System szwankował, ale kolejek nie było

System szwankował, ale kolejek nie było

Artykuły : 
Numer wydania: 

Pierwszego kwietnia ruszył rządowy program „Rodzina 500 plus”. Wielokrotnie opisywaliśmy w „Strzelcu” warunki, jakie należy spełnić, by otrzymać od rządu 500 zł na dziecko. W tym numerze temat podejmujemy jeszcze na str. 12, gdzie zainteresowanym mieszkańcom gminy Ujazd wyjaśniamy, czy świadczenie przysługuje na dziecko rodzica pracującego za granicą.

Zapytaliśmy, jak ośrodki pomocy społecznej z powiatu strzeleckiego poradziły sobie w pierwszym dniu funkcjonowania programu. Z informacji przekazanych przez OPS-y wynika, że kolejek po pieniądze nie było.

W gminie Strzelce Opolskie przyjęto już 242 wnioski papierowe i 124 elektroniczne. Złożyła je ok. 1/4 wszystkich uprawnionych do pobierania świadczenia na dzieci. Procedura przebiegała sprawnie. Gmina Strzelce Opolskie została nawet wyróżniona przez wojewodę opolskiego jako najaktywniej wdrażająca program „Rodzina 500 plus”.

W gminie Zawadzkie w piątek wpłynęło 27 wniosków, w gminie Ujazd - 22, w Kolonowskiem - 20, w Izbicku - 27, w Toszku - 24, w Leśnicy - 10, w Jemielnicy - 53.

- Obsługa mieszkańców odbywała się płynnie, jedni wychodzili z biura, drudzy akurat przychodzili. Nie trzeba było wyczekiwać na swoją kolej - mówi Maria Czyż, kierowniczka OPS-u w Jemielnicy. - Dyżurowałyśmy do 19.00. Do samego końca przyjmowałyśmy petentów. Dwie osoby przyszły kwadrans przed zamknięciem ośrodka. Zamierzamy przez najbliższe dni nadal dyżurować do wieczora - zapowiada.

- OPS w Toszku przyjmował wnioski też w sobotę, ale nie było zainteresowania ze strony mieszkańców. Dopiero w poniedziałek w biurze zjawiła się większa liczba osób - przyznała Alicja Kałmuk z toszeckiego OPS-u.

O ile nie było kłopotów z papierowymi wnioskami, o tyle zdarzyły się problemy z dokumentami elektronicznymi.

- Wnioski składane np. za pośrednictwem banków wpłynęły niekompletne. System nie powinien był ich przepuścić, a jednak tak się stało - mówi Danuta Ogaza, kierowniczka OPS-u w Ujeździe. - Będziemy musieli wzywać strony do ich uzupełnienia. Zdarzyło się też, że dostaliśmy trzy identyczne wnioski od jednej osoby. Już zgłosiliśmy te przypadki do ministerstwa - dodaje.

- Najlepiej składać wniosek w tradycyjnej papierowej formie - uważa Maria Czyż. - To sprawdzony sposób. Pracownicy na miejscu wszystko wyjaśnią, na pewno nic nie trzeba będzie uzupełniać - radzi.

W poniedziałek jeden z Czytelników zawiadomił naszą redakcję, że OPS w Jemielnicy życzy sobie akty urodzenia dzieci, dołączone do wniosków o 500 zł. Wiele osób takie akty musi pobrać w urzędzie w Strzelcach Opolskich. W związku z tym w strzeleckim ratuszu ustawiła się kolejka petentów.

- To nieprawda, że żądamy aktów urodzenia - zaprzecza Maria Czyż. - Jeśli mieszkańcy mają takie dokumenty w domu, to prosimy, by je przynieśli, jeśli nie - nie muszą się o nie specjalnie starać - zapewnia. - Przy okazji korzystania z programu „Rodzina 500 plus” wiele rodzin ubiega się jednak dodatkowo o świadczenia rodzinne. W takich przypadkach akt urodzenia dziecka jest wymagany - wyjaśnia.

JK

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Zaginął mieszkaniec Niezdrowic
Radni nie apelowali do ministra
Nasi w subregionie
Rząd dusz
Nowy prezes ze Strzelec
Ognisko w środku parku
Czas przyspiesza i zwalnia

Komentarze