W poszukiwaniu złodzieja lunety

W poszukiwaniu złodzieja lunety

Artykuły : 
Numer wydania: 

Od dobrych kilku lat nie byłem w rodzinnych stronach na Górze Św. Anny - mówi Czytelnik. - Teraz przyjechałem z rodziną w odwiedziny. Muszę przyznać, że nie tylko sama Góra Św. Anny jest coraz piękniejsza, ale także w całej gminie wiele zmieniło się na lepsze. Jednak jedna mała sprawa zdziwiła mnie i zasmuciła. W niedzielne popołudnie wybrałem się z rodziną na punkt widokowy. Była piękna pogoda i widać było nawet oddalone góry. Przeczytałem tabliczkę, że można zobaczyć wszystko jeszcze dokładniej przez lunetę. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem, że lunety wcale tam nie ma. Potem dowiedziałem się od mieszkańców, że kilka lat temu ktoś ją ukradł. Czy znaleziono winowajcę? Czy gmina nie mogłaby znaleźć pieniędzy, żeby ponownie zamontować lunetę? Są wakacje i wiele osób zatrzymuje się w tym miejscu. Pewnie niejedna z nich była równie zdziwiona jak ja, kiedy chciała podziwiać krajobraz przez lunetę.

Do kradzieży lunety doszło w lipcu 2015 roku. Jak poinformował nas wtedy zastępca burmistrza Andrzej Iwanowski, w momencie budowy punktu widokowego włodarze gminy rozważali budowę lunety o większym zasięgu, ale płatnej, za skorzystanie z niej trzeba byłoby zapłacić np. 1 zł.

- Zrezygnowaliśmy z tego pomysłu, gdyż podejrzewaliśmy, iż „skarbonka” znajdująca się pod lunetą będzie „kusiła” potencjalnych amatorów cudzego mienia - mówił wtedy zastępca burmistrza.

Okazało się też, że nie tylko złodzieje grasowali na Górze Anny, także wandale pomazali markerami tablicę informującą o ścieżkach rowerowych w gminie Leśnica.

- Jak widać nawet luneta bez skarbonki stała się celem złodzieja, który do dzisiaj nie został wykryty - mówi burmistrz Łukasz Jastrzembski. - Z uwagi na to, że miejsce to jest na uboczu i istnieje możliwość, że sytuacja się powtórzy, nie planujemy zakupu nowej lunety. Popisana tablica z mapą, to kwestia przemycia rozpuszczalnikiem i sprawa będzie załatwiona, ale pokazuje, że są osoby, które nie szanują czyjeś własności i pracy.

uj

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Piękno widziane z roweru
Dolna stolicą siatkówki
Szlachetna inicjatywa
Kiedy zakleją dziury?
Zapraszamy na zabawę

Komentarze

Portret użytkownika ragaz
Wysłane przez ragaz (niezweryfikowany) w 13 Lipiec, 2017 - 13:40

"Z uwagi na to, że miejsce to jest na uboczu i istnieje możliwość, że sytuacja się powtórzy, nie planujemy zakupu nowej lunety. " .... jest to najgorsze tłumaczenie z możliwych,Ludzie którzy takie  rzeczy mówią publicznie ,nigdy nie powinni sprawować  funkcji publicznych .  Powinna być nowa luneta ,ba powinno to miejsce  mieć więcej niż ma czy miało dotąd a od tego jest  władza czy służby aby o miejsce zadbać (założyć monitoring czy zrobić cokolwiek innego) .Kradzieże czy dewastacje zdarzają się wszędzie ale to nie powód by nie budować czy  upiększać atrakcyjności swojej okolicy . Wstyd Panie Burmistrzu 

Odpowiedz