być przemyślane, ponieważ nie możemy zawieść naszych potencjalnych pracowników. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że przyjmiemy kogoś, a po miesiącu będziemy musieli go zwolnić – stwierdza.

Czy w Kolonowskiem odczuwa się sprzyjające warunki do prowadzenia interesów?

- W ogóle w powiecie strzeleckim dobrze się pracuje – stwierdza Piotr Matyszok. – I wcale nie chodzi o to, żeby urzędy jakoś szczególnie pomagały, a raczej, żeby nie przeszkadzały. Powiem tak: powinny być przychylne przedsiębiorcom w miarę możliwości wykorzystania ustaw i przepisów.

Piotr Matyszok i jego trzej synowie prowadzą firmę wspólnie. Każdą decyzję konsultują w gronie rodziny. Choć nie zawsze są jednomyślni, to dochodzą do porozumienia. Liczne nagrody, którymi może pochwalić się PAMAS, są wspólnym dziełem ojca i jego trzech synów. W rodzinie drzemie bowiem ogromna siła. Siła, która przekłada się także na sukces w biznesie.

Anna Szaton

Odpowiedz