Rodzice się nie zgadzają

Rodzice się nie zgadzają

Artykuły : 
Numer wydania: 

Niedawno opublikowaliśmy artykuł o planach gminy związanych z reorganizacją przedszkoli. Mają one m.in. przejść pod zarząd dyrektorów szkół. Jedną z placówek, którą czeka zmiana, jest przedszkole filialne w Zimnej Wódce. Trafi pod zarząd innego dyrektora (formalnie zostanie połączone ze szkołą podstawową w Olszowej) oraz zostanie przeniesione do budynku szkoły w Zimnej Wódce.

- Jako rodzice nic na ten temat nie wiemy - mówiły matki dzieci, które zaprosiły naszą redakcję na spotkanie w ubiegły wtorek. - Do 26 stycznia musiałyśmy złożyć deklarację, czy od września poślemy dzieci na 5 godzin do przedszkola. Dopiero później przeczytałyśmy w „Strzelcu”, że opieka ma być wydłużona do 9 godzin... Boimy się, że teraz gmina wycofa się z tego pomysłu, powołując się na nasze wcześniejsze deklaracje. Chciałybyśmy je wypełnić raz jeszcze, od nowa - domagały się. - Przedszkole w Zimnej Wódce ma dogodne położenie, z dala od ruchliwej ulicy - szkoła nie. Znajdują się tu dwie duże sale z łazienkami dla chłopców i dziewczynek. Jesteśmy spokojne o bezpieczeństwo naszych dzieci. Kto zapewni je w budynku szkoły? Jak dzieci się tam pomieszczą? Czy będą przez 9 godzin przebywać w jednej sali bez możliwości wyjścia na korytarz? - pytały zdezorientowane matki. - Nam chodzi przede wszystkim o dobro naszych dzieci! - przekonywały.

Do spotkania w Zimnej Wódce doszło dość spontanicznie. Nie powiadomiono o nim ani burmistrza (przebywał w tym czasie na urlopie), ani dyrektor Gminnego Zarządu Oświaty. Przyszli natomiast radni Rajmund Muskała i Waldemar Fogel.

- Jako radni nie znamy szczegółów przeprowadzki przedszkola do szkoły - przyznał Rajmund Muskała. - Nikt nie przedstawiał nam planów. Wiem tyle, że na lutowej sesji ma być podjęta uchwała w sprawie reorganizacji...

- Burmistrz mi obiecał, że przed lutową sesją w Zimnej Wódce odbędzie się zebranie wiejskie, na którym wszystko wyjaśni - uspokajał Waldemar Fogel. - To kwestia uzgodnienia terminu.

- Szkoda, że nic nie wiedziałam o rozterkach rodziców - komentuje Małgorzata Kulesa, dyrektor GZO w Ujeździe. - Nie zgłaszali oni pytań do dyrektorów szkół ani przedszkola. Temat reorganizacji został wstępnie omówiony na styczniowym spotkaniu komisji oświaty - to dlatego radni, którzy do niej nie należą, o nim nie słyszeli [radni Muskała i Fogel są w komisjach budżetu i rolnictwa - przyp. red.]. Nie wspominaliśmy nic o przenoszeniu siedziby przedszkola w Zimnej Wódce do budynku szkoły, ponieważ trwała weryfikacja, czy jest to w ogóle możliwe. Potrzebny był stosowny projekt, pomiary itp. Dziś mogę zapewnić, że warunki stworzone do edukacji przedszkolnej w murach szkoły nie będą gorsze od dotychczasowych - a wręcz przeciwnie, nowe miejsce nie dość, że będzie zapewniało bezpieczny pobyt dziecka, to jeszcze przyczyni się do wszechstronniejszego rozwoju dziecka oraz pozwoli rozszerzyć funkcję opiekuńczą placówki - dodaje.

Dyrektor Kulesa wyjaśnia, że przedszkole formalnie nadal będzie 5-godzinne, dlatego deklaracje złożone przez rodziców są ważne. W rzeczywistości jednak będzie można zostawiać dziecko w placówce nawet na 9 godzin. Dodatkowe zajęcia obywać się mają w świetlicy.

- We wrześniu rodzice zadeklarują, czy chcą zapisać swoje dziecko do świetlicy w godzinach od 7.00 do 8.00 i/lub od 13.00 do 16.00 - tłumaczy Małgorzata Kulesa. - W ten sposób „wydłużymy” opiekę nad dziećmi. Świetlica będzie też dostępna dla uczniów. Pamiętajmy jednak, że w Zimnej Wódce uczą się tylko I, II i III klasy. Nie ma tu starszych dzieci (te trafiają do Olszowej), dlatego przedszkolaki na pewno będą bezpieczne. Poza tym, dzieci będą mogły jeść obiady (posiłek dowożony z ZGS Ujazd), korzystać z zajęć dodatkowych (zgodnie z zainteresowaniami) na świetlicy. Są też inne argumenty za przeniesieniem przedszkola do budynku szkoły: łatwy dojazd do placówki, uspołecznienie dzieci, zwiększenie integracji między wychowankami, przełamanie barier przejścia przedszkolaków do szkoły, możliwość korzystania z salki gimnastycznej, ze sprzętu multimedialnego (rzutnik, komputer), dużego placu zabaw na boisku szkolnym - wymienia dyrektor GZO i zapewnia, że podczas wakacji zaplanowano remont pomieszczeń szkolnych przeznaczonych dla przedszkolaków.

- Planowana jest adaptacja dwóch sal: obecnej świetlicy oraz stołówki - informuje Grażyna Łupak, dyrektor szkoły w Olszowej, która wkrótce przejmie zarząd nad przedszkolem w Zimnej Wódce. - Pomieszczenia mogłyby być połączone szerokimi przesuwnymi drzwiami. W pomieszczeniu świetlicy urządzimy salę zabaw, a w stołówce - salę ze stolikami do zajęć. Z sali tej będą korzystać dzieci wspólnie podczas posiłków. W przyszłości można pomyśleć o toaletach w pomieszczeniu obok świetlicy (kantorek). Podczas wakacji planowany jest remont toalet w szkole. Na czas dostosowania pomieszczeń dla oddziału przedszkolnego dzieci będą korzystać ze wspólnych łazienek - przewiduje.

- Oczywiście są jeszcze inne istotne argumenty, dotyczące zarządzania i administrowania połączonymi placówkami - dodaje Małgorzata Kulesa. - W perspektywie przyszłego roku szkolnego, gdy gmina otrzyma mniejszą subwencję oświatową (z uwagi na 6-latki, które pozostaną w przedszkolu), jesteśmy zmuszeni wziąć pod uwagę również argument ekonomiczny.

Czy te wyjaśnienia uspokoją mamy przedszkolaków? Do sprawy wrócimy.

JK

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Występ był udany
Życzymy zdrowia!
Świetnie się bawią
Pędzą ulicami z laurkami

Odpowiedz