fbpx Sąsiad zabija sąsiada | Strzelec Opolski

Sąsiad zabija sąsiada

Sąsiad zabija sąsiada

Artykuły : 
Numer wydania: 

Nie mam wątpliwości, że tak jest: sąsiad zabija sąsiada - mówi mieszkanka Jemielnicy. - Codziennie śledzę odczyty z czujnika zamontowanego na budynku gimnazjum. Stężenie pyłów w powietrzu przekraczane bywa wielokrotnie. My wszyscy wdychamy to zatrute powietrze. Oddychają nim nasze dzieci. Skutki są takie, że chorujemy na raka i inne choroby, które szybko prowadzą do śmierci - wyraża żal.

 

Wielu mieszkańców z niepokojem obserwuje stan powietrza w gminie. Na redakcyjną skrzynkę mailową nadsyłane są wyniki odczytu stężenia pyłów PM10 (to mieszanina zawieszonych w powietrzu cząsteczek o średnicy nie większej niż 10 μm, na którą składają się m.in. substancje toksyczne) oraz PM2,5 (aerozole atmosferyczne, o średnicy nie większej niż 2,5 μm, pył ten uznany jest przez Światową Organizację Zdrowia za najbardziej szkodliwy dla zdrowia człowieka spośród innych zanieczyszczeń atmosferycznych) z różnych okresów.

 

Występowanie pyłów PM10 związane jest m.in. z procesami spalania paliw stałych i ciekłych. W Polsce normy dla pyłów PM10 wynoszą: poziom dopuszczalny - 50 µg/m3 (dobowy); poziom alarmowy - 300 µg/m3 (dobowy).

 

W raportach Światowej Organizacji Zdrowia można przeczytać, że długotrwałe narażenie na działanie pyłu PM2,5 skutkuje skróceniem średniej długości życia, a krótkotrwałe przebywanie w otoczeniu o wysokim stężeniu pyłu PM2,5 powoduje wzrost liczby zgonów z powodu chorób układu oddechowego i krążenia oraz nasilenie astmy, osłabienie czynności płuc itp.

 

- Kiedy ludzie wreszcie pojmą, że sami siebie trują, wrzucając do pieców śmieci czy byle jaki węgiel? Kiedy zrozumieją, że czas zainwestować w nowsze instalacje grzewcze? - zastanawia się mieszkaniec gminy. - Pewnie, że nowy piec kosztuje! Może trzeba uruchomić wyobraźnię przedsiębiorcy i postarać się o dotacje na nowe piece? Na przykład z funduszu ochrony środowiska. Inwestycję trzeba spłacić, ale zaoszczędzi się na opale i na własnym zdrowiu! - przekonuje.

 

***

 

Władze gminy w odpowiedzi na zły stan powietrza od dawna zabiegają o gazyfikację. W ten sposób dążą do rozpowszechnienia źródeł energii innych niż węglowe.

 

- Złożyliśmy pisemny wniosek do Polskiej Spółki Gazownictwa o wykonanie przyłącza gazowego do budynków urzędu oraz obiektów należących do gminy - mówi wójt Marcin Wycisło. - Chcielibyśmy, aby wszystkie nasze obiekty były ogrzewane gazem. PSG zapewniła nas na początku stycznia, że gmina Jemielnica została uwzględniona w wieloletnim planie inwestycyjnym. Jednocześnie odbyły się rozmowy z potencjalnie większymi odbiorcami z terenu gminy, którzy również interesują się gazyfikacją i są chętni do korzystania z ogrzewania gazowego - dodaje.

 

Gmina stawia również na edukację... W styczniu mają się odbyć dwa pokazy prawidłowego palenia w piecu. Zademonstruje je Wojciech Treter, który w internecie prowadzi portal o czystym ogrzewaniu.

 

21 stycznia o 17.00 pokaz odbędzie się przy szkole podstawowej w Jemielnicy.

 

22 stycznia o 17.00 zaplanowano pokaz przy szkole podstawowej w Piotrówce.

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Radna prosi o asfalt
Uwaga, jubilaci!
Kapitał dla spółki
Z serdecznościami
Przybywa mieszkańców

Komentarze

Portret użytkownika Iwaniuk
Wysłane przez Iwaniuk (niezweryfikowany) w 8 Styczeń, 2019 - 11:15

Pieniądze są, ale ludzie wydają je innaczej. Jakie są priorytety mieszkańców?

  1. Pochwalić sie nowym autem.
  2. Pochwalić się urlopem na Majorce albo Kanarach, koniecznie na facebooku.
  3. Pochwalić się kutym płotem.
  4. Nowy telewizor, komputer lub iPhone.

Takich mamy katolików w Jemielnicy!

NIE ZABIJAJCIE innych jadowitym dymem..!

Portret użytkownika Jorg
Wysłane przez Jorg (niezweryfikowany) w 9 Styczeń, 2019 - 18:21

Ja dobrze godosz w Kielczy tysz som takie pseodo katoliki jedyn drugiego truje.Ale byle 4 auta na placu!!!!

Portret użytkownika czytelnik133
Wysłane przez czytelnik133 (niezweryfikowany) w 8 Styczeń, 2019 - 12:16

Do tego wszystkiego rządowy program "Czyste powietrze", który Gmina Jemielnica promuje na swojej stronie internetowej okazuje się wielką lipą. Niby można wziąć dotacje na nowy piec, na wymianę okien, na docieplenie domu.. wszystko jednak okazuje się wielką lipą... wymagania techniczne i prawne jakie należy spełnić są tak nieracjonalnie wygórowane, że wszyscy moi znajomi z Jemielnicy, którzy byli tym zainteresowani poddali się już na samym początku. Zresztą szkoda słów, program jest od 01.01.2019 r. wstrzymany więc nie wiem czemu dalej wisi na głównej stronie internetowej gminy Jemielnica. Panie i panowie urzędnicy - czas się obudzić i tradycyjnie przetrzeć oczy ze zdziwienia.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 8 Styczeń, 2019 - 13:20

Mam pytanie....  a co gmina robi aby zachęcić mieszkańców do kożystania z odnawialnych źródeł ciepła???   CHYBA NIĆ!!!!!! podam może głupi przykład, bo ja - jako mieszkaniec gminy Jemielnica, ogrzewam dom pompą ciepła, a muszę płacić za wywóz popiołu z mojej posesji - To chyba coś nie tak, skoro moje gospodarstwo domowe nie produkuje ani grama popiołu.

To jeden głupi przykład jak gmina psełdo zabiega o ochronę środowiska.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 8 Styczeń, 2019 - 13:40

Co to znaczy, ze jestesmy w planie wieloletnim jakies firmy od istalacji gazowej? TO NIC nie znaczy.

PYTANIE do WÓJTA?

Ile ludzi z Jemielnicy musi zadeklarować chęć korzystania z sieci gazowej, aby firma gazowa nam zbudowala sieć?

Portret użytkownika Torol
Wysłane przez Torol (niezweryfikowany) w 8 Styczeń, 2019 - 13:50

Ty Wycislo kogo stać na gas instalacja sama ile kosztuje co to że ty i swaczyna zarabia ponad 10 tys zł na miesiąc co i goc moze kredyt na instalację co smiech 

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 8 Styczeń, 2019 - 14:31

W wielu domach sa po dwa auta, kazdy ma telefon komorkowy, nawet dzieci, na wakacje do cieplych krajow.....

na takie pierdoly ludzie maja....

A na piec nie maja? MAJĄ, tylko wolą rozpi.ęrdalać kasę na przyjemności, nie na zdrowie....!

Portret użytkownika czytelnik 113
Wysłane przez czytelnik 113 (niezweryfikowany) w 8 Styczeń, 2019 - 22:18

Działania gminy w sprawie czystego powietrza były, są i będą tylko pozorne. Motłoch lubi słuchać polityków bo mają "coś" do powiedzenia. Ale w Jemielnicy zawsze kończy się tylko na gadce.  Zauważcie jedno.. po pierwsze Gmina Jemielnica nie wydała i nie wyda na czyste powietrze ani złotówki bo dla Naszych włodarzy są ważniejsze sprawy i wydatki, po drugie problem smogu w Jemielnicy jest złożony i zwyczajnie przerasta naszych jaśnie rządzących. Przerosło ich w tym roku zimowe utrzymanie dróg gminnych a co dopiero smog. Dla mnie jako mieszkańca nie ważne jest z jakiego powodu Gmina nie wykonuje w tym roku swoich ustawowych obowiązków wynikających z ustawy o drogach publicznych - fakty są takie, że od nie pamiętnych czasów nie mamy w tym roku podpisanej umowy z  firmą odpowiedzialną za odśnieżanie. Jeżeli z takimi problemami Gmina musi się borykać to uwieżcie mi, ze uchwalenie i wdrożenie wymiernego w skutkach programu ochrony powietrza w naszej Gminie jest dla Naszych Radnych i Wójta poprostu ... po za granicami ich mocy przerobowych... a wystarczyłoby tak niewiele.. np. zabezpieczenie kilka lat temu środków na dopłatę do paliw ekologicznych typu ekogroszek, pellet. Wystarczyło by np. 100 zł do zakupionej tony i ludzie by na własny koszt zaczeli wymieniać piece. No ale zeby wpaść na taki pomysł lub inne lepsze to trzeba przedewszystkim chcieć.. Wójt i Radni muszą w koncu zatrybić, ze wyświetlanie tylko na stronie internetowej gminy okienek z nazwami ogólnokrajowych programów typu "czyste powietrze" to o wiele za mało.

Portret użytkownika mieszkaniec4
Wysłane przez mieszkaniec4 (niezweryfikowany) w 8 Styczeń, 2019 - 22:28

A ja chciałbym tylko zapytać: Ile w tym sezonie grzewczym urzędnicy Gminy Jemielnica przeprowadzili kontroli kotłowni i jakie działania prewencyjne podejmują w odpowiedzi na zgłoszenia wpływające do Urzędu Gminy Jemielnica w sprawie zatruwania powietrza przez konkretnych mieszkańców...?.. Narazie z szacunku do ciężkiej pracy jaką wykonują nie wspomnę o kontrolach jakie powinni wykonywać z urzędu.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 9 Styczeń, 2019 - 20:02

może włodarze naszejgminy zainteresują sie instalacjami spalającymi stare oleje i imitujące całą tablicę mendelejewa  wraz z dioksynami w Jemielnickie powietrze.

Portret użytkownika ojciec
Wysłane przez ojciec (niezweryfikowany) w 10 Styczeń, 2019 - 15:05

Gmina powinna zacząć od siebie. Przedszkole gminne w Jemielnicy , stary piec kopciuch , kopci ile wlezie od wrzesnia do kwietnia .Piec kuchenny w przedszkolu opalany węglem ,a jakże , kopci jedenaście miesięcy w roku . Rano odwożąc dzieci do przedszkola nie raz dusiłem się z dziećmi dymem. Brak słów i ręce opadają .

Portret użytkownika tesa
Wysłane przez tesa (niezweryfikowany) w 10 Styczeń, 2019 - 11:06

Czegoś tutaj nie kumam.

Gmina załatwia sobie ogrzewanie gazowe do urzędniczych obiektów. A dlaczego nie ma żadnych działań, aby dowiedzieć się, jakie jest zainteresowanie ogrzewaniem gazowym prywatnych domów? Dużo jest mieszkańców w podeszłym wieku, z dziećmi i wnukami za granicą. Muszą korzystać z pomocy sąsiadow na stare lata. Dlaczego do tej pory nie było żadnych ankiet w tej sprawie? Na sąsiedniej stronie papierowego wydania Strzelca piszą, że jednak w innej gminie robi się takie ankiety! Powyżej ktoś napisał, że to drogo. Otóż są na to sposoby bardzo proste, tylko trzeba chcieć. W górach ukształtowanie terenu jest dużo trudniejsze, a domy i osiedla rozrzucone w terenie nieraz dość daleko od siebie. Ale tam nikt kosztów się nie bał! Gminy skrzyknęły się do wspólnego działania, opracowano projekt, pozyskano duże dofinansowanie i olbrzymie tereny są już od lat zgazyfikowane. Wiele domostw przyłączyło się do nitki gazowej i z obawy przed wysokimi kosztami eksploatacji nie korzystało z gazu do ogrzewania. Czasy i technologie się zmieniły. Znam właścicieli budynku w jednej z wsi górskich, którzy dawno byli do gazu podłączeni, ale dopiero 2 lata temu zainstalowali piecyk grzewczy wielkości ok. 40 cm na 70 cm (podaję "na oko" ale jest to małe urządzenie) . Jest termostat, który się nastawia i to wszystko. Koszt tej instalacji wyniósł 13 000 zł i CAŁĄ kwotę właścicielom zwrócono w gminie! Nie martwią się ani o zakup opału, ani o palenie w piecu i wywóz popiołów, powietrze jest czyste! Teraz żałują, że nie zrobili tego wcześnie!

Dlaczego nasze gminne władze są pasywne???Trzeba się tylko nie bać, schować dumę do kieszeni i pojechać tam, gdzie potrafili to zrobić, dowiedzieć się jak i działać!!

Portret użytkownika Robert
Wysłane przez Robert (niezweryfikowany) w 22 Styczeń, 2019 - 09:56

Jako mieszkaniec Jemielnicy odczuwam problem smogu na co dzień. Uważażam, że smog będzie nam towarzyszył jeszcze przez lata ponieważ problem był długo zaniedbany. Aktualnie cała Polska walczy ze smogiem. Te rozwiązania które proponują nam rządy dzisiaj powinny być już stosowane 10-15 lat temu wówczas dziasiaj mogłoby być inaczej s kwestii jakości powietrza. Jesteśmy niestety zacodanym krajem pod różnymi względami. Uważam, że nawet bez nitki gazu lub ciepłowni możliwe jest rozwiązanie tematu smogu w takich miejscowościach jak Jemielnica np. przez zasotosowanie nowoczesnych kotłów na paliwa stałe (ekogroszek, pellet). Rozwiązania pewnych problemów jest w realich Polski trudne lub niemożliwe m.in problem smogu czy dziury w drodze... 

Odpowiedz