To jest nasz krzyż...

To jest nasz krzyż...

Artykuły : 
Numer wydania: 

Krzyż przy drodze krajowej nr 94 w Suchodańcu został odbudowany i od kilku miesięcy znów cieszy parafian. Była obawa, że już nie powróci na swoje miejsce. Został rozbity przez samochód w marcu 2016 roku. Procedury związane z ubezpieczeniem i odbudową trwały prawie dwa lata. We wszelkich formalnościach prawnych pomógł radca prawny Waldemar Baluch. Proboszcz Norbert Nocoń obiecał, że nowy krzyż poświęci w dni krzyżowe. Dziesiątego maja odbyła się uroczysta msza święta w kościele w Suchej, potem wierni ruszyli w procesji spod kapliczki w Suchodańcu pod nowy krzyż.

 

- Bardzo dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w zorganizowanie uroczystości, Helenie Skowronek i Sylwii Skóra za ustrojenie kapliczki i krzyża, pozostałym mieszkańcom naszej wioski, gościom, którzy przybyli, by wspólnie z nami świętować, proboszczowi - wymienia sołtys Suchodańca Waldemar Krawczyk. - Jesteśmy bardzo wdzięczni mecenasowi Baluchowi za to, że prowadził wszystkie sprawy prawne i urzędowe. Wielkie podziękowania należą się też Romanowi Dethloffowi za przekazanie nam pasującego do krzyża korpusu Chrystusa - podkreśla gospodarz wsi.

 

Po oficjalnych uroczystościach wszyscy zostali zaproszeni przez sołtysa na grochówkę do świetlicy.

 

Mieszkańcom tak spodobała się uroczystość, że chcieliby spotykać się w Suchodańcu na nabożeństwach na przykład przy kapliczce.

 

- Może uda się zorganizować u nas majowe? - ma nadzieję Renata Krawczyk.

 

bea

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Gdzie te chłopy?!
Biegli dla radości i zdrowia
Emocje nad planszą
Wejdź do sklepu i pomóż